Kapuśniak z młodej kapusty z czerwoną soczewicą, ziemniakami i pomidorami

Lato nas jak na razie nie rozpieszcza i chłodnych dni jest więcej aniżeli upalnych, stąd ciepła zupa na obiad jest wciąż dobrym pomysłem. Tym razem proponuję Wam lekki kapuśniak z młodej kapusty, z młodymi warzywami, czerwoną soczewicą i ziemniakami. Zupę doprawiłam sporą ilością wędzonej, słodkiej papryki, dzięki czemu jej smak jest naprawdę wyjątkowy. Taką paprykę kupicie już bez trudu w większości popularnych marketów. Nadaje zupie niepowtarzalny aromat wędzonki i sprawdzi się nie tylko w tej, ale w każdej innej wegetariańskiej zupie. Na koniec dodałam do zupy dużą ilość natki pietruszki i koperku. Zupa jest lekka, świeża i pyszna:)

Kapuśniak z młodej kapusty z czerwoną soczewicą, ziemniakami i pomidorami

Składniki:

  • 1 cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 1/2 główki dużej kapusty (ok. 1 kg)
  • ok. 180 – 200 gramów młodej marchewki
  • ok. 50 gramów młodej pietruszki
  • ok. 50 gramów selera (jeden młody, mały seler)
  • ok. 350 gramów młodych ziemniaków (3  średnie sztuki)
  • 125 gramów czerwonej soczewicy (3/4 szklanki)
  • ok. 500 gramów pomidorów malinowych (3 średnie sztuki)
  • ok. 2,7 l wrzątku lub bulionu
  • olej rzepakowy
  • sól
  • papryka wędzona słodka ( 3-4 łyżeczki)
  • papryka ostra
  • pieprz czarny
  • sól
  • pół pęczka natki pietruszki drobno posiekanej
  • pół pęczka koperku drobno posiekanego

Sposób przygotowania:

Marchewkę, selera, pietruszkę i ziemniaki wyszorować i pokroić: marchewkę i pietruszkę w krążki, selera w słupki lub kostkę, ziemniaki w większą kostkę. Kapustę posiekać. Soczewicę przepłukać na sicie po bieżącą wodą. Pomidory naciąć na czubku na krzyż i sparzyć wrzątkiem, po czym obrać ze skórki, pokroić, umieścić w rondelku lub na patelni i rozgotować na sos, zostawiając jednak trochę większych kawałków.
W garnku, na niewielkiej ilości zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany czosnek i razem chwilę smażyć. Następnie dodać marchewkę, pietruszkę i selera i smażyć razem, często mieszając przez 2 minuty. Dodać kapustę, wlać wrzątek lub bulion i dodać trochę soli i ostrej papryki. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień, przykryć pokrywkę i gotować około 5 minut. Następnie dodać ziemniaki oraz soczewicę. Ponownie doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości ziemniaków. W tym czasie soczewica również się ugotuje. Na koniec dodać pomidory i całość doprawić do smaku solą, papryką wędzoną, ostrą papryką, pieprzem oraz natką pietruszki i koperkiem.

Zupa – krem z groszku z mozzarellą

Dzisiejsza zupa to propozycja lekkiej, wiosennej zupy. Krem z groszku, z dodatkiem niewielkiej ilości ziemniaków, które dodają zupie gładkości oraz zmiksowaną na końcu mleczną mozzarellą, dzięki której zupa jest bardzo aksamitna i delikatna. Użyłam mrożonego groszku, ale w sezonie, który już lada chwila, użyjcie groszku świeżego. Zupa jest bardzo smaczna. Z pewnością przypadnie do gustu dzieciom. Polecam:)

Zupa – krem z groszku z mozzarellą

Składniki:

  • 1 mała cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • ok. 300 gramów ziemniaków (waga po obraniu)
  • 500 gramów groszku (mrożonego lub świeżego)
  • ok. 0,8 l bulionu warzywnego lub wrzątku
  • 1 kulka mozzarelli (125 gramów)
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • oliwa
  • sól
  • pieprz biały (czarny też może być)

Sposób przygotowania:

