Zupa – krem z pieczonych buraków, z pieczonym czosnkiem

To bardzo prosta w przygotowaniu zupa z buraków, ale też bardzo smaczna. Połączenie pieczonych buraków z pieczonym czosnkiem sprawdziło się doskonale w paście chlebowej, którą niedawno Wam prezentowałam, wobec czego postanowiłam to połączenie wykorzystać w tej zupie. Tutaj również okazało się to bardzo trafnym posunięciem. Zupa jest pyszna, lekka, a jednocześnie sycąca. Buraki zabezpieczają nasze organizmy przed infekcjami sezonu wczesnowiosennego i doskonale wpływają na sylwetkę. Podobno pomagają pozbyć się okrągłego brzuszka ;) Polecam  dbającym o sylwetkę, zdrowie i dobry smak :)

Zupa – krem z pieczonych buraków, z pieczonym czosnkiem

Składniki:

  • około 1,2 kg buraków
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1/4 małego selera
  • 1 duża główka czosnku
  • 1 czerwona cebula
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1/2 łyżeczki zmielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • około 1,2 – 1,3 l wrzątku
  • jogurt naturalny do podania

Sposób przygotowania:

Buraki, marchewkę, pietruszkę i seler wyszorować, osuszyć, ułożyć na blaszce wyłożonej folią aluminiową, przykryć arkuszem folii i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piec do miękkości warzyw, około 1,5 – 2 godzin. Z boku ułożyć zawinięty w folię aluminiową czosnek. Czosnek będzie się piekł około 40 minut. Ząbki mają być miękkie, kremowe. Upieczone warzywa obrać i pokroić w niedbałą kostkę. Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę, dodać przyprawy: kumin, imbir, majeranek, szczyptę pieprzu kajeńskiego. Smażyć razem przez minutę, cały czas mieszając. Dodać warzywa, chwilę razem przesmażyć, wlać wrzątek (około 1 litra), odrobinę wstępnie posolić, zagotować i gotować na małym ogniu kilka minut. Dodać wyciśnięty z łupinek pieczony czosnek. Pogotować jeszcze 2 minuty, po czym zupę zmiksować na krem. W tym momencie można dodać więcej wrzątku, żeby uzyskać pożądaną gęstość zupy. Stopniowo po łyżce dodać sok z cytryny, ilość uzależniając od tego jak bardzo kwaskową zupę lubimy. Doprawić do smaku solą i pieprzem kajeńskim. Podawać z kleksem jogurtu naturalnego.

Pasta kanapkowa z fety, pieczonych buraków i pieczonego czosnku

To ostatnio moja ulubiona pasta do chleba. Łatwa i szybka w przygotowaniu, jeśli mamy upieczone warzywa, a te zimą mam właściwie zawsze w lodówce. Połączenie fety i pieczonych buraków jest strzałem w dziesiątkę w sałatkach i świetnie sprawdziło się też w przypadku tej pasty. Całość podkręcona aromatycznym, słodkim i delikatnym pieczonym czosnkiem. Rewelacja na dobry początek dnia.

Pasta kanapkowa z fety, pieczonych buraków i pieczonego czosnku

Składniki:

  • 1 opakowanie fety (około 270 gramów)
  • 2 średnie buraki (około 300-350 gramów)
  • 1 główka czosnku
  • tymianek suszony
  • opcjonalnie sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • oliwa

Sposób przygotowania:

Każdy burak oraz czosnek położyć na osobnym kawałku folii aluminiowej, skropić oliwą, oprószyć solą (niekoniecznie), tymiankiem oraz pieprzem kajeńskim lub chili. Ściśle zawinąć folią i wstawić warzywa do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec do miękkości. Buraki będą się piekły około 1,5 godziny, natomiast czosnek około 40 minut i należy wyjąć go wcześniej. Ząbki czosnku mają być w środku mięciutkie, kremowe. Miękkość buraka można łatwo sprawdzić przy pomocy wykałaczki lub patyczka do szaszłyków. Upieczone warzywa wystudzić, obrać. Do kielicha blendera włożyć fetę, pokrojone na kawałki buraki oraz wyciśnięte ząbki czosnku. Całość zblendować. Można doprawić pieprzem kajeńskim lub chili lub czarnym pieprzem. Sól nie jest potrzebna, gdyż feta jest słona. Przechowywać w lodówce.

