Bułeczki ziołowe nadziewane suszonymi pomidorami, salami i mozzarellą

Te bułeczki zadowolą szczególnie podniebienia miłośników pizzy i innych włoskich smaków. U mnie cieszyły się wielkim wzięciem. Są fantastyczne, gdy nie chce nam się rano szykować kanapek, gdyż stanowią kanapkę samą w sobie;) Pyszne, puszyste, mięciutkie ciasto i aromatyczne, przywodzące na myśl wakacje, wnętrze. Polecam na co dzień, ale też myślę, że pięknie i pysznie będą się prezentowały także na wielkanocnym stole.

Bułeczki ziołowe nadziewane suszonymi pomidorami, salami i mozzarellą

Składniki ciasta (15 sztuk):

  • 600 gramów mąki
  • 330 ml ciepłej (nie gorącej!) wody
  • 35 gramów drożdży
  • 1 łyżka miodu
  • 100 ml oliwy z oliwek (można użyć oliwy ze słoiczka z suszonymi pomidorami)
  • 1 kopiasta łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii

Ponadto:

  • 2 kulki mozzarelli
  • ok. 45 połówek suszonych pomidorów
  • ok. 80 – 100 gramów salami pokrojonego w cieniutkie plasterki ( w wersji wegetariańskiej pomijamy)

Sposób przygotowania:

Przygotować rozczyn. Do miseczki pokruszyć drożdże, dodać miód i starannie razem wymieszać. Wlać kilka łyżek ciepłej wody (korzystając z wody podanej w przepisie), wymieszać i posypać łyżką mąki. Miseczkę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, na około 15 minut do wyrośnięcia.
Mąkę wsypać do miski i wymieszać z solą, oregano i bazylią. W środku zrobić dołek, w który wlać oliwę, rozczyn i pozostałą wodę. Składniki ciasta wymieszać i wstępnie zarobić, formując kulę. Kulę wyjąć na stolnicę, oprószoną mąką i wyrabiać aż ciasto zacznie odchodzić od ręki (nie będzie się kleić).
Gotowe ciasto umieścić w misce, wysmarowanej oliwą, przykryć folią spożywczą lub włożyć do reklamówki i odstawić na około 1 godzinę, w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę i podzielić na 15 równych kawałków, po około 70 gramów każdy.
Każdy kawałek ciasta formować palcami na kształt placka. Na każdym placku ułożyć plaster lub dwa salami ( w wersji wege pomijamy), 3 kawałki suszonych pomidorów i trochę mozzarelli. Placek starannie zlepić tak jak lepi się pierogi, po czym uformować wrzecionowaty kształt, lekko oprószyć mąką i ułożyć na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Gotowe bułeczki przykryć ściereczką i odstawić na około 25 minut do napuszenia.
Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika nagrzanego do 240 stopni i od razu zmniejszyć temperaturę do 200 stopni. Bułeczki piec około 12 minut. Po upieczeniu studzić na kratce.

Bułeczki pszenne pomidorowo – ziołowe. W oczekiwaniu na chleb.

Po powrocie z wakacji pierwsze kroki skierowałam do lodówki, by wyjąć zeń zakwas. Za dobrym razowcem zaczęłam tęsknić bardzo szybko. W Chorwacji takiego chleba nie ma, a mi nawet najlepsza bagietka, czy ciabatta nie zastąpi kromki ciężkiego, domowego razowca. Niestety zanim zakwas wrócił do formy po lodówkowaniu trzeba było się zadowolić pieczywem drożdżowym. To domowe jest równie smaczne. Tym razem powstały bułki, aromatem przypominające miniony urlop. Pomidory, bazylia, oregano, ukryte w lekkiej, puszystej bułeczce to idealne śniadanie końca lata i początku jesieni. Bułeczki długo zachowują świeżość dzięki pomidorom, zastępującym w nich wodę. Dodatek ziół podkreśla dodatek sosu pomidorowego. Do bułek pasują zdecydowane, wytrawne dodatki: sery kozie, owcze, szynka długo dojrzewająca, warzywa… Polecam:)