Drobno posiekaną cebulę zeszklić na niewielkiej ilości oliwy. Dodać przeciśnięty przez praskę lub drobniutko posiekany czosnek i jeszcze chwilkę razem smażyć, pilnując, by czosnek się nie spalił. Dodać ziemniaki pokrojone w niewielką kostkę (im mniejsza kostka, tym szybciej się ugotują), wymieszać, dodać szczyptę soli i wlać bulion/wrzątek. Doprowadzić zupę do wrzenia, po czym na małym ogniu, pod przykryciem gotować do miękkości ziemniaków.
Do zupy dodać groszek. Zagotować i gotować razem przez 2-3 minuty. Wyłączyć ogień, dodać natkę pietruszki oraz porwaną na kawałki mozzarellę. Całość zblendować na gładki krem. Doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Zupa – krem z cukinii i bobu z koperkiem

Lato to czas tak wielkiego bogactwa warzyw, że nigdy nie brakuje pomysłów co ugotować na obiad:) Dzisiaj proponuję Wam  zupę z cukinii i bobu. Pyszną. Doprawioną świeżym, młodym czosnkiem, bajecznie aromatycznym koperkiem i natką pietruszki. Zupa jest lekka, niskokaloryczna, a jednocześnie sycąca, konkretna i bogata w witaminy. Śmiało może stanowić stanowić samodzielny posiłek obiadowy, szczególnie jeśli podacie ją z kawałeczkami pokruszonej fety czy twarogu i/lub kawałkiem chrupiącej bagietki. Polecam:)

Zupa – krem z cukinii i bobu z koperkiem

Składniki:

  • 1 młody por (biała i jasnozielona część)
  • 3 cukinie (ok. 850 gramów)
  • ok. 500 gramów bobu
  • 2 młode ziemniaki ( ok. 150 gramów)
  • 4 duże ząbki czosnku
  • ok. 700 ml bulionu lub wrzątku
  • 2-3 łyżki oliwy
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1/4 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
  • pieprz czarny
  • 3 łyżki posiekanego koperku
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • do podania: wedle uznania: ugotowany bób, j. naturalny, feta, twaróg

Sposób przygotowania:

Bób ugotować i obrać.
Na oliwie podsmażyć posiekanego w paseczki pora. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i razem chwilę podsmażyć. Dodać pokrojoną w kostkę cukinię i ziemniaki oraz oregano i posiekane łodyżki koperku i natki pietruszki, a także pieprz kajeński i odrobinę soli. Wymieszać i smażyć razem przez 2 minuty. Następnie dodać obrany bób. Warzywa zalać bulionem. Doprowadzić do wrzenia, po czym zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem do miękkości ziemniaków. Wyłączyć ogień i dodać koperek i natkę pietruszki.
Zupę zblendować na gładki krem. Jogurt wlać do miseczki i po jednej łyżce dodawać do niego gorącą zupę za każdym razem starannie mieszając. Trzeba dodać około 5 łyżek zupy. Mieszaninę wlać do garnka z zupą, wymieszać. Doprawić do smaku solą i czarnym pieprzem.

Zupa – krem z kopru włoskiego z ciecierzycą

Lubicie koper włoski? Ja bardzo lubię jego świeży, orzeźwiający, anyżkowy smak. Fenkuł świetnie smakuje w sałatkach, pyszny jest w zapiekankach, ale doskonale sprawdza się także jako główny składnik zup. Tą zupę wzbogaciłam także o ciecierzycę, ale na pierwszym planie pozostał smak kopru włoskiego. Bardzo nam ta zupa smakowała – polecam:)

Zupa – krem z kopru włoskiego z ciecierzycą

Składniki:

  • 2 bulwy kopru włoskiego (ok. 850 gramów)
  • 1 mała cebula
  • ok. 200 gramów ziemniaków (waga po obraniu)
  • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy lub puszka ciecierzycy (bez zalewy)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego*
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • ok. 1 litr bulionu
    do kupienia w aptece

Sposób przygotowania:

Z bulw kopru odciąć koperek i zachować go do dekoracji. Bulwy pokroić w półplasterki. Na niewielkiej ilości oliwy, zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać nasiona kopru włoskiego i tymianek i jeszcze chwilkę razem smażyć, po czym dodać pokrojony koper oraz ziemniaki i razem smażyć, często mieszając jeszcze przez około 2 minuty. Wlać bulion, dodać odrobinę soli i dusić do miękkości warzyw. Kiedy warzywa zmiękną, dodać ciecierzycę i razem pogotować jeszcze około 3 minuty. Następnie wyłączyć ogień i zmiksować zupę na krem. Doprawić do smaku solą, świeżo zmielonym pieprzem oraz sokiem z cytryny.

