Zupa fasolowa w wersji wege z pomidorami, kuminem, kolendrą i imbirem

Niektórzy nie wyobrażają sobie zupy bez mięsnej wkładki, a zupę fasolową bez mięsa w żadnym wypadku. Tym przepisem udowadniam, iż zupa fasolowa bez mięsa jest co najmniej równie smaczna, jeśli nie smaczniejsza. Zupa ta jest bardzo aromatyczna i pełna smaku za sprawą użytych przypraw: kuminu, kolendry i imbiru. Dodatkowym bonusem jest smak z pomidorów, który doskonale uzupełnia resztę i świetnie współgra z fasolą. Zupa zdecydowanie lżejsza od wersji tradycyjnej. Wspaniale rozgrzewa i syci. Polecam:)

Zupa fasolowa w wersji wege

Składniki:

  • 250 gramów marchewki
  • 150 gramów pietruszki
  • 100 gramów selera
  • ok.600 gramów ziemniaków
  • 2 puszki fasoli odsączonej z zalewy lub 2,5 szklanki samodzielnie ugotowanej (użyłam czerwonej fasoli, ale można użyć dowolną)
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • ok. 200 gramów pomidorów świeżych lub poza sezonem puszkowych
  • oliwa
  • sól
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 2 łyżeczki ziaren kminu rzymskiego (kuminu)roztartych w moździerzu (można użyć też mielonego)
  • 2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 3 cm świeżego imbiru startego na tarce lub 1 łyżeczka mielonego
  • 4 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 płaska łyżka mąki + 5 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany (mąkę można pominąć)
  • ok.1,5 l bulionu lub wrzątku

Sposób przygotowania:

Warzywa obrać i umyć. 1/3 marchewki i 1/2 selera zetrzeć na tarce, na grubych oczkach. Pozostałą marchew, selera oraz pietruszkę i ziemniaki pokroić w kostkę. Ziemniaki w nieco większą niż pozostałe warzywa.
Świeże pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Puszkowe przesiekać lub rozgnieść.
W garnku o grubym dnie, na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę pokrojoną w kostkę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz kumin, kolendrę, imbir i pieprz kajeński. Razem smażyć przez dwie minuty. Następnie dodać warzywa: marchew, selera, pietruszkę i ziemniaki i nadal smażyć przez kolejne 3 minuty, często mieszając. Dodać pomidory i wlać bulion/wrzątek. Wstępnie posolić. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem do miękkości warzyw. Następnie dodać fasolę.
Mąkę wymieszać grzbietem łyżki z jedną łyżką jogurtu, na gładką pastę, po czym dodać resztę jogurtu i wymieszać. Do mieszanki dodać po jednej łyżce, kilka łyżek zupy, za każdym razem starannie mieszając. Wlać do zupy, wymieszać, zagotować. Doprawić do smaku solą i ewentualnie większą ilością pieprzu kajeńskiego. Wyłączyć ogień i dodać natkę pietruszki.

Sałatka na ciepło z kaszą jaglaną, botwinką, bobem i fetą z jogurtem kolendrowym

Ostatnio łączenie kasz z botwinką jest moją ulubioną kombinacją. W tym przepisie wykorzystałam kaszę jaglaną, ale  do takiej sałatki można użyć dosłownie każdej kaszy. To sałatka bardzo sezonowa, bo oprócz botwinki dodałam do niej młodziutki, kremowy bób. Smak podkręciłam kosteczkami słonej (należy o tym pamiętać podczas przyprawiania) fety oraz kleksami kolendrowego jogurtu. My sałatkę zjedliśmy na ciepło, ale na zimno jest również bardzo smaczna, więc można bez problemu zabrać ją ze sobą w pojemniku do pracy, czy na piknik. Pycha!:)

Sałatka na ciepło z kaszą jaglaną, botwinką, bobem i fetą z jogurtem kolendrowym

Składniki:

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 pęczki botwinki (6 buraczków z łodyżkami i liśćmi)
  • 500 gramów bobu
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki octu balsamicznego (może być też ocet winny lub cytryna)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego)sproszkowanego lub ziaren roztartych w moździerzu
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru
  • ok. 130 gramów fety pokrojonej w kostkę
  • pęczek świeżej kolendry
  • 200 gramów jogurtu naturalnego