Bułeczki pszenne pomidorowo – ziołowe

Składniki:

  • 750 gramów maki pszennej typ 650
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 2 jajka
  • 35 gramów drożdży
  • 1 płaska łyżka płynnego miodu
  • 500 ml rozgotowanych pomidorów (uprzednio sparzonych i obranych ze skórki) – sos ma być lekko ciepły, nie może być gorący!
  • 3 łyżki ciepłej wody

Sposób przygotowania:

Przygotować zaczyn. Do małej miseczki pokruszyć drożdże. Dodać miód. Wymieszać starannie grzbietem łyżki. Dodać 3 łyżki wody i ponownie wymieszać. Posypać łyżką mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 15 – 20 minut, by drożdże ruszyły.
Do dużej miski/misy miksera wsypać mąkę. Dodać do niej sól oraz bazylię i oregano. Wymieszać. Zrobić na środku wgłębienie, w które wlać sos pomidorowy, oliwę, roztrzepane lekko jajka oraz zaczyn. Całość wymieszać, formując kulę. Ciasto wyjąć na stolnicę, wysypaną mąką i starannie zagnieść gładkie ciasto. Miskę wysmarować oliwą, włożyć do niej ciasto, przykryć kawałkiem folii spożywczej lub bawełnianą ściereczką i odstawić na około 1 godzinę do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto wyjąć na posypaną mąką stolnicę, lekko zagnieść i podzielić na 18 kawałków. Z każdego kawałka uformować bułeczkę. Bułeczki ułożyć na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić do napuszenia na około 25 minut. Wyrośnięte bułeczki piec w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez około 18 minut. Studzić na kratce.

Bułki do hot – dogów, czyli food nie taki fast ;)

Przygotowanie w domu od podstaw posiłku, który zwykle określamy mianem fast foodu, nie jest wcale takie szybkie. Wymaga sporo czasu i odrobiny zaangażowania, więc określenie fast ma się doń nijak. Jednakże ten czas przekłada się na jakość i smak dania. To przygotowane w domu z dobrych produktów staje się pełnowartościowym, zdrowym posiłkiem. Hot – dogi jemy rzadko, ale jeśli już to tylko przygotowane z domowych bułek, z dobrej jakości parówkami i dużą ilością świeżych warzyw. Wegetarianom polecam użycie parówek sojowych, a mięsożercom naprawdę dobrych parówek mięsnych. Warto czytać etykiety i unikać parówek z MOM (mięso oddzielone mechanicznie). Natomiast bułki polecam właśnie takie jak w dzisiejszym przepisie. Upieczone z jasnej mąki, ale bez polepszaczy, czy sztucznych spulchniaczy, którymi nafaszerowane są bułki do hot-dogów dostępne w sklepach. Polecam:)

Bułki do hot – dogów

Składniki (8 sztuk):

  • 350 gramów mąki ( u mnie typ 650)
  • 40 gramów masła roztopionego i przestudzonego
  • 40 gramów mleka w proszku
  • 1 łyżeczka miodu
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 150 ml ciepłej wody
  • 20 gramów drożdży
  • dodatkowo: jajko rozkłócone do posmarowania bułek, ziarna sezamu do posypania

Sposób przygotowania:

Drożdże pokruszyć do miseczki, dodać miód i rozetrzeć grzbietem łyżki. Dodać kilka łyżek ciepłej wody (z wody z przepisu, a nie dodatkowej!), wymieszać, posypać łyżką mąki (również z mąki z przepisu). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 15 minut, by drożdże ruszyły.
Mąkę wraz z mlekiem w proszku i solą wsypać do miski lub misy robota, jeśli to on wyrobi za nas ciasto. Wymieszać, zrobić dołek w środku mąki i wlać doń rozczyn drożdżowy, lekko roztrzepane jajko, masło oraz pozostałą wodę. Wymieszać, a następnie wyrobić ciasto. Jeśli robimy to ręcznie, ciasto najlepiej wyjąć na stolnicę lub blat i solidnie wyrobić. Ciasto powinno odchodzić od ręki.
Wyrobione ciasto uformować w kulę i włożyć do miski wysmarowanej olejem. Przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę do wyrośnięcia.
Następnie ciasto wyjąć na stolnicę, lekko zagnieść i podzielić na 8 kawałków (po około 80 gramów każdy). Z każdego kawałka uformować około 15 cm „cygaro”, które następnie położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i rozpłaszczyć. Kiedy wszystkie bułki będą uformowane, blachę przykryć ściereczką lub folią spożywczą i odstawić na około 25 minut do wyrośnięcia. W międzyczasie piekarnik nagrzać do 200 stopni.
Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem i posypać ziarnami sezamu. Piec około 12 minut.

Łatwy chleb drożdżowy z koperkiem

Dzisiejsza propozycja chlebowa, to chleb dla każdego. Bardzo łatwy i szybki w przygotowaniu. Ciasto doskonale współpracuje, świetnie się wyrabia i formuje. Chleb wzbogaciłam w dodatek świeżego koperku, który nadaje chlebowi wyjątkowego aromatu, ale też klasyfikuje go jako pieczywo do wytrawnych dodatków. Koperek można też pominąć, uzyskując uniwersalny bochenek, zarówno do słodkich jak i wytrawnych dodatków. Wybór należy do Was. A jeśli dysponujecie zakwasem, polecam chleb koperkowy na zakwasie, którym dzieliłam się z Wami w ubiegłym roku.

http://chlebemisola.blog.pl/2014/07/23/chleb-pszenno-zytni-razowy-z-koperkiem-na-zakwasie/

Chleb drożdżowy z koperkiem

Składniki:

  • 200 gramów mąki pszennej razowej (graham)
  • 300 gramów mąki pszennej chlebowej lub typ 650
  • 25 gramów drożdży
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka soli
  • 50 ml oliwy z oliwek
  • 4 łyżki posiekanego świeżego koperku
  • 290 ml ciepłej wody

Sposób przygotowania:

Mąkę wsypać do dużej miski lub misy miksera, jeśli to on wyręczy nas w wyrabianiu ciasta. Drożdże pokruszyć do małej miseczki, dodać miód i rozetrzeć grzbietem łyżki. Wlać dwie łyżki wody (z wody z przepisu) oraz posypać łyżeczką mąki (mąka z przepisu) i odstawić pod przykryciem na 10 minut, by drożdże zaczęły pracować. Do mąki dodać sól oraz koperek. Wymieszać i zrobić na środku dołek. Wlać weń oliwę, rozczyn drożdżowy i wodę. Wymieszać do połączenia składników. Wyjąć ciasto na stolnicę i wyrobić starannie kilka minut. Ciasto powinno bez problemu odchodzić od ręki, mimo, że pozostanie nieco lepkie. Ciasto uformować w kulę i włożyć do miski wysmarowanej oliwą. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto wyjąć na stolnicę, lekko zarobić i uformować w kulę. Włożyć do koszyka wzrostowego lub miski, wyłożonej ściereczką, złączeniem do góry. Włożyć do worka/zrywki/reklamówki, tworząc tunel i odstawić do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość.


Piekarnik nagrzać do 220 stopni wraz z blachą z wyposażenia piekarnika. Wyrośnięty chleb przerzucić na gorącą blachę, złączeniem do dołu. Wystarczy szybko obrócić koszyk i niejako wyrzucić chleb z koszyka. Chleb można szybko naciąć, ale nie jest to konieczne. Piec chleb 15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i piec chleb jeszcze 20 minut. Gotowy studzić na kratce. Nie kroić gorącego, bo zrobi się gliniasty i niesmaczny.

