Grillowana cukinia marynowana

Dość późno pojawia się ten przepis, ale to dlatego, że ową cukinię przygotowuję, kiedy zrywam ostatnie cukinie w sezonie. Widziałam jednak, że wciąż można kupić w sklepie ładną cukinię w niewielkiej cenie, więc zdążycie jeszcze bez problemu zrobić kilka słoiczków. A jeśli macie dość przetworów na ten rok, zachowajcie przepis na kolejne sezony. Cukinia przygotowana w ten sposób jest pyszna i u nas po prostu znika z półek spiżarni. Polecam gorąco:)

Grillowana cukinia marynowana

Składniki zalewy:

  • 1,5 litra wody
  • 1/4 litra octu
  • 50 gramów soli
  • 200 gramów cukru

Sposób przygotowania zalewy:

Wszystkie składniki umieścić w garnku i zagotować.

Pozostałe składniki:

  • cukinia (niewielkie sztuki)
  • gorczyca biała (ok. 1/2 łyżeczki na słoik)
  • czosnek ( 1-2 ząbki na słoik)
  • oliwa lub olej

Sposób przygotowania:

Cukinię pokroić na około 1cm plastry. Umieścić w misce, polać oliwą lub olejem. Tyle tylko, by obtoczyć plastry cukinii. Plastry grillować na patelni grillowej lub dowolnym grillu do uzyskania ładnych paseczków.
Do każdego słoika włożyć czosnek oraz gorczycę, po czym wypełnić plastrami grillowanej cukinii. Zalać zalewą. Pasteryzować ok. 8-10 minut od momentu zagotowania się wody.

Fasolka szparagowa w pomidorach do słoików na zimę

Przepis na tą fasolkę oraz wiele innych miałam zamieścić już dawno, ale…pochłonęło mnie lato, słońce, woda i ciągle mi się jakoś nie składało. Pomyślałam jednak, że skoro już za chwilę wyjeżdżam na urlop, to chociaż ten jeden przepis pozostawię Wam do przygotowania nim wrócę;) Na szczęście sezon na fasolkę wciąż trwa. Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym przygotowuję co roku, bo bardzo ją lubimy. Można ją wykorzystać do ryżu, makaronu, kaszy, zupy. Można ją zjeść z kawałkiem dobrego chleba, a nawet bez żadnych dodatków, przypominając sobie smak lata:) Ja tak lubię ją najbardziej:) Polecam:)

Fasolka szparagowa w pomidorach do słoików na zimę

Składniki (8 słoików 0,75l):

  • ok. 3 kg fasolki szparagowej
  • ok. 4,5 kg pomidorów
  • 1/2 kg cebuli (4 cebule)
  • 1 główka czosnku
  • olej rzepakowy dobrej jakości
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński
  • 2 łyżki oregano
  • pęczek natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Fasolkę ugotować w lekko osolonej wodzie, tak by pozostała al dente. Odcedzić.
Umyte pomidory naciąć na krzyż, sparzyć we wrzątku, ostudzić i obrać, wykrawając też twarde miejsca przy szypułce. Pokroić niedbale na kawałki.
Na jak najmniejszej ilości oleju zeszklić cebulę, pokrojoną w drobną kostkę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilę razem przesmażyć. Następnie dodać pomidory. Doprowadzić do wrzenia i pogotować ok. 15 minut, by się rozpadły.
Do sosu pomidorowego dodać fasolkę. Doprowadzić do wrzenia, doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim oregano oraz drobno posiekaną natką pietruszki. Wyłączyć ogień.
Fasolkę nałożyć do czystych słoików. Powycierać starannie gwinty słoików. Zakręcić. Pasteryzować około 10 minut.