Sposób przygotowania:

Kaszę przepłukać na sicie zimną wodą, a następnie przelać wrzątkiem. Zagotować 1,5 szklanki wody ze szczyptą soli. Kaszę wsypać na wrzątek i  przemieszać. Przykryć pokrywką i gotować na wolnym ogniu przez 5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić kaszę pod przykryciem jeszcze na 10 minut.
Ugotować i obrać bób.
Botwinkę umyć. Podzielić osobno buraczki, łodyżki i listki. Buraczki pokroić w kostkę, łodyżki posiekać na około 0,5 cm kawałki, listki posiekać.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany czosnek oraz kumin, kolendrę i imbir. Razem smażyć jeszcze chwilę i dodać buraczki. Podlać odrobiną wody i dusić pod przykryciem na małym ogniu aż buraczki zaczną mięknąć. Wówczas dodać łodyżki i dusić do miękkości. Dodać liście i dusić tylko tak długo, by zmniejszyły objętość (zwiędły). Dodać ocet, wymieszać, a następnie dodać bób oraz kaszę. Doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym pieprzem kajeński lub chili oraz połową posiekanej świeżej kolendry. Wymieszać.
Jogurt wymieszać z pozostałą kolendrą i szczyptą soli.
Sałatkę serwować z kosteczkami sera feta i kleksami jogurtu kolendrowego.

Curry z indykiem, z bobem i z pomidorami

Na blogu jest już kilka przepisów na curry, bo też to danie dość często gości na naszym stole. Po pierwsze dlatego, że bardzo je lubimy, po drugie dlatego, że prędko się je przygotowuje, a przyprawy potrzebne do curry zawsze są w mojej szafce, po trzecie dlatego, iż można je podawać w wielu sezonowych odsłonach. Tym razem przygotowałam je z indykiem oraz bobem, który już pojawił się na straganach, a także dodatkiem pomidorów. Pyszne, jak zawsze niezwykle aromatyczne, pieszczące wszystkie zmysły:) Polecam:)

Curry z indykiem, z bobem i z pomidorami

Składniki:

  • 500 gramów filetu z indyka
  • ok. 500 – 550 gramów bobu
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól
  • 3 cm świeżego imbiru, obranego i startego na tarce lub 1/2 łyżeczki sproszkowanego
  • 1 łyżeczka pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry utartych w moździerzu
  • 1 łyżeczka kozieradki (można pominąć)
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego) sproszkowanego lub ziarenka utarte w moździerzu
  • 1 łodyga trawy cytrynowej lub 1/2 łyżeczki suszonej
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 puszka pomidorów (400 gramów) lub ok. 500 gramów świeżych pomidorów (sparzonych, obranych i rozgotowanych na sos)
  • sok z limonki do smaku
  • pęczek świeżej kolendry
  • ryż jaśminowy ugotowany na sypko do podania

Sposób przygotowania:
Ugotować i obrać bob.
Filet z indyka umyć i osuszyć starannie ręcznikiem papierowym. Pokroić w kostkę. Skropić niewielką ilością oliwy i oprószyć solą, wymieszać, a następnie obsmażyć na złoto w garnku, w którym będzie przygotowywane curry. Indyka  wyjąć z garnka i odstawić. W tym samym garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, imbir, kumin, pieprz kajeński, kurkumę, kozieradkę oraz trawę cytrynową. Wymieszać, chwilę przesmażyć, po czym dodać odrobinę wody (3-4 łyżki) i dusić do odparowania tejże. Następnie składniki rozetrzeć na pastę za pomocą widelca lub tłuczka do ziemniaków. Wlać pomidory i dusić razem około 3 minut. Następnie wlać mleko kokosowe, dodać odłożonego uprzednio indyka oraz bób i dusić razem kilka minut. Doprawić do smaku solą oraz odrobiną soku z limonki. Posypać posiekaną świeżą kolendrą. Serwować z ryżem jaśminowym.