Bułeczki drożdżowe z budyniem i rabarbarem

Te bułeczki zrobiły w moim domu furorę;) Są przepyszne. Mięciutkie, słodkie, ale nie przesłodzone, wypełnione budyniem i równoważącym jego słodycz kwaśnym rabarbarem. Idealne. Nie kupicie takich w żadnej cukierni. Moi chłopcy wciąż proszą o więcej i więcej:) Pieczcie, póki sezon rabarbarowy w pełni:) Domownicy będą Was nosić na rękach;)

Bułeczki drożdżowe z budyniem i rabarbarem

Składniki ciasta( ok.18-20 sztuk):

  • 600 gramów mąki pszennej ( u mnie typ 450)
  • 40 gramów drożdży
  • 2 jajka
  • 120 gramów cukru
  • 220 ml ciepłego mleka
  • 80 gramów masła (stopionego i przestudzonego – ma być ciepłe)
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • jajko + łyżka mleka do posmarowania bułek (rozkłócone widelcem)
  • 1-2 łodygi rabarbaru pokrojonego w ok. 1,5 cm kawałki
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy ugotowany w 1,5 szklanki mleka

Sposób przygotowania:
Do miski, w której będziemy zagniatać ciasto wsypać mąkę. Do innej miseczki wkruszyć drożdże, dodać 2 łyżki cukru ( z cukru przeznaczonego do zrobienia ciasta), 3 łyżki mleka i wymieszać do rozpuszczenia drożdży. Po wierzchu posypać łyżką mąki, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut, by drożdże się uaktywniły. Mikstura ma się spienić i wyraźnie podnieść. Następnie do mąki dodać sól, cukier, cukier waniliowy, roztrzepane lekko jajka, roztopione i przestudzone masło, mleko oraz drożdżowy zaczyn. Wszystko wymieszać, utworzyć zwartą kulę, wyłożyć na stolnicę i solidnie wyrobić. Ciasto ma odchodzić od ręki, nie lepić się. Ciasto możemy bez problemu wyrobić również w robocie, który ma mieszadło do ciasta drożdżowego. Nie dosypujemy do ciasta mąki. Jeśli ktoś po raz pierwszy wyrabia ciasto  drożdżowe (i nie tylko), może sobie pomóc lekko oliwiąc stolnicę i dłonie. Warto też po pierwszym zarobieniu ciasta starannie umyć i osuszyć ręce. Gotowe ciasto przełożyć do naoliwionej miski, przykryć folią spożywczą lub włożyć do reklamówki i odstawić na godzinę do wyrastania.
Kiedy ciasto wyrasta, ugotować budyń według przepisu na opakowaniu, używając jednakże tylko 1,5 szklanki mleka. Budyń odstawić do wystudzenia. Od czasu do czasu przemieszać, żeby szybciej ostygł i by nie utworzył się kożuch.
Ciasto po wyrośnięciu wyłożyć na stolnicę, lekko zagnieść, podzielić na 3 części. Każdą część rozwałkować na prostokąt ok. 0,5 cm grubości i pociąć na prostokąty wielkości ok. 10cm x 12cm. Jedną stronę prostokątów pociąć na paseczki, tworząc ok. 1cm „paluszki”. Na niepociętą stronę układać ok. 1 łyżki budyniu, a na nim kłaść kawałki rabarbaru. Formować bułeczki, tak, by paseczki były zawinięte na budyniu z rabarbarem i podwinięte pod spód bułeczek.

Gotowe bułeczki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Następnie posmarować wierzch bułeczek jajkiem rozkłóconym z mlekiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 15 – 18 minut.

Rogaliki śniadaniowe z makiem na maślance + instrukcja formowania rogali

Smaczne, lekkie i puszyste rogaliki pszenne z makiem, upieczone na maślance, która dodaje ciastu delikatności. Fantastyczne na śniadanie. Uniwersalne, bo dobrze smakują zarówno ze słodkimi jak i wytrawnymi dodatkami. Do przepisu dołączyłam instrukcję formowania rogali, o którą prosiliście przy okazji innych rogalików. Jak widać rogaliki uformowane z surowego ciasta nie są idealnie równe. Dopiero podczas ostatecznego wyrastania i pieczenia nabierają ładnych kształtów. Formowanie zaś jest naprawdę łatwe. Koniecznie spróbujcie, bo smaku i zapachu domowego pieczywa nie zastąpi żaden inny.

