Zupa szczawiowa z kaszą bulgur, fetą i kolendrą

Nie ma wiosny bez szczawiowej. Gotuję ją w czerwcu przynajmniej dwukrotnie. W wersji klasycznej z jajkiem i jakąś wersję wariacji  na temat szczawiowej. Tym razem prezentuję Wam pyszną wariację;) Szczawiowa z kaszą bulgur, na punkcie której mam ostatnio hopla, doprawiona dużą ilością kolendry i podana z kawałeczkami sera feta. Pycha!:) Jeśli nie macie szczawiu w ogródku, wizyta na targu lub na łące będzie niezbędna:) Polecam:)

Zupa szczawiowa z kaszą bulgur, fetą i kolendrą

Składniki:

  • 1 mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 300 gramów szczawiu umytego i posiekanego
  • ok. 180 gramów marchewki (waga po obraniu)
  • ok. 80 gramów pietruszki (waga po obraniu)
  • 2 łodygi selera naciowego
  • ok. 100 gramów kaszy bulgur
  • ok. 2 litry bulionu lub wrzątku
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • 2 cm świeżego imbiru startego na tarce na drobnych oczkach lub 1 łyżeczka suszonego
  • 5-6 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka mąki (opcjonalnie)
  • pęczek kolendry
  • ser feta do podania

Sposób przygotowania:

Cebulę zeszklić na niewielkiej ilości oliwy, dodać pokrojony w ok. 1cm kawałki seler naciowy oraz przeciśnięty przez praskę czosnek i imbir. Chwilę razem smażyć, po czym dodać pokrojoną w talarki marchewkę i pietruszkę. Całość wymieszać, wlać bulion?wrzątek. Doprowadzić do wrzenia, wsypać bulgur i gotować na małym ogniu, pod przykryciem do miękkości warzyw.
W międzyczasie mąkę (jeśli jej używacie) wymieszać grzbietem łyżki z łyżką jogurtu. Dodać pozostały jogurt i wymieszać.
Gdy warzywa staną się miękkie, do mieszaniny jogurtu z mąką lub do samego jogurtu, dodać kilka łyżek gorącej zupy, mieszając starannie po każdej dodanej łyżce.
Mieszaninę wlać do zupy. Dodać szczaw. Wymieszać. Zagotować. Wyłączyć ognień.
Zupę przyprawić solą, pieprzem kajeńskim/chili oraz posiekaną kolendrą.
Zupę serwować z kosteczkami fety.

Botwinka z pęczakiem i szczawiem

Za botwinką przepadam, dlatego ulegam pokusie i kupuję ją na targu zanim urośnie w ogródku. Na tą z ogródka będę jeszcze musiała poczekać kilkanaście dni. Tymczasem zupę botwinkową gotowałam już dwa razy. Tą wzbogaciłam pęczakiem, by była jeszcze zdrowsza i pożywniejsza oraz zakwasiłam dodatkiem szczawiu. Jeśli nie macie szczawiu we własnym ogródku, to bez trudu kupicie go na targu lub zbierzecie na łące. Zupa dzięki niemu mam głębszy, bardziej wyrazisty i świeższy smak. Polecam:)

Botwinka z pęczakiem i szczawiem

Składniki(duży, rodzinny garnek):

  • 3 pęczki botwinki z buraczkami
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 150 gramów marchwi
  • 100 gramów selera
  • 100 gramów pietruszki
  • ok. 150 gramów szczawiu
  • opcjonalnie trochę octu winnego
  • 100 gramów pęczaku jęczmiennego
  • ok. 2,5 l bulionu lub wrzątku
  • 1 – 1,5 łyżki mąki (bezglutenowcy pomijają)
  • 5-6 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • ostra papryka lub chili
  • 2 łyżeczki suszonego lubczyku
  • pół pęczka drobno posiekanego świeżego koperku

Sposób przygotowania:

Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać czosnek  oraz wsypać pęczak i razem smażyć, cały czas mieszając, aż pęczak stanie się szklisty (ok. 3-4 minuty). Następnie wlać gorący bulion lub wrzątek i gotować całość pod przykryciem 15 minut.
Po tym czasie dodać do zupy pokrojoną w kostkę marchewkę, selera, pietruszkę i buraczki. Doprawić wstępnie odrobiną soli oraz suszonym lubczykiem. Gotować do miękkości warzyw, po czym dodać łodyżki botwinki pokrojone w centymetrowe kawałki. Gotować przez minutę i dodać posiekane liście botwinki oraz szczaw.
Mąkę wymieszać z łyżką jogurtu lub śmietany. Rozetrzeć grzbietem łyżki, by nie było grudek i dodać pozostały jogurt/śmietanę. Wymieszać. Dodawać po jednej łyżce, kilka łyżek gorącej zupy, za każdym razem starannie mieszając. Następnie mieszaninę wlać do zupy. Zagotować. Wyłączyć ogień. Doprawić zupę do smaku solą, pieprzem, ostrą paprykę lub chili oraz koperkiem. Jeśli zupa jest za mało kwaśna, dodać odrobinę octu winnego.