Przygotowanie ryżu jaśminowego: Na 1 szklankę ryżu należy przeznaczyć 2 szklanki wrzątku. Do garnka wsypać ryż, zalać wrzątkiem, dodać 3 łyżki soku z cytryny, szczyptę soli, łyżeczkę oliwy, wymieszać, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu pod przykryciem około 5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić pod przykryciem aż ryż całkowicie wchłonie płyn.

Łosoś kolendrowo – imbirowy z cytrynowym kuskusem

Dzisiejsze danie jest szybkie i łatwe w przygotowaniu, a jednak bardzo ciekawe w smaku, dzięki użytym orientalnym przyprawom. Łososia ugrillowałam na patelni grillowej, dopełniając aromatu ząbkami czosnku i rozmarynem. Ryba uda się też na zwykłej patelni z nieprzywierającym dnem. Kaszę kuskus doprawiłam cytryną i świeżą kolendrą. Całość idealnie się komponuje. Danie sprawdzi się doskonale na rodzinnym obiedzie, ale też kiedy podejmujecie gości.

Łosoś kolendrowo – imbirowy z cytrynowym kuskusem

Składniki (4 porcje):

  • 4 filety z łososia (po około 200 gramów każdy)
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • 1 łyżeczka pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1 łyżeczka zmielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 2 cm świeżego imbiru startego na tarce
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki oliwy
  • sól
  • opcjonalnie do smażenia: kilka ząbków czosnku, gałązka rozmarynu

Sposób przygotowania:

Filety delikatnie umyć i starannie osuszyć ręcznikiem papierowym. Kolendrę, pieprz kajeński, kumin, czosnek, imbir, skórkę z cytryny, sok z cytryny oraz oliwę utrzeć w moździerzu. Następnie marynatą natrzeć rybę i odstawić na kilkanaście minut. Rozgrzać patelnię grillową. Rybę posolić i ułożyć na patelni skórką do dołu. Pomiędzy rybę dla dodatkowego aromatu można rozłożyć ząbki czosnku i rozmaryn. Smażyć rybę, aż filet zmieni kolor do połowy. Obrócić i dosmażać z drugiej strony. Aby mieć pewność, czy ryba jest już gotowa, delikatnie rozdzielić mięso w najgrubszym miejscu i sprawdzić. Nie smażyć zbyt długo, bo ryba stanie się sucha.

Składniki cytrynowego kuskusu:

  • 1 szklanka kuskusu + 2 szklanki wrzątku
  • 1 cytryna obrana ze skóry i albedo przekrojona na ćwiartki
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oliwy
  • 1/2 pęczka świeżej kolendry

Sposób przygotowania:

Kaszę wsypać do garnka lub miski wraz z cytryną, oliwą i solą. Zalać wrzątkiem i przykryć na kilka minut. Następnie cytrynę wycisnąć do kaszy, wymieszać, dodać posiekaną kolendrę i ewentualnie doprawić do smaku solą.

Zupa – krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Bardzo lubię kremy kukurydziane. Ten smakuje mi wyjątkowo ze względu na harmonię smaków: słodkiego, ostrego, kwaśnego i słonego. Zupę przygotowałam z mrożonej kukurydzy, ale w sezonie koniecznie użyjcie świeżej, ścinając ziarna z kolby nożem. Zupa po zblendowaniu wymaga przetarcia przez sito, ale mimo to jej przygotowanie trwa bardzo krótko, bo kukurydza gotuje się do miękkości w kilka chwil. To doskonała zupa do podjęcia gości, ze względu na ciekawy, orientalny smak i ładny wygląd. Jeśli nie macie wszystkich przypraw, możecie jedną lub dwie pominąć, a zupa i tak będzie smaczna. Polecam:)

Zupa – krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Składniki( 3-4 porcje):

  • 1 por (tylko biała część)
  • 3 ząbki czosnku
  • 450 gramów kukurydzy mrożonej ( w sezonie świeżej)
  • puszka mleka kokosowego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 łyżeczki kozieradki
  • 1/2 łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1/2 łyżeczki imbiru mielonego lub 2 cm świeżego startego na tarce
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • sól
  • ok. 0,5 l bulionu lub wrzątku
  • ok. 2,5 łyżki soku z limonki
  • do podania wedle uznania: zielenina (kolendra, natka pietruszki), papryczka chili, ser feta, twaróg wędzony, grzanki