Rogaliki śniadaniowe z makiem na maślance

Składniki (36 rogalików):

  • 750 gramów mąki + 2 łyżki
  • 35 gramów świeżych drożdży
  • 300 gramów maślanki w temperaturze pokojowej
  • 180 gramów ciepłego mleka lub wody
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1,5 łyżeczki soli
  • jajko roztrzepane do posmarowania po wierzchu
  • mak do posypania

Sposób przygotowania:

Zrobić zaczyn: Drożdże wkruszyć do miseczki, dodać miód i rozetrzeć grzbietem łyżki, by drożdże się rozpuściły. Wlać ciepłe mleko, wymieszać i posypać dwoma łyżkami mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 15 minut, by drożdże ruszyły.
Do miski wsypać mąkę, dodać sól, jajka, maślankę oraz zaczyn. Wymieszać, by składniki się połączyły. Wyłożyć ciasto na stolnicę posypaną mąką lub posmarowaną delikatnie olejem i wyrobić. Ciasto można też wyrobić w robocie z hakiem do ciasta drożdżowego.
Ciasto przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto wyjąc na stolnicę, lekko zarobić i podzielić na 3 części. Każdą część rozwałkować na okrąg o średnicy około 35 cm. Następnie okrąg przekroić na 4 części, a każdą część jeszcze na 3 trójkąty.

Każdy trójkąt zwinąć, zaczynając od podstawy do wierzchołka, formując rogalik. Końcówki podwinąć pod spód, żeby nie podniosły się w trakcie pieczenia, deformując kształt. Gotowe rogaliki układać na blachach wyłożonych papierem do pieczenia.

Blaszki z rogalikami przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 30 minut, do napuszenia. Następnie każdy rogalik posmarować rozkłóconym jajkiem i posypać makiem. Rogaliki piec w temperaturze 180 stopni, około 15 minut. Studzić na kratce.

Chałka waniliowa mleczno – maślana z kruszonką

Lubicie chałkę? Nie znam nikogo, kto nie lubiłby tego pieczywa. Ta chałka jest wyjątkowo pyszna. Mięciutka, puszysta, pachnąca wanilią, z przyjemnie strzępiącymi się przy urywaniu pasmami plecionego ciasta. I jeszcze ta chrupiąca, słodka kruszonka… To zdecydowanie nasza ulubiona chałka. Chętnie piekę ją kiedy jest na tyle ciepło, by można z nią wyjść na powietrze, z kubkiem kawy, herbaty czy mleka. A do chałki każdy lubi coś innego: mąż –  dżem, syn – masło, a ja lubię ją bez niczego. Jeśli raz ją upieczecie, stanie się nieodłącznym elementem Waszego piknikowego menu i nie tylko:)

Chałka waniliowa mleczno – maślana z kruszonką

Składniki:

  • 500 gramów mąki pszennej
  • 200 ml ciepłego mleka
  • 15 gramów świeżych drożdży
  • 50 gramów cukru
  •  laska wanilii
  • szczypta soli
  • 2 małe jajka
  • 50 gramów masła
  • do posmarowania chałki: 1 jajo roztrzepane
  • kruszonka: 1,5 łyżki masła, 1,5 łyżki cukru, 3 łyżki mąki

Sposób przygotowania:

Masło rozpuścić i ostudzić. Ma być ciepłe, ale nie gorące.
Zrobić zaczyn: do miseczki wkruszyć drożdże, wsypać łyżkę cukru i rozetrzeć grzbietem łyżki. Wlać trochę mleka (kilka łyżek), wymieszać, posypać łyżką mąki, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, by drożdże ruszyły.
Do miski wsypać mąkę, dać jajka, uprzednio lekko roztrzepane, pozostałe mleko, rozpuszczone masło, sól, ziarenka wyskrobane  z laski wanilii oraz zaczyn. Całość wymieszać, po czym wyjąć na stolnicę/blat i starannie wyrobić ciasto. Można podsypać odrobiną mąki albo natłuścić stolnicę odrobiną oleju. Ciasto ma być elastyczne i odchodzić od dłoni.
Wyrobione ciasto włożyć do miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 2 godziny. W tym czasie ciasto dwa razy odgazować, wbijając w nie pięść. Pierwszy raz po 40 minutach i kolejny po następnych 40 minutach.
W międzyczasie zrobić kruszonkę, ucierając jej składniki palcami, do powstania „okruszków”.
Wyrośnięte ciasto wyjąć na stolnicę, podzielić na 3 równe części i z każdej utoczyć 3 długie wałeczki. Następnie zapleść z nich warkocz. Końcówki warkocza dokładnie skleić i delikatnie podwinąć pod spód. Gotową chałkę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić na około 30 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie chałkę posmarować jajkiem i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 25 minut. Studzić na kratce.

Chleb drożdżowy z pieczonymi ziemniakami

Do upieczenia tego chleba nie potrzebujecie zakwasu. Wystarczy odrobina drożdży, mąka, sól, woda i pieczone aromatyczne ziemniaki, podkręcające smak chleba. Przyda się też trochę cierpliwości. Przygotowanie tego chleba nie jest trudne, ale rozciągnięte w czasie. Należy bowiem w dniu poprzedzającym pieczenie zrobić zaczyn, który dojrzewa kilkanaście godzin. Ja robię to wieczorem, a pieczenie chleba rozpoczynam rano. Wypadałoby też mieć już upieczone ziemniaki, które można upiec przy okazji pieczenia warzyw do innych potraw. Chleb wart jest tego zachodu. Jest bowiem wyjątkowo pyszny, z cudownym, sprężystym miękiszem, aromatyczny, wyjątkowy. Przepis nań pochodzi od mojego guru chlebowego J. Hamelmana, z książki „Chleb”. Cytuję go za autorem z niewielkimi zmianami. Polecam:)

Składniki chleba (2 bochenki):

Składniki zaczynu pate fermentee:

  • 270 gramów mąki chlebowej (typ 850,ale można też użyć mąki typ 650)
  • 180 gramów ciepłej wody
  • 1/8 łyżeczki drożdży instant (użyła świeżych drożdży – kuleczka wielkości ziarnka grochu)

Sposób przygotowania zaczynu:

Łączymy drożdże w wodą, dodajemy mąkę i mieszamy do osiągnięcia gładkiego ciasta. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce  na 12-16 godzin. Ja robię to wieczorem, a następnego dnia rano piekę chleb.

Pozostałe składniki:

  • 500 gramów mąki chlebowej lub mąki typ 650
  • 140 gramów mąki pszennej razowej
  • 380 gramów wody
  • 2,5 łyżeczki soli
  • 4 g drożdży instant (użyłam 12 gramów świeżych drożdży)
  • 230 gramów pieczonych ziemniaków*
  • pate fermentee

Sposób przygotowania chleba:

Wszystkie składniki (również ziemniaki) umieszczamy w misce/dzieży, oprócz pate fermentee. Świeże drożdże należy najpierw rozpuścić w odrobinie ciepłej wody. Mieszamy, by się składniki połączyły, a następnie zaczynamy wyrabiać ciasto, dodając partiami pate fermentee. Jeśli jest potrzeba dolewamy więcej wody. najlepiej po  łyżce. Ciasto powinno być nieco sztywne w dotyku, ale nie twarde. Wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie przykrywamy miskę folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny do wyrośnięcia. W połowie czasu wyrastania, czyli po 45 minutach, ciasto wyjmujemy na blat i składamy.

Po złożeniu ciasto ponownie wkładamy do miski i przykrywamy.