 

Zupa – krem z zielonych szparagów z jogurtem

Miłość do szparagów, to również miłość do zup szparagowych, przygotowywanych na najróżniejsze sposoby. Dzisiaj prezentuję Wam zupę – krem z zielonych szparagów (na blogu jest już krem z białych szparagów)  z dodatkiem ziemniaków, które czynią zupę pożywniejszą i nadają jej kremowej konsystencji po zblendowaniu. Wyrazistości zupie dodaje jogurt naturalny. Ja podaję tą zupę jedynie ze strużką oliwy i odrobiną świeżo zmielonego pieprzu. Polecam:)

Zupa – krem z zielonych szparagów z jogurtem

Składniki:

  • 2 pęczki zielonych szparagów
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • ok. 200 gramów ziemniaków (waga po obraniu)
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 litr wody na wywar
  • 2 łyżki posiekanego lubczyku lub natki pietruszki
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony

Sposób przygotowania:

Szparagi umyć i odłamać zdrewniałe końce. W garnku zagotować litr wody ze szczyptą soli. Na gotującą się wodę wrzucić szparagi i ugotować. Najlepiej zrobić to w dwóch partiach. Szparagi wyłowić, zachowując wywar. Odciąć główki i odłożyć. Łodygi pokroić na 1 cm kawałki. Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Następnie dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, pokrojone łodygi szparagów i pokrojone w małą (1 cm) kostkę ziemniaki oraz lubczyk lub natkę. Całość smażyć, często mieszając przez 2 minuty. Wlać wywar pozostały z gotowania szparagów, w takiej ilości, by tylko przykrywał warzywa. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości ziemniaków. Jogurt naturalny rozprowadzić małą ilością zupy i wlać do garnka z zupą. Zupę zblendować na gładki krem i rozrzedzić do pożądanej konsystencji pozostałym wywarem. Nie trzeba zużywać całego wywaru. Raz jeszcze potraktować blenderem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać główki szparagów, wymieszać. Serwować ze strużką oliwy.

Chleb drożdżowy z pieczonymi ziemniakami

Do upieczenia tego chleba nie potrzebujecie zakwasu. Wystarczy odrobina drożdży, mąka, sól, woda i pieczone aromatyczne ziemniaki, podkręcające smak chleba. Przyda się też trochę cierpliwości. Przygotowanie tego chleba nie jest trudne, ale rozciągnięte w czasie. Należy bowiem w dniu poprzedzającym pieczenie zrobić zaczyn, który dojrzewa kilkanaście godzin. Ja robię to wieczorem, a pieczenie chleba rozpoczynam rano. Wypadałoby też mieć już upieczone ziemniaki, które można upiec przy okazji pieczenia warzyw do innych potraw. Chleb wart jest tego zachodu. Jest bowiem wyjątkowo pyszny, z cudownym, sprężystym miękiszem, aromatyczny, wyjątkowy. Przepis nań pochodzi od mojego guru chlebowego J. Hamelmana, z książki „Chleb”. Cytuję go za autorem z niewielkimi zmianami. Polecam:)

Składniki chleba (2 bochenki):

Składniki zaczynu pate fermentee:

  • 270 gramów mąki chlebowej (typ 850,ale można też użyć mąki typ 650)
  • 180 gramów ciepłej wody
  • 1/8 łyżeczki drożdży instant (użyła świeżych drożdży – kuleczka wielkości ziarnka grochu)

Sposób przygotowania zaczynu:

Łączymy drożdże w wodą, dodajemy mąkę i mieszamy do osiągnięcia gładkiego ciasta. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce  na 12-16 godzin. Ja robię to wieczorem, a następnego dnia rano piekę chleb.