Sałatka z cukinii z czosnkiem i natką pietruszki do słoików

U mnie sezon na przetwory warzywne zaczął się już jakiś czas temu. Systematycznie, z przyjemnością wypełniam półki spiżarni słoiczkami:) Cukinię przynosimy z ogródka warzywnego całymi koszami. Dziś chcę Wam polecić tą przepyszną sałatkę do słoików z cukinii. Delikatna, lekko czosnkowa. Lubiana przez dorosłych i dzieci. Stosunkowo szybka i łatwa w przygotowaniu. Zimą fantastyczna jako sałatka do obiadu, ale ja lubię również zjeść ja samą wprost ze słoiczka:) Tego typu sałatki przygotowuję z dużych, wyrośniętych cukinii i takie polecam do niej zrywać/kupować. Jeśli dysponujecie tylko młodymi, niewielkimi cukiniami, pomińcie obieranie jej ze skórki.

Sałatka z cukinii z czosnkiem i natką pietruszki do słoików

Składniki (ok. 14 słoików 0,5 l):

  • 5 kg cukinii (waga po obraniu i wydrążeniu gąbczastych środków)
  • 1/2 kg cebuli
  • 200 gramów marchwi
  • 1 główka czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • 4 łyżki soli
  • 1/2 szklanki cukru
  • niepełna szklanka oleju
  • 1/4 litra octu (1 szklanka)

Sposób przygotowania:

Cukinię obrać, wyciąć gąbczaste środki z pestkami, pokroić na cienkie plasterki na gilotynie lub w malakserze. Cebulę posiekać w piórka,a marchew na cieniutkie plasterki. Również na gilotynie lub w malakserze. Czosnek posiekać na cieniutkie płatki (jak płatki migdałowe, tylko cieńsze). Natkę pietruszki drobno posiekać. Wszystko razem wymieszać i posolić. Od razu zagotować zalewę z ostu, cukru i oleju. Gorącą wlać do warzyw, wymieszać dokładnie. Nakładać do umytych, wyparzonych słoików. Starannie wytrzeć ręcznikiem papierowym gwinty słoików. Zakręcić zakrętki. Pasteryzować około 8 minut.

Dżem truskawkowy niskosłodzony z kwiatami czarnego bzu

W ubiegłym roku proponowałam Wam dżem truskawkowy z wanilią:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/06/20/dzem-truskawkowy/

a także syrop z kwiatów czarnego bzu:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/06/17/syrop-z-kwiatow-czarnego-bzu-oraz-lemoniada-z-tymze-syropem/

Tym razem połączyłam truskawki i kwiaty czarnego bzu  w dżemie. Dżem truskawkowy zyskał dzięki temu zupełnie inny wymiar smaku i aromatu. Przy okazji smażenia dżemu, pozyskałam kilka buteleczek soku truskawkowego, dzięki czemu skróciłam znacznie czas smażenia dżemu, a sok nie uleciał wraz z parą;)  Instrukcje jak to zrobić są zawarte w przepisie. Sezon truskawkowy wciąż trwa, kwiaty czarnego bzu też jeszcze pysznią się na krzewach, więc do dzieła:)

Dżem truskawkowy niskosłodzony z kwiatami czarnego bzu

Składniki:

  • 5 kg truskawek
  • 2 kg cukru
  • sok z dwóch cytryn
  • 10 baldachów kwiatów czarnego bzu

Sposób przygotowania:

Truskawki wyszypułkować, umyć, włożyć do garnka z grubym dnem, a jeszcze lepiej z nieprzywierającą powłoką. Zagotować, zebrać tworzącą się pianę (koniecznie!) i zbierać ją w trakcie późniejszego gotowania na bieżąco. Baldachy czarnego bzu, oczyszczone z ewentualnych żyjątek zawinąć w gazę. Po zebraniu nadmiaru piany włożyć zawiniątko z kwiatami do garnka z truskawkami, wsypać cukier oraz wlać sok z cytryny. Gotować pół godziny, po czym zlać przez sito nadmiar wytworzonego soku. Ilość soku zależy od soczystości owoców. Dżem nadal gotować, mieszając od czasu do czasu (pod koniec gotowania częściej), natomiast sok w innym garnku doprowadzić do wrzenia, po czym zlać do buteleczek/słoiczków i zamknąć na gorąco. Postawić do góry dnem na 10 minut, po czym obrócić i pozostawić do wystygnięcia. Dżem gotować do pożądanej gęstości. Kiedy będzie już tak gęsty, że zawiniątko z kwiatami będzie przeszkadzało w mieszaniu, należy je wyjąć. Aby sprawdzić, czy dana gęstość nam odpowiada, należy nałożyć łyżeczkę dżemu na talerzyk i wstawić na kilka minut do lodówki. U mnie gotowanie dżemu trwało ponad półtorej godziny. Gotowy dżem nałożyć na gorąco do słoiczków, zakręcić, obrócić na 10 minut do góry dnem, po czym obrócić i pozostawić do wystygnięcia.