Sposób przygotowania:

Na niewielkiej ilości oliwy podsmażyć drobno pokrojonego pora. Dodać posiekany drobno lub przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pieprz kajeński, kurkumę, kozieradkę, kumin, imbir i kolendrę i razem jeszcze chwilę smażyć. Dodać kukurydzę i wlać bulion oraz mleko kokosowe oraz dodać odrobinę soli. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości kukurydzy, ok. 10 minut. Następnie wyłączyć ogień i całość zmiksować na krem, po czym koniecznie! przetrzeć zupę przez sito. Ponownie podgrzać i doprawić do smaku solą oraz sokiem z limonki.

Grillowany łosoś cayenne z kaszą quinoa (komosą ryżową) z brokułami

To danie to propozycja obiadu w wersji fit. Łososia zamarynowałam w pikantnej marynacie z pieprzem kajeńskim, a następnie ugrillowałam na grillu panini. Można też użyć patelni grillowej lub upiec rybę w piekarniku. Do łososia podałam niezwykle zdrową i bardzo ostatnio modną komosę ryżową, którą przyrządziłam z brokułami. W ten sposób można również przyrządzić każdą inną kaszę i podać „do obiadu” lub zjeść jako samodzielne danie na ciepło lub na zimno.

Grillowany łosoś cayenne z kaszą quinoa z brokułami

Składniki do przygotowania łososia(3 porcje):

  • 3 kawałki łososia (filetów) po około 200 gramów każdy
  • 1,5 łyżki oliwy
  • 1/2 – 1 łyżeczki pieprzu kajeńskiego (wedle własnych preferencji ostrości)
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru obrany i starty na tarce (drobne oczka)
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól

Sposób przygotowania łososia:

Rybę umyć i osuszyć starannie ręcznikiem papierowym. W miseczce wymieszać oliwę, pieprz kajeński, imbir, czosnek oraz sok z cytryny. Marynatą posmarować łososia i odstawić na 15 minut. Po tym czasie rybę oprószyć solą i grillować na patelni grillowej lub na grillu elektrycznym. Ja użyłam grilla panini, na którym ryba grilluje się jednocześnie z obu stron. Na patelni grillowej należy zacząć grillowanie, układając rybę skórą do dołu. Następnie trzeba obserwować bok ryby, by widzieć jak zmienia się kolor mięsa. Kiedy zmieni się do połowy filetów, należy rybę obrócić i grillować drugą stronę. Jeśli nie macie pewności, czy ryba już się upiekła, najlepiej rozchylić delikatnie mięso z najgrubszym miejscu i sprawdzić. Nie wolno grillować zbyt długo, bo ryba wyschnie i będzie wiórowata.

Składniki do przygotowania komosy ryżowej:

  • 3/4 szklanki komosy ryżowej + 1 i 1/8 szklanki wody
  • szczypta soli
  • łyżeczka oliwy

Sposób przygotowania komosy:

Kaszę wsypać na sito i starannie przepłukać na sicie zimną wodą. Zagotować wodę ze szczyptą soli i oliwą i na wrzątek wsypać komosę. Przemieszać, przykryć, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień na minimum i gotować około 20-30 minut, do wchłonięcia płynu.

Składniki do przygotowania komosy z brokułami:

  • ugotowana komosa ( w ilości jak wyżej)
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • mała papryczka chili z ziarnami jeśli lubimy ostre potrawy lub bez
  • oliwa
  • sól
  • 1/2 brokuła (250 gramów)

Sposób przygotowania:

Brokuła umyć, podzielić na różyczki i ugotować al dente na parze lub we wrzątku. Na patelni na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany czosnek oraz posiekaną drobno papryczkę. Smażyć razem chwilę, pilnując, by się czosnek nie przypalił. Dodać brokuła oraz komosę, wymieszać, podgrzać, doprawić do smaku solą.