Pozostałe składniki:

  • 500 gramów mąki chlebowej lub mąki typ 650
  • 140 gramów mąki pszennej razowej
  • 380 gramów wody
  • 2,5 łyżeczki soli
  • 4 g drożdży instant (użyłam 12 gramów świeżych drożdży)
  • 230 gramów pieczonych ziemniaków*
  • pate fermentee

Sposób przygotowania chleba:

Wszystkie składniki (również ziemniaki) umieszczamy w misce/dzieży, oprócz pate fermentee. Świeże drożdże należy najpierw rozpuścić w odrobinie ciepłej wody. Mieszamy, by się składniki połączyły, a następnie zaczynamy wyrabiać ciasto, dodając partiami pate fermentee. Jeśli jest potrzeba dolewamy więcej wody. najlepiej po  łyżce. Ciasto powinno być nieco sztywne w dotyku, ale nie twarde. Wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie przykrywamy miskę folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny do wyrośnięcia. W połowie czasu wyrastania, czyli po 45 minutach, ciasto wyjmujemy na blat i składamy.

Po złożeniu ciasto ponownie wkładamy do miski i przykrywamy.

Po upływie 1,5 godziny, wyjmujemy ciasto i dzielimy na dwie części. Lekko zaokrąglamy i zostawiamy na posypanej mąką powierzchni pod przykryciem z folii spożywczej na 15 minut. Następnie formujemy bochenki i układamy je w koszykach wzrostowych złączeniem do góry. Jeśli ich nie mamy, możemy użyć innych koszyczków, czy misek wyłożonych ściereczką.

Chlebki w koszykach wkładamy do worków foliowych (zrywki, reklamówki), tworząc rodzaj zamkniętego tunelu i odstawiamy do wyrośnięcia. Hamelman podaje czas ostatniego rośnięcia 1,5 godziny. U mnie chleb wyrósł po około 40 minutach. Kiedy widzimy,że chleb wkrótce będzie gotowy, nagrzewamy piekarnik do 230 stopni wraz z blachą do pieczenia. Nagrzaną blachę wyjmujemy, wykładamy papierem do pieczenia, wcześniej przygotowanym i wykładamy wyrośnięte bochenki, obracając szybko koszyki i wyrzucając bochenki złączeniem do dołu. Nacinamy bochenki ostrym nożem i wkładamy do piekarnika. Chleb pieczemy 40 minut. Upieczony studzimy na kratce. Kroimy po całkowitym ostudzeniu.

* Ziemniaki szorujemy, układamy na arkuszu folii aluminiowej, skrapiamy oliwą, oprószamy solą, chili lub pieprzem, tymiankiem lub rozmarynem, zawijamy starannie i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, do miękkości. Upieczone studzimy i kroimy drobno wraz ze skórką. Można je też rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. Ja lubię kiedy w chlebie są kawałeczki ziemniaków, więc tylko kroję.

Barszcz czerwony z pieczonymi burakami, pieczonymi ziemniakami i czerwoną fasolą

Do „prawdziwych” świeżych warzyw jeszcze wbrew pozorom daleka droga. Wszak dopiero posiałam rzodkiewkę, sałatę i buraki. Nie ma wyjścia, trzeba korzystać wciąż z zimowych zapasów. W oczekiwaniu na botwinkę, przeprosiłam się więc z burakami i ugotowałam barszcz czerwony z pieczonymi burakami, pieczonymi ziemniakami i czerwoną fasolą. Powstała zupa o bardzo głębokim smaku i ciekawym aromacie. Szyku zupie nadają nie tyle nawet słodkie buraki, co dymny nieco aromat pieczonych ziemniaków. Przedtem nigdy do żadnego barszczu nie dodawałam ziemniaków, ale ów dodatek podpatrzyłam u Agu:

http://wegefaza.blogspot.com/2015/02/barszcz-ukrainski.html

Bardzo nam ta zupa smakowała. Polecam:)

Barszcz czerwony z pieczonymi burakami i czerwoną fasolą

Składniki:

  • 750 gramów buraków (6  szt. małych)
  • 2 małe ziemniaki
  • ok. 110 gramów marchewki
  • ok. 60 gramów pietruszki
  • ok. 70 gramów selera
  • 1 mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • puszka czerwonej fasoli (400 gramów)przepłukanej na sicie
  • ok. 1700 ml bulionu lub wrzątku
  • ok. 7 łyżek octu balsamicznego lub winnego z czerwonego wina lub soku z cytryny (dodawać stopniowo i próbować, by dostosować zakwaszenie zupy do własnych preferencji smakowych)
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego lub śmietany 12%
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny lub chili
  • lubczyk świeży lub suszony
  • świeży koperek (1/2 pęczka) drobno posiekany
  • 3 liście laurowe
  • 4 kulki ziela angielskiego