Bakłażan i cukinia w pomidorach do słoików

Dzisiejsza propozycja to potrawa do słoiczków na zimę, chociaż oczywiście można ją przyrządzić w mniejszej ilości i zjeść na świeżo z kawałkiem dobrego pieczywa lub makaronem/ryżem/kaszą. Zimą z przyjemnością otwieram te pachnące ziołami i pomidorami słoiczki i wykorzystuję zawartość na wiele sposobów. Przepisy na ich zastosowanie pojawią się wkrótce na blogu. Tymczasem zachęcam Was do wekowania:)

 

Bakłażan i cukinia w pomidorach do słoików

Składniki (na ok.9 słoiczków 0,5 l):

  • ok.1500 gramów cukinii (waga po wycięciu gąbczastych środków z pestkami, u mnie waga przed oczyszczeniem to ok.2300 gramów)
  • ok. 900 gramów bakłażana (2 sztuki)
  • 4 kg mięsistych pomidorów
  • 8 ząbków czosnku
  • 3 cebule
  • oliwa
  • sól
  • oregano lub tymianek, bazylia
  • pieprz kajeński lub chili
  • czarny pieprz

Sposób przygotowania:

Na oliwie zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę i jeszcze chwilę smażyć. Dodać pomidory, uprzednio sparzone, oczyszczone ze skórek i pokrojone w niedbałą kostkę lub rozgniecione dłonią. Doprawić wstępnie solą, pieprzem czarnym i kajeńskim oraz odrobiną oregano. Dusić przez ok. 30-40 min. do zgęstnienia sosu, mieszając od czasu do czasu. W tym czasie z cukinii usunąć gąbczaste środki z ziarnami i pokroić ją w kostkę. Bakłażany również pokroić w kostkę. Na dużej patelni partiami obsmażać na oliwie cukinię i bakłażana. Kiedy sos pomidorowy wystarczająco odparuje, dodać obsmażone warzywa, wymieszać i ostatecznie całość doprawić do smaku. Potrawę nakładać do słoiczków, zakręcać i pasteryzować ok. 10 min. od momentu zagotowania się wody.

Domowe suszone pomidory w oliwie

Suszone pomidory są przepyszne. Przyzna to każdy ich wielbiciel. Jednakże te sklepowe są niczym w porównaniu z domowymi suszonymi pomidorami. To zupełnie inna jakość, inny smak, inny aromat. Odkąd zrobiłam je po raz pierwszy, nigdy już nie kupiłam suszonych pomidorów w sklepie. Jeśli lubicie suszone pomidory, a nigdy jeszcze nie suszyliście ich samodzielnie, zróbcie to koniecznie. Wciąż jeszcze można kupić w atrakcyjnej cenie limę, więc zdążycie z pewnością. Ja używam do zalania pomidorów tańszych gatunków oliwy, która jednak potem, dzięki aromatowi pomidorów i ziół smakuje wybornie i jest cudownym dodatkiem do sałatek i dań.