 

Zupa szczawiowa z grzanką czosnkową i jajkiem w koszulce oraz patent na idealne jajko w koszulce

Szczaw to jest to, co jako pierwsze tuż po szczypiorku pojawia się w naszym ogródku warzywnym i cieszy, bo jesteśmy wielbicielami kwaśnych zup:) W ubiegłym roku proponowałam Wam szczawiową z ryżem. Tym razem proponuję szczawiową bardziej klasyczną, bo z ziemniakami, ale podaną w sposób wykwintny z czosnkową grzanką i jajkiem w koszulce. Taka szczawiowa smakuje naprawdę wybornie i zamierzam ją powtórzyć już wkrótce:) Przy okazji dzielę się z Wami patentem na idealne jajko w koszulce, podpatrzonym kiedyś w jakimś programie kulinarnym. Jeśli dotąd nie udawały się Wam jaja w koszulce, to teraz z pewnością się to zmieni. Zupę zaprawiłam jogurtem naturalnym, ale jeśli chcecie złagodzić jej kwaśny smak, użyjcie słodkiej śmietany 18% lub kremówki. W przypadku tej ostatniej pomińcie mąkę oraz hartowanie śmietany, gdyż można ją wlać wprost do gorącej zupy. Polecam:)

Zupa szczawiowa z grzanką czosnkową i jajkiem w koszulce

Składniki:

  • 300 gramów szczawiu
  • 200 gramów marchewki
  • 100 gramów pietruszki
  • 50 gramów selera
  • mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1500 ml bulionu lub wrzątku
  • 4-5 łyżek jogurtu naturalnego lub śmietany
  • płaska łyżka mąki pszennej
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • słodka papryka
  • lubczyk lub natka pietruszki

Ponadto:

  • kromki ulubionego chleba (po jednej na porcję)
  • jajka (po jednym na porcję)
  • ząbek czosnku obrany i przekrojony na pół

Sposób przygotowania zupy:

Warzywa obrać i umyć. Na tarce na grubych oczkach zetrzeć seler i 1/3 marchewki. Pozostałą marchew i pietruszkę pokroić w małą kostkę, a ziemniaki w większą. Szczaw przebrać, umyć i osuszyć lub odwirować. Można go też posiekać, ale nie jest to konieczne. W garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę lub posiekany drobniutko czosnek, wymieszać i dodać marchewkę, selera i pietruszkę. Wszystko razem smażyć, często mieszając przez 3 minuty. Dodać ziemniaki i wlać bulion/wrzątek. Odrobinę posolić i popieprzyć. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu do miękkości warzyw. W międzyczasie wymieszać grzbietem łyżki mąkę z łyżką jogurtu lub śmietany na papkę i dodać pozostały jogurt, po czym do mieszaniny dodawać stopniowo gorącą zupę (5 łyżek) po jednej łyżce, za każdym razem mieszając. Kiedy warzywa w zupie będą miękkie, wlać mieszaninę do zupy i wymieszać. Doprowadzić do wrzenia i wrzucić szczaw. Gotować razem jeszcze przez chwilkę, wyłączyć ogień i doprawić zupę do smaku solą, pieprzem, słodką papryką, natką i lubczykiem. Serwować z grzanką czosnkową i jajkiem w koszulce oprószonym solą i pieprzem.

Sposób przygotowania grzanek czosnkowych:

Kromki chleba opiec w opiekaczu lub ugrillować na patelni grillowej. Następnie jeszcze ciepłe natrzeć połówką ząbka czosnku.

Sposób przygotowania jajek w koszulce:

Przygotować małą miseczką, kawałek folii spożywczej oraz odrobinę oliwy lub oleju. Folię rozłożyć i cieniutką warstwą posmarować oliwą. Następnie folię włożyć do miseczki (oliwą do góry), wbić doń jajko i szczelnie zakręcić folię. W garnku zagotować wodę . Do wrzątku włożyć jajko/jajka i gotować do całkowitego ścięcia białka. Folię można przycisnąć do brzegów garnka pokrywką.

Następnie odwinąć folią i pomagając sobie łyżką delikatnie wyjąć jajko i ułożyć na grzance. Oprószyć solą oraz pieprzem.

Chłodnik z botwinki, zielonego ogórka i szczawiu

Upał ostatnio nie odpuszcza. I dobrze. W końcu mamy lato:) Jednak, aby nieco złagodzić jego skutki, raczymy się chłodnikami. Niestety nie każdy udaje mi się uwiecznić. To jednak dopiero połowa wakacji, więc zapewne jeszcze nie jeden chłodnik się tu ukaże. Był już na blogu chłodnik z botwinką, ale bardziej klasyczny. Ten jest smaczną wypadkową tego, co przyniosłam z ogrodu. Wciąż mam pyszną botwinę, chociaż buraczki już są spore. Po raz drugi też zbieram szczaw, który dodaje tej zupie przyjemnego orzeźwiającego smaku. A chrupiący świeży ogórek….cóż tu pisać? Gotujcie i zajadajcie na zdrowie:)

Chłodnik z botwinki, zielonego ogórka i szczawiu

Składniki:

  • około 500 – 600 gram botwinki z buraczkami (można użyć samych buraczków)
  • około 150 gram szczawiu
  • około 600 ml wrzątku
  • 1/2 małej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 ogórki wężowe + ogórek do dekoracji
  • sól
  • pieprz kajeński
  • tymianek (świeże listki lub suszony)
  • pęczek natki pietruszki
  • łyżka oliwy
  • 250 ml gęstego jogurtu naturalnego
  • 900 ml maślanki, kefiru lub zsiadłego mleka (ja użyłam 500 ml maślanki i 400 ml zsiadłego mleka)

Sposób przygotowania:

Oddzielić buraczki, łodyżki i liście botwinki. Umyć i pokroić. W garnku o grubym dnie, na łyżce oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę. Dodać posiekany drobno czosnek i jeszcze chwilkę smażyć. Pilnować, by czosnek się nie przypalił. Dodać pokrojone w drobną kostkę buraczki i chwilę przesmażyć z cebulą i czosnkiem, często mieszając. Wlać wrzątek. Chwilę pogotować, by buraki nieco zmiękły. W międzyczasie dodać odrobinę soli, pieprzu kajeńskiego, tymianek oraz posiekane łodyżki natki pietruszki. Następnie dodać pokrojone na centymetrowe kawałki łodyżki buraczków. Gotować chwilę i dodać posiekane liście botwinki oraz szczawiu. Zagotować, by liście zwiędły. Zdjąć z ognia. Wystudzić. Następnie dodać obrane i pokrojone w drobną kostkę ogórki, oraz jogurt i maślankę. Całość ostatecznie dosmaczyć solą, pieprzem kajeńskim oraz posiekanymi liśćmi natki pietruszki. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

Szczawiowa z ryżem i koperkiem – zupa o smaku dzieciństwa

W dzieciństwie, kiedy wiosną mama nie miała pomysłu na obiad, wysyłała mnie na łąkę po szczaw. A potem gotowała szczawiową. Koniecznie z ryżem. Ta z ziemniakami smakowała nam nie wiedzieć dlaczego, mniej. Dziś po szczaw wyprawiam się do warzywnika, bo na łące  jakoś nie chce rosnąć. A wiosny bez szczawiowej sobie nie wyobrażam. Uwielbiam jej cierpki, ożywczy smak, mile kontrastujący ze słodyczą marchewki. Jeśli macie dostęp do szczawiu, obojętnie czy z łąki, z warzywnika czy z targu, koniecznie ugotujcie szczawiową.

P1040399

Szczawiowa z ryżem i koperkiem – zupa o smaku dzieciństwa

Składniki (na około 8 porcji):

  • 250 gram szczawiu
  • pół cebuli
  • 2 – 3 ząbki czosnku
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/4 selera
  • 100 gram ryżu
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 płaska łyżka mąki
  • 4 – 5 łyżek jogurtu naturalnego lub śmietany
  • opcjonalnie 1 – 2 łyżki octu jabłkowego lub z białego wina
  • 1 litr 800 ml bulionu lub wrzątku
  • pęczek koperku
  • sól
  • pieprz
  • opcjonalnie 1 łyżeczka lubczyku suszonego lub natki pietruszki
  • do podania ugotowane na twardo jajka

Sposób przygotowania:

Szczaw przebrać i umyć. Jeśli listki są duże, posiekać. Marchew, seler i pietruszkę obrać. Jedną marchewkę oraz po kawałku pietruszki i selera zetrzeć na tarce. Pozostałe warzywa pokroić w kostkę. Można również wszystko pokroić. Cebulę drobno posiekać, wrzucić na rozgrzaną oliwę i zeszklić, dodać posiekany drobno czosnek, chwilę przesmażyć, uważając, by czosnek się nie przypalił. Dodać pokrojone i starte na tarce warzywa. Wymieszać i chwilę smażyć, często mieszając, dzięki temu warzywa nabiorą aromatu. Wlać bulion lub wrzątek, dodać odrobinę soli, pieprzu i lubczyk lub natkę. Kiedy całość zacznie ponownie wrzeć dodać ryż. Wymieszać. Gotować około 12 minut, od czasu do czasu mieszając. W międzyczasie do małej miseczki wsypać łyżkę mąki i dodać łyżkę jogurtu lub śmietany. Wymieszać, rozcierając grzbietem łyżki, by nie było grudek. Dodać pozostały jogurt. Wymieszać. Po 12 minutach, gdy warzywa są już miękkie i ryż dochodzi, dodać do mąki z jogurtem łyżkę zupy, rozprowadzić i stopniowo dodawać jeszcze 3 – 4 łyżki zupy. Dzięki temu zahartujemy jogurt/śmietanę i nie zważy się po dodaniu do zupy. Następnie mieszaninę wlewamy do zupy. Gdy się zagotuje dodajemy szczaw, gotujemy jeszcze dwie minuty. Dodajemy posiekany koperek i doprawiamy solą i pieprzem. Jeśli zupa okaże się za mało kwaśna, dokwaszamy ją octem jabłkowym. Podajemy z jajkiem ugotowanym na twardo.

P1040394