Sposób przygotowania:

Buraki i ziemniaki wyszorować, ułożyć w naczyniu/blaszce do pieczenia, skropić oliwą, oprószyć solą, chili, lubczykiem i przykryć starannie folią aluminiową. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni do miękkości, przez około 1 – 1,5 godziny. Ostudzić i obrać. Jednego buraka pokroić w małą kostkę, pozostałe zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Ziemniaki pokroić w małą kostkę.
Marchewkę, selera, pietruszkę, obrać, umyć. Połowę marchewki oraz selera zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Pozostałe warzywa pokroić w plasterki, półplasterki lub w małą kostkę.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę i jeszcze chwilę razem smażyć, mieszając. Dodać marchewkę, selera i pietruszkę i smażyć razem często mieszając przez 3 minuty. Wlać bulion lub wrzątek. Wstępnie doprawić odrobiną soli i chili. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości warzyw. Dodać fasolę, oraz buraki i ziemniaki. Doprowadzić do wrzenia. W międzyczasie jogurt wymieszać z gorącą zupą, dodając zupę (4-5 łyżek) do jogurtu po jednej łyżce, za każdym razem mieszając. Zahartowany jogurt wlać do zupy.  Kiedy zupa zawrze, gotować ją na maleńkim ogniu najwyżej przez minutę. Doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym świeżo mielonym, lubczykiem, koperkiem i octem balsamicznym lub octem winnym lub cytryną.

 

Pyry z gzikiem w nowej odsłonie;)

Pyry z gzikiem to danie pochodzące z wielkopolski. U mnie w domu tak się nie jadało. Poznałam je na studiach od koleżanki, pochodzącej z tamtego regionu  i od razu przypadło mi do gustu. Wówczas znałam je w wersji oryginalnej, czyli z ziemniakami gotowanymi w mundurkach i twarogiem ze śmietaną i cebulką lub szczypiorkiem. Tamta wersja jest dobra, ale sposób przygotowania dania, który dziś Wam prezentuję, bije ją na głowę. Ziemniaki piekę w piekarniku w przyprawach, więc nabierają aromatu, a twaróg przyrządzam z dostępnymi w danym sezonie warzywami. Pychota, szczególnie z użyciem młodych ziemniaków (już niedługo) i nowalijkami, ale teraz też jest smakowicie:) Danie szybkie w przygotowaniu (wszak ziemniaki same się pieką) , smaczne i tanie. Polecam:)

Pyry z gzikiem – pieczone ziemniaki i twaróg z warzywami

Składniki( na 3 porcje):

  • 1-2 niewielkie ziemniaki na osobę (upiekłam 6)
  • 250 gramów białego sera (użyłam chudego)
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego
  • dowolne warzywa sezonowe (pomidory, rzodkiewka, szczypior, ogórki, papryka) – ja użyłam kiszonych ogórków, marynowanych patisonów, papryki i szczypiorku
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny lub pieprz kajeński
  • tymianek lub rozmaryn lub oregano (użyłam tymianku)

Sposób przygotowania:

Ziemniaki wyszorować, osuszyć i ułożyć w naczyniu do zapiekania lub na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Skropić oliwą, oprószyć solą, pieprzem kajeńskim, tymiankiem. Obtoczyć w przyprawach. Przykryć folią aluminiową, wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec około 1-1,5 h w zależności od wielkości. W międzyczasie przygotować „gzik”. Twaróg włożyć do miski, dodać jogurt naturalny w ilości takiej, by osiągnąć pożądaną gęstość twarożku. Dodać pokrojone warzywa, doprawić solą i świeżo mielonym pierzem. Podawać gorące ziemniaki, przekrojone ćwiartki, skropione oliwą i oprószone oliwą z porcją twarogu.