Po upływie 1,5 godziny, wyjmujemy ciasto i dzielimy na dwie części. Lekko zaokrąglamy i zostawiamy na posypanej mąką powierzchni pod przykryciem z folii spożywczej na 15 minut. Następnie formujemy bochenki i układamy je w koszykach wzrostowych złączeniem do góry. Jeśli ich nie mamy, możemy użyć innych koszyczków, czy misek wyłożonych ściereczką.

Chlebki w koszykach wkładamy do worków foliowych (zrywki, reklamówki), tworząc rodzaj zamkniętego tunelu i odstawiamy do wyrośnięcia. Hamelman podaje czas ostatniego rośnięcia 1,5 godziny. U mnie chleb wyrósł po około 40 minutach. Kiedy widzimy,że chleb wkrótce będzie gotowy, nagrzewamy piekarnik do 230 stopni wraz z blachą do pieczenia. Nagrzaną blachę wyjmujemy, wykładamy papierem do pieczenia, wcześniej przygotowanym i wykładamy wyrośnięte bochenki, obracając szybko koszyki i wyrzucając bochenki złączeniem do dołu. Nacinamy bochenki ostrym nożem i wkładamy do piekarnika. Chleb pieczemy 40 minut. Upieczony studzimy na kratce. Kroimy po całkowitym ostudzeniu.

* Ziemniaki szorujemy, układamy na arkuszu folii aluminiowej, skrapiamy oliwą, oprószamy solą, chili lub pieprzem, tymiankiem lub rozmarynem, zawijamy starannie i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, do miękkości. Upieczone studzimy i kroimy drobno wraz ze skórką. Można je też rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. Ja lubię kiedy w chlebie są kawałeczki ziemniaków, więc tylko kroję.

Bułeczki marchwiowe (z puree marchwiowym) i smażoną cebulą

Przepyszne, lekkie, puszyste bułki z puree marchwiowym i smażoną cebulą. Marchewka barwi ciasto na piękny, złoty kolor, nadaje bułkom wilgotności i sprawia, iż długo zachowują świeżość. Usmażona cebula ożywia smak bułek. Miąższ bułek jest delikatny, sprężysty i regularny. Doskonałe pieczywo na śniadanie i kolację. Pamiętajcie też o nich, gdy nadejdzie czas pikników. Pieczywo z dodatkiem marchewki gościło już na blogu w postaci bułek:

http://chlebemisola.blog.pl/2015/01/27/bulki-supelkislimaczki-z-marchewka/

a także chleba:

http://chlebemisola.blog.pl/2014/07/03/chleb-pszenny-razowy-z-orzechami-i-marchewka-na-zakwasie/

W obu przypadkach była to jednak marchewka tarta na tarce, więc jej aromat i kolor i nie były tak wyraźne jak w przypadku tych bułek z wykorzystaniem puree marchwiowego. Polecam:)

Bułeczki marchwiowe (z puree marchwiowym) i smażoną cebulą

Składniki( na 20 bułek):

Rozczyn:

  • 400 gramów marchewki
  • 8 gramów świeżych drożdży
  • 300 gramów mąki pszennej (użyłam mąki typ 650)
  • woda

Pozostałe składniki:

  • 450 gramów mąki pszennej
  • 1 średnia cebula
  • 70 ml oleju lub oliwy
  • 1,5 łyżeczki soli

Sposób przygotowania:

Marchewkę obrać, pokroić w plasterki lub w kostkę, zalać wodą (tyle tylko, by przykryła marchewkę) i ugotować do miękkości. Po ugotowaniu rozgnieść na puree (wraz z wodą) za pomocą tłuczka do ziemniaków lub blendera. Następnie uzupełnić wodą, tak by otrzymać 650 ml. Mieszanina powinna być ciepła. Nie gorąca! Następnie wymieszać razem wszystkie składniki rozczynu: puree z wodą, mąkę i drożdże. Całość przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 3-4 godziny. W międzyczasie na oleju/oliwie usmażyć na złoto, drobno posiekaną cebulę. Ostudzić.
Po upływie tego czasu do rozczynu dodać pozostałą mąkę, usmażoną cebulę wraz z olejem/oliwą oraz sól i zagnieść ciasto. Ciasto będzie luźne i lepkie mimo wyrabiania. Wyrobione ciasto przykryć folią spożywczą i odstawić na około 45-60 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość. Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i podzielić na 20 mniej więcej równych kawałków. Z każdego kawałka uformować kulkę. Gotowe kulki układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia (2 blachy z wyposażenia piekarnika), po czym blachy przykryć luźno bawełnianymi ścierkami i odstawić w ciepłe miejsce na około 25-35 minut do napuszenia. Wyrośnięte bułki piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20 minut. Upieczone, studzić na kratce.

Rogaliki drożdżowe z dżemem truskawkowym na maślance – wyjątkowe

Te rogaliki upiekłam wczoraj rano z myślą o słodkim śniadaniu dla rodziny, ale też o deserze dla ewentualnych gości. Na szczęście nikt nas nie odwiedził popołudniu, bo po rogalikach nie było już śladu. Znikały jeden po drugim w błyskawicznym tempie. Nie dziwię się, bo są wyjątkowo delikatne, wyjątkowo mięciutkie i pyszne. To zasługa maślanki, która wspaniale spulchnia ciasto drożdżowe. Do nadzienia użyłam dżemu truskawkowego, ale można użyć dowolnego. Ważne, by nie był to dżem na żelatynie, bo będzie się rozpływał pod wpływem gorąca i wypłynie z rogali. Można użyć także marmolady, czy powideł. Polecam gorąco wielbicielom drożdżowych wypieków:)

Rogaliki drożdżowe z dżemem truskawkowym na maślance

Składniki (24 sztuki):

  • 500 gramów mąki pszennej ( u mnie typ 650)
  • 35 gramów świeżych drożdży
  • 50 gramów cukru
  • 50 gramów masła stopionego i ostudzonego
  • 150 ml ciepłego mleka
  • 150 ml maślanki w temperaturze pokojowej
  • 1 jajko lekko roztrzepane
  • szczypta soli
  • dżem truskawkowy lub inny
  • 1 jajko + łyżka do posmarowaniu wierzchu bułek

Sposób przygotowania:

Zrobić rozczyn. Drożdże pokruszyć do miseczki, wsypać cukier i rozetrzeć grzbietem łyżki. Wlać ciepłe (nie gorące!) mleko, wymieszać, posypać łyżką mąki. Miseczkę przykryć ściereczką lub kawałkiem folii spożywczej i odstawić w ciepłe miejsce na 10-15 minut, by drożdże ruszyły.
Do miski lub misy miksera wsypać przesianą mąkę, dodać szczyptę soli, wlać masło, jajko, maślankę oraz rozczyn. Wymieszać, a następnie wyrobić porządnie ciasto. Dobrze wyrobione ciasto powinno odchodzić od ręki. Gotowe ciasto uformować w kulę i przełożyć do miski wysmarowanej olejem. Miskę przykryć ściereczką lub folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia na około 45-60 minut. Wyrośnięte ciasto wyjąć na lekko posypaną mąką stolnicę lub blat, krótko wyrobić i podzielić na dwie równe części. Każdą część rozwałkować na okrągły placek, około 0,5 cm grubości i pokroić na 12 trójkątów. U podstawy każdego trójkąta nałożyć łyżeczkę dżemu i zwinąć, formując rogalik..Przy pierwszym zawinięciu ciasta na dżem, warto delikatnie ugnieść ciasto wokół dżemu, by ten nie wyciekał podczas pieczenia. Gotowe rogale ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić pod przykryciem do napuszenia na około 25 minut. Wyrośnięte rogale posmarować jajkiem rozkłóconym z mlekiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec około 12-15 minut, w zależności od piekarnika. Upieczone studzić na kratce. Nie jeść gorących, bo można poparzyć się dżemem ;)