Domowe suszone pomidory w oliwie

Składniki (na 4 sitka suszarki):

  • 4 kg malutkich pomidorów lima
  • oliwa z oliwek
  • ulubione suszone zioła (bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn)
  • sól
  • ząbek czosnku na każdy słoiczek

Sposób przygotowania:

Pomidory umyć, osuszyć, przekroić na pół, wyciąć twarde kawałki przy szypułce. Ułożyć na suszarce. Suszyć aż nie będą wilgotne, ale nie mogą też być wysuszone tak, by się łamały. Sukcesywnie zdejmować z suszarki gotowe pomidory. Wysuszone pomidory układać ciasno warstwami w słoiczkach z ząbkiem czosnku, każdą warstwę przesypując suszonymi ziołami i szczyptą soli. Pomidory zalać oliwą, zakręcić pokrywki. Pasteryzować ok.5 minut od momentu zagotowania się wody.

Keczup w dwóch odsłonach: z czerwonych oraz z zielonych pomidorów

Któż nie lubi keczupu? Cóż, ja nie lubię i nie jem tego ze sklepowych półek. Natomiast przepadam za domowym, w którym są prawdziwe pomidory bez chemicznych dodatków. Domowy keczup możemy doprawić wedle własnego gustu i to też jest istotne. Nie ma w nim tony cukru. Kiedy trafią mi się naprawdę słodkie pomidory, nie daję go w ogóle. Kiedy pomidory są kwaśniejsze, daję odrobinę, ale i słodycz możemy sobie regulować wedle preferencji naszych kubków smakowych. Taki keczup jest zdrowym i pysznym dodatkiem do kanapki. Zimą jest źródłem cennych witamin, których tak wówczas brakuje. Ja w tym roku z ciekawości zrobiłam również keczup z zielonych pomidorów. Miał to być tylko eksperyment, ale keczup okazał się tak smaczny, że postanowiłam się z Wami podzielić przepisem. Ogromnie polecam:)

Keczup z czerwonych pomidorów:

Składniki:

  • 1i1/2 kg mięsistych pomidorów (u mnie lima)
  • 2 cebule
  • 4 duże ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy
  • 1/2 łyżeczki nasion kuminu (kminu rzymskiego) – opcjonalnie
  • 1 łyżeczka suszonego oregano lub majeranku
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili (można użyć również świeżej ostrej papryki)
  • 2 łyżki octu winnego
  • cukier do smaku – opcjonalnie

Sposób przygotowania:

Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, a następnie pokroić w kostkę. Na oliwie zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilę smażyć. Dodać roztarte w moździerzu ziele angielskie, gorczycę i kumin (jeśli używamy) i chwilę smażyć, by zioła zaczęły oddawać aromat. Dodać pomidory, wymieszać i dusić do całkowitego zgęstnienia, często mieszając, szczególnie gdy pomidory już mocno odparują. W międzyczasie dodać oregano, sól, ocet winny i ewentualnie cukier. Kiedy pomidory są już naprawdę mocno gęste (po około półtorej godziny smażenia), całość zmiksować/zblendować na gładką masę. Ja robię to w kielichu do kaktajli. W tym momencie można jeszcze przetrzeć keczup przez sito, ale ja w przypadku keczupu z czerwonych pomidorów pomijam ten etap, gdyż nie przeszkadzają mi pozostałości ziarenek. Jeśli jest taka potrzeba, bo keczup jest za rzadki, to „pyrtolić” go jeszcze jakiś czas na wolnym ogniu. Jeśli nie, to tylko podgrzać,oststecznie doprawić i na gorąco wlewać do słoiczków/butelek, zakręcać, odwracać do góry dnem na 10 – 15 minut, by pokrywki zaciągnęły. Odwrócić ponownie i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Keczup z zielonych pomidorów

Składniki:

  • 1i1/2 zielonych pomidorów
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 jabłka
  • garść słodkich zielonych winogron
  • 1/2 łyżeczki ziaren ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • 3 łyżki octu winnego
  • ok.2 łyżeczek cukru – opcjonalnie

Sposób przygotowania:

Pomidory pokroić w skórce. Na oliwie zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilę smażyć. Dodać roztarte w moździerzu ziele angielskie i gorczycę i chwilę smażyć, by zioła zaczęły oddawać aromat. Dodać pomidory, wymieszać i dusić do całkowitego zgęstnienia, często mieszając, szczególnie gdy pomidory już mocno odparują. W międzyczasie dodać oregano, sól, ocet winny i cukier. Kiedy pomidory są już naprawdę mocno gęste (po około półtorej godziny smażenia), całość zmiksować/zblendować na gładką masę. Ja robię to w kielichu do kaktajli. Następnie keczup przetrzeć przez sito (koniecznie!), by pozbyć się skórek. Jeśli jest taka potrzeba, bo keczup jest za rzadki, to „pyrtolić” go jeszcze jakiś czas na wolnym ogniu. Jeśli nie, to tylko podgrzać,ostatecznie doprawić i na gorąco wlewać do słoiczków/butelek, zakręcać, odwracać do góry dnem na 10 – 15 minut, by pokrywki zaciągnęły. Odwrócić ponownie i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Ajvar, czyli sos bałkański z pieczonej papryki i bakłażana

Ajvar, jak pewnie wiecie to bałkański sos na bazie pieczonej papryki oraz bakłażana. Można go kupić w sklepie, ale żaden sklepowy nie dorówna temu zrobionemu w domu. Wielkim wielbicielem ajvaru w moim domu jest mój syn. I o ile lubi ten ze sklepowej półki, to domowy wprost uwielbia i mógłby jeść chleb posmarowany tylko nim. Nie będę ukrywała, że to dość pracochłonny, a przede wszystkim czasochłonny smakołyk, ale wart jest każdej poświęconej mu sekundy:) Na początek możecie przygotować go z połowy porcji, ale wówczas z całą pewnością będziecie musieli go dorabiać;)

Ajvar

Składniki:

  • 10 kg czerwonej papryki
  • ok. 4 kg bakłażana
  • 5 główek czosnku
  • oliwa
  • 1 torebka suszonego oregano
  • sól
  • sproszkowane lub świeże chili
  • ocet winny

Sposób przygotowania:

Paprykę i bakłażany myjemy, układamy na blachach wyłożonych papierem do pieczenia i pieczemy. Paprykę pieczemy w 220 stopniach do sczernienia skórki, obracając w międzyczasie, by upiekła się wszystkich stron. Bakłażany pieczemy w całości do miękkości lub, jeśli chcemy nieco przyspieszyć pieczenie, przekrawamy je na pół, a następnie miąższ każdej połówki nacinamy na krzyż, skrapiamy oliwą i również pieczemy do miękkości miąższu. Warzywa studzimy. Paprykę obieramy ze skórki i pozbawiamy gniazd nasiennych. Z bakłażana wyjmujemy miękki miąższ. Obraną paprykę i miąższ bakłażana mielimy w maszynce do mięsa. W dużym garnku o grubym dnie rozgrzewamy tyle oliwy, by swobodnie usmażyć na niej przeciśnięty przez praskę czosnek. Pilnujemy, by czosnek się nie przypalił. Dokładamy zmielone warzywa, mieszamy, doprawiamy wstępnie solą i chili i dusimy kilka godzin. U mnie trwało ok. 2,5 godziny, ale to zależy od garnka jakim dysponujemy oraz soczystości warzyw i czasem duszenie trwa dłużej. W międzyczasie starannie i często mieszamy, by ajvar się nie przypalił. Pod koniec duszenia, czyli kiedy sos jest już dość gęsty, doprawiamy go ostatecznie solą, chili, oregano oraz zakwaszamy octem winnym w takiej ilości jaka odpowiada naszemu podniebieniu. Najlepiej robić to stopniowo i próbować. Dusimy do pożądanej gęstości. Gorący sos przekładamy do czystych słoiczków, zakręcamy i obracamy do góry dnem na 10-15 minut. Potem ponownie odwracamy i zostawiamy do wystygnięcia, by pokrywki zaciągnęły.