Flądra pieczona z warzywami w pomidorach

Ten przepis to pomysł na prosty, smaczny obiad z rybą w roli głównej i warzywami w pysznym, pomidorowym sosie. Ja użyłam flądrę, ale możecie wykorzystać inną rybę, np. doradę, czy pstrąga. Możecie też ułożyć na warzywach przyprawione filety z kurczaka i wydłużyć o 10-15 minut czas pieczenia. Przepis można też modyfikować, zmieniając warzywa. Tak czy inaczej na jednej blaszce podacie cały obiad. Koniecznie do wypróbowania:)

Flądra pieczona z warzywami w pomidorach

Składniki:

  • 3 flądry wypatroszone ( lub inne ryby, np. dorada, pstrąg)
  • 500 gramów ziemniaków
  • 1/2 średniego kalafiora
  • 1/2 brokuła
  • puszka pomidorów w całości
  • 3 plasterki cytryny
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • tymianek
  • na marynatę do ryby: 1 i 1/2 łyżki soku z cytryny, 3 łyżki oliwy, 1 i 1/2 łyżki posiekanej natki pietruszki, 1/2 łyżeczki tymianku, sól, pieprz/chili do smaku

Sposób przygotowania:

Ryby umyć i starannie osuszyć ręcznikiem papierowym. Następnie naciąć mięso aż do ości. Składniki marynaty wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem lub chili. Marynatą posmarować ryby, starając się ją wetrzeć również w nacięcia i do wnętrza ryby. Ziemniaki obrać, pokroić w małe kawałki i ugotować do miękkości w lekko osolonym wrzątku. Kalafiora i brokuła podzielić na różyczki i również ugotować al dente na parze lub we wrzątku. Ugotowane i odcedzone warzywa: ziemniaki, brokuł i kalafior wyłożyć na blachę, skropić oliwą, oprószyć solą, pieprzem kajeńskim/chili oraz tymiankiem i wymieszać. Pomidory wylać z puszki do miseczki i zmiażdżyć je dłonią. Pomidory wylać na warzywa i lekko przemieszać. Na wierzchu warzyw ułożyć ryby. Na każdej rybie położyć plasterek cytryny. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec całość około 25 minut. Czas pieczenia zależy od wielkości/grubości ryby. Aby się upewnić, czy ryba jest już upieczona, należy rozchylić mięso w najgrubszym miejscu i sprawdzić.

Zapiekanka ziemniaczana z łososiem i porami

Łatwa w przygotowaniu, bardzo smaczna zapiekanka składająca się z dwóch warstw ziemniaków, skrywających aromatyczne wnętrze z porów i łososia. Wierzch kusi przypieczonym serem. Kiedy mamy już przygotowane ziemniaki, resztę przygotowuje się błyskawicznie. Kiedy zapiekanka się piecze mamy czas na spokojne przyrządzenie surówki i nakrycie do stołu. Zapiekanka jest doskonała nie tylko na codzienny obiad, ale także na spotkanie w gronie znajomych.

Zapiekanka ziemniaczana z łososiem i porami

Składniki (forma do zapiekania ok. 18x30cm):

  • ok. 1,5 kg ziemniaków
  • ok. 400 gramów łososia
  • 2 duże pory (biała i jasnozielona część)
  • 100 gramów serka typu philadelphia
  • 5 łyżek jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • garść parmezanu lub innego twardego, dobrze się topiącego sera
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • chili
  • oregano
  • rozmaryn

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obrać, umyć, pokroić na ok.0,5 cm plastry. Wrzucić na lekko osolony wrzątek i podgotować. Mają zmięknąć, ale nie mogą się rozpadać. Odcedzić. Ziemniaki wyłożyć na durszlak, by dobrze odciekły z wody. Oczyszczone i umyte pory pokroić w cienkie półplasterki. Wrzucić na patelnię z odrobiną rozgrzanej oliwy i dusić do miękkości. Można odrobinę od razu posolić, by puściły wodę lub dodać troszkę wody, którą trzeba ostatecznie całkowicie odparować. Pory doprawić do smaku solą, czarnym pieprzem i oregano. Odstawić. Z łososia zdjąć skórę i pokroić go w niewielką kostkę. Łososia dodać do porów. Serek wymieszać z jogurtem naturalnym oraz jajkami, doprawić odrobiną soli oraz chili. Dodać do porów i łososia i wymieszać. Formę posmarować delikatnie oliwą i ułożyć na zakładkę warstwę plastrów ziemniaków. Ziemniaki oprószyć rozmarynem. Na wierzch wyłożyć masę porowo- łososiową, a na niej ułożyć drugą warstwę ziemniaków. Ziemniaki posmarować leciutko oliwą, oprószyć chili i rozmarynem. Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec zapiekankę ok. 35 minut. Na 15 minut przed końcem pieczenia posypać wierzch zapiekanki parmezanem. Serwować z zieleniną.