Pasztet wegetariański z białej fasoli i selera

Bardzo smaczny, wilgotny, miękki, ale dający się bez trudu kroić w plastry, pasztet z fasoli i selera. Doprawiony indyjskimi przyprawami, w tym kurkumą, nadającą mu piękny, słoneczny kolor. Bardzo aromatyczny i naprawdę wart polecenia nie tylko wegetarianom – na co dzień i od święta. Jeśli macie już ugotowaną fasolę lub korzystacie z fasoli puszkowej, przygotujecie ten pasztet błyskawicznie. Gorąco polecam:)

Pasztet wegetariański z białej fasoli i selera 

Składniki ( forma 8cmx17cm, mierząc dno formy):

  • 1/2 średniej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 szklanka ugotowanej fasoli lub jedna puszka bez zalewy
  • 1/4 dużego selera (ok. 200 gramów po obraniu)
  • oliwa
  • sól
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1/4 łyżeczki kozieradki (opcjonalnie)
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu (kminu rzymskiego) lub ziaren roztartych w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1 jajko lub 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 3 łyżki płatków owsianych lub innego zagęstnika (mąka, bułka tarta…)

Sposób przyrządzenia:

Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek (lub roztarty płaską stroną noża z odrobiną soli na desce) oraz przyprawy: pieprz kajeński/chili, kozieradkę, kurkumę i  kolendrę i smażyć razem, często mieszając. Następnie dodać seler starty na tarce na dużych oczkach, podlać odrobiną wody (4 łyżki) i dusić pod przykryciem do miękkości. W razie potrzeby podlać jeszcze odrobiną wodą. Kiedy seler zmięknie, zdjąć pokrywkę i odparować wodę. W kielichu blendera umieścić fasolę oraz uduszony seler i zblendować na gładko. Doprawić do smaku solą i dodać jajko lub siemię. Raz jeszcze potraktować masę blenderem, po czym dodać płatki owsiane, wymieszać i przełożyć masę do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 1h. Po upieczeniu wystudzić i schłodzić w lodówce. Dopiero wtedy pasztet można pokroić.

Zupa – krem z batatów z mlekiem kokosowym

Smak tej zupy jest nieoczywisty. Przy pierwszych łyżkach czujemy zdecydowaną słodycz batatów. Potem ta słodycz przechodzi na dalszy plan, pozwalając zaistnieć pikantnym przyprawom i kwaskowości cytryny bądź limonki. Zupa jest smaczna, sycąca, bardzo aromatyczna i pieści oczy słoneczną barwą. Zdecydowanie polecam na ponure, deszczowe dni.

Zupa – krem z batatów z mlekiem kokosowym

Składniki:

  • ok. 700 gramów batatów
  • mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 450 ml bulionu lub wrzątku
  • oliwa
  • 1-2 łodyżki trawy cytrynowej lub 1 łyżeczka mielonej (można też pominąć)
  • 2 cm świeżego imbiru startego na tarce lub 1/2 łyżeczki suszonego
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • ok. 5 łyżek soku z cytryny lub limonki
  • do podania: oliwa, szczypiorek drobno posiekany, świeża kolendra

Sposób przygotowania:

Bataty cienko obrać, umyć i pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek rozgnieść płaską stroną noża. Trawę cytrynową zmiażdżyć, obrać z twardej wierzchniej warstwy i drobniutko posiekać. W garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę, dodać czosnek oraz trawę cytrynową, imbir, kumin, kolendrę, pieprz kajeński/chili, szczyptę soli i wszystko razem smażyć chwilę, stale mieszając. Dodać bataty, wlać bulion/wrzątek, przykryć i gotować do miękkości. Następnie wlać mleko kokosowe, zagotować i gotować razem przez około 2 minuty. Wyłączyć ogień i zupę zblendować na gładki krem. Doprawić sokiem z cytryny lub limonki, dodając go stopniowo na smak i ewentualnie solą. Serwować ze strużką oliwy i drobno posiekanym szczypiorkiem lub kolendrą.