Papryka faszerowana kapustą na zimę

Wbrew pozorom tą paprykę robi się bardzo szybko. Jest przepysznym zimowym dodatkiem obiadowym i śmiało może konkurować, a nawet z powodzeniem konkuruje z zimowymi surówkami ze świeżych warzyw. Sięgają po nią chętnie i dorośli i dzieci. Sezon paprykowy jest w pełni rozkwitu, więc macie jeszcze czas, by się na nią skusić i zrobić kilka słojów:)

Papryka faszerowana kapustą na zimę

Składniki zalewy:

  • 3 litry wody
  • 1/2 litra octu
  • 100 gram soli
  • 400 gram cukru

Sposób przygotowania zalewy:

Wszystkie składniki umieścić w dużym garnku i zagotować.

Pozostałe składniki:

  • 3 kg papryki rożek
  • 1duża główka kapusty białej
  • 2 czerwone papryki
  • 2 duże cebule
  • 2 duże marchewki
  • 4-6 ząbków czosnku
  • pęczek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz czarny
  • słodka sproszkowana papryka
  • oliwa lub olej

Sposób przygotowania:

Paprykę oczyścić z gniazd nasiennych, uważając przy tym, by nie popękała. Następnie umyć ją i dokładnie odsączyć z wody. Do gotującej się zalewy, partiami wkładać paprykę na kilka chwil, by stała się elastyczna. Odstawić paprykę do ostygnięcia i w tym czasie poszatkować na gilotynie kapustę. Dodać do niej marchew startą na tarce na grubych oczkach, pokrojoną w kostkę paprykę i cebulę, posiekaną natkę, przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość doprawić jak surówkę obiadową oliwą, solą (lekko niedosalamy, gdyż sól jest też w zalewie), świeżo zmielonym czarnym pieprzem oraz słodką papryką w proszku. Ostudzone papryki nadziewamy surówką i układamy ciasno w słojach. Zalewamy zalewą, tak by papryki były nią dokładnie przykryte. Pasteryzujemy 10 minut od momentu zagotowania się wody.

Dżem z papierówek cynamonowo – anyżowy

Dżem z papierówek to dla mnie smak i zapach domu rodzinnego. Taki dżem moja mama przygotowywała rokrocznie do naleśników. Jeszcze ciepłym smarowała placki, które również zdejmowała wprost z patelni. Smak był boski i taki pozostał:) Ja wzbogaciłam ten dżem o cynamon i anyż i tym samym zyskał on inny wymiar. Wciąż pachnie papierówkami, ale korzenne nuty sprawiają, że smakuje jak szarlotka;) Taki dżem może mieć wiele zastosowań: naleśniki, szarlotka na kruchym spodzie, kanapka…Ja podałam go do ciepłej chałki i ten sposób również bardzo polecam:)

Dżem z papierówek cynamonowo – anyżowy

Składniki:

  • 2 kg papierówek lub innych jabłek o kruchym miąższu (np.lobo)
  • cukier do smaku
  • 3 gwiazdki anyżu
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • sok z jednej cytryny
  • opcjonalnie odrobina wody

Sposób przygotowania:

Jabłka obrać, przekroić na ćwiartki i wydrążyć gniazda nasienne. Gotowe wrzucić do garnka z grubym dnem. Wsypać trochę cukru, wlać sok z cytryny i zagotować. Często mieszać. Jeśli jabłka zbyt wolno się rozgotowują i nie wypuszczają dość soku, dodać odrobinę wody (3-4 łyżki). W momencie kiedy jabłka zaczynają się rozpadać, dodać anyż oraz cynamon i ewentualnie dosmaczyć dodatkowym cukrem wedle gustu. Gotować na wolnym ogniu, często mieszając do uzyskania pożądanej konsystencji. Można zachować kawałki jabłek lub rozgotować je na mus. Jeśli chcemy dżem zawekowac na zimę, należy go na gorąco przełożyć do czystych, suchych słoiczków, zakręcić i obrócić do góry dnem na 10 minut. Następnie ponownie obrócić i zostawić do całkowitego ostygnięcia.