Pasta z pieczonego selera i migdałów z kuminem, szałwią i pieczonym czosnkiem

Moja miłość do wszelkich past, smarowideł trwa nieustająco od lat i robię je w przeróżnych kombinacjach. Ta, z mojego ukochanego selera, migdałów i słodkiego, pieczonego czosnku jest wyjątkowo udana. Pastę zaromatyzowałam kuminem i szałwią, ale możecie śmiało użyć innych ziół. Migdałów do pasty celowo nie prażyłam, by nie zdominowały smaku pasty. Na pierwszym planie pozostaje seler. Ogromnie Wam tą pastę polecam. Z pewnością urozmaici Wam codzienne kanapki.

Pasta z pieczonego selera i migdałów z kuminem i szałwią i pieczonym czosnkiem

Składniki:

  • ok.450 gramów selera (waga po obraniu)
  • 1/2 szklanki migdałów
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1/2 łyżeczki ziaren kuminu
  • 1/2 główki czosnku
  • 3 – 5 listków szałwii
  • opcjonalnie 1 łyżka soku z cytryny

Sposób przygotowania:

Obrany seler kroimy w kostkę ok.3 cm lub mniejszą, jeśli chcemy skrócić czas pieczenia. Przekładamy na blaszkę lub do innego naczynia do zapiekania. Dodajemy nieobrane ząbki czosnku, skrapiamy oliwą (tylko tyle, by obtoczyła selera), solimy, posypujemy rozgniecionym w moździerzu kuminem, pieprzem kajeńskim oraz dodajemy listki szałwii. Całość mieszamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy do miękkości selera. U mnie trwało to ok.1 godziny. Upieczonego selera przekładamy do malaksera lub naczynia, w którym będziemy go blendować. Wyciskamy do niego upieczony czosnek. Listki szałwii usuwamy. Migdały mielimy w młynku lub przed wrzuceniem selera w malakserze. Całość ucieramy/blendujemy na gładką lub nie (jak wolimy) masę, dodając w międzyczasie jeśli jest taka potrzeba 2 – 3 łyżki oliwy. Doprawiamy solą, pieprzem kajeńskim i jeśli chcemy sokiem z cytryny.

Pasta z ciecierzycy, suszonych pomidorów i pieczonego czosnku

Pasty ze strączków są moimi ulubionymi smarowidłami do kanapek. I wierzcie mi, gościłam już w swoim domu wielu mięsożerców, którym te pasty również bardzo smakowy. Nie mam chyba ulubionej pasty, bo każdą lubię najbardziej w momecie, gdy ją jem. Po prostu z czasem znajdą się tu wszystkie propozycje past jakie robię i każdy będzie mógł dokonać własnego wyboru. Moim zdaniem ciecierzyca i soczewica świetnie komponują się z pomidorami w każdej postaci. Suszone pomidory zaś są tak pełne skoncentrowanego smaku i aromatu, że podkręcą każde danie:) Do tego dochodzi słodki, kremowy pieczony czosnek i kanapka staje się małym cudeńkiem;) Pasta jest gęsta, więc można bez obaw o rozmoknięcie, smarować nią kanapki do szkoły i do pracy. Jeśli nie chce Wam się piec czosnku, możecie wcisnąć 2 ząbki surowego, ale to już będzie zupełnie inny smak. Podpowiem jeszcze, że ja nigdy nie piekę tylko czosnku. Po prostu kiedy robię inne danie w piekarniku wkładam przy okazji czosnek.

Pasta z ciecierzycy, suszonych pomidorów i pieczonego czosnku

Składniki:

  • puszka ciecierzycy lub szklanka samodzielnie ugotowanej
  • 15-20 połówek suszonych pomidorów z oliwy
  • 3 łyżki oliwy spod pomidorów
  • główka czosnku
  • sól
  • pieprz kajeński
  • oregano świeże lub suszone lub inne miękkie zioła

Sposób przygotowania:

Czosnek położyć na kawałku folii aluminiowej. Skropić oliwą, oprószyć solą i oregano. Zawinąć i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. pół godziny. Należy w międzyczasie sprawdzić, czy ząbki są już miękkie i kremowe. W misie malaksera umieścić odsączoną z wody ciecierzycę, dodać pomidory, oliwę spod pomidorów oraz wycisnąć mięciutkie ząbki czosnku. Całość zmiksować. Doprawić solą, pieprzem kajeńskim i oregano. Zmiksować raz jeszcze i zajadać.