Zupa – krem z soczewicy czerwonej i pomidorów

Moja miłość do pomidorów trwa cały rok. Poza sezonem radzę sobie korzystając z samodzielnie zawekowanych pomidorów, a gdy te się kończą, korzystam z pomidorów w puszce. Dzisiejsza zupa jest jedną z moich ulubionych. Będę szczera, ze świeżymi pomidorami jest genialna, z puszkowymi zaledwie smaczna ;) Przygotowuje się ją szybko i sprawnie, jest zdrowa i sycąca. Najczęściej podaję ją prosto: ze strużką oliwy i zieleniną. Czasem z kremowym kozim serem, innym razem z grzankami. Polecam w każdej z tych postaci:)

Zupa – krem z soczewicy czerwonej i pomidorów

Składniki:

  • 1 marchewka (około 130 gramów)
  • 1 mała pietruszka (około 50 gramów)
  • kawałek selera (około 100 gramów)
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • niepełna szklanka czerwonej soczewicy (około 140 gramów)
  • około 850 ml bulionu lub wrzątku
  • 4 puszki pomidorów (po 400 gramów każda), w sezonie świeże pomidory
  • oliwa
  • sól
  • około 1 i 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili (można dać mniej, jeśli nie lubimy ostrych dań)
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego) lub roztarte w moździerzu ziarna
  • 1/2 łyżeczki kozieradki (można pominąć, chociaż żal)
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru lub 3 cm świeżego, startego na tarce
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1-2 łyżki miodu ( w zależności od kwaśności pomidorów, można też miód pominąć)

Sposób przygotowania:

Warzywa obrać i umyć. Marchew, pietruszkę, seler drobno, acz niedbale pokroić w kostkę. Soczewicę wypłukać na sicie zimną wodą i odstawić, by odciekła. Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać rozgniecione płaską stroną noża ząbki czosnku oraz pieprz kajeński, kumin, kozieradkę, imbir i kolendrę. Razem smażyć przez minutę, mieszając, dodać marchew, pietruszkę, seler oraz soczewicą, zalać bulionem lub wodą, doprowadzić do wrzenia i na niewielkim ogniu gotować do miękkości warzyw i soczewicy około 10 minut. Dodać pomidory, odrobinę soli, zagotować. Gotować jeszcze przez 2 minuty, po czym zupę zblendować na gładki krem i doprawić do smaku solą, miodem i ewentualnie większą ilością pieprzu kajeńskiego. Serwować ze strużką oliwy, świeżą kolendrą lub natką pietruszki.

Kaczka w pięciu smakach

Pierwsza kaczka jaką upiekłam była okropna i właściwie chciałam zrezygnować z przyrządzania tego mięsa, ale…Oglądałam kiedyś program kulinarny, w którym kucharz radził, by piec kaczkę w niskiej temperaturze, lecz przez kilka godzin. I to był strzał w dziesiątkę. Mięso pieczone w ten sposób jest delikatne, wręcz rozpływa się w ustach. Ta propozycja pieczenia kaczki jest puszczeniem oka w kierunku kuchni chińskiej, gdyż używam przypraw z tamtych rejonów świata, które świetnie się z kaczym mięsem komponują. Limonka natomiast nadaje daniu świeżości i lekkości. Kaczkę proponuję zaserwować z surówką z poprzedniego wpisu:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/07/14/surowka-z-chrupiacych-wstazek-z-mlodej-marchewki-kolendry-i-sezamu/

Kaczka w pięciu smakach

Składniki:

  • 1 kaczka pekin (bez podrobów)
  • 3-centymetrowy kawałek świeżego imbiru
  • sól
  • przyprawa chińska  pięć smaków
  • pieprz kajeński
  • 4 ząbki czosnku
  • limonki do pieczenia i podania

Sposób przygotowania:

Kaczkę umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Następnie natrzeć ją solą, wyciśniętym przez praskę czosnkiem, obranym i startym na tarce na drobnych oczkach imbirem, pieprzem kajeńskim i przyprawą chińską pięć smaków na wierzchu i wewnątrz. Umieścić ptaka w brytfance piersiami do góry. Limonkę pokroić na ósemki. Część włożyć do środka kaczki, a część rozłożyć wokół w brytfannie. Nakłuć gęsto widelcem skórę na piersiach kaczki, by tłuszcz się swobodnie wytapiał, ale tak, by nie uszkodzić mięsa. Brytfannę przykryć pokrywką i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Piec kaczkę ok.2,5-3 godziny. W międzyczasie odlać wytapiający się nadmiar tłuszczu. Ostatnie pół godziny piec kaczkę bez przykrycia, by skórka się zrumieniła. Podawać kaczkę z cząstkami świeżej limonki, którą należy skropić mięso.