Orientalny barszcz czerwony z mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kuminem

Inspiracją do powstania tej zupy była botwinka, którą ugotowałam ostatniego lata:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/06/26/botwinka-z-kasza-kuskus-mlekiem-kokosowym-trawa-cytrynowa-imbirem-i-kolendra/

Wciąż smaczne buraki, rozgrzewające, orientalne przyprawy, mleko kokosowe to doskonała ekipa, by stworzyć pyszną, zdrową i sycącą zupę. Barszcz jest wyjątkowy i można go z powodzeniem podać na wykwintny obiad. Jednak w roli codziennej zupy również jest doskonały. Ja najbardziej lubię go jeść z kubeczka tak jak każdą inną kremową zupę. Stawia na nogi kiedy łamie nas w kościach i kręci w nosie. Polecam:)

Orientalny barszcz czerwony z mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kuminem

Składniki:

  • ok.1300 gramów buraków
  • 1 czerwona cebula (można użyć też zwykłej)
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka sproszkowanej trawy cytrynowej
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka nasion kuminu (kminu rzymskiego)
  • pieprz kajeński
  • sól
  • oliwa
  • około 3 łyżek soku z cytryny
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 400 ml wrzątku

Sposób przygotowania:

Buraki umyć, osuszyć. Każdy owinąć folią aluminiową i upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni do miękkości. Upieczone buraki obrać i pokroić na niewielkie kawałki. W garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, do której od razu dodać rozgnieciony płaską stroną noża czosnek oraz przyprawy: trawę cytrynową, imbir, kolendrę i kumin. Smażyć wszystko razem do usmażenia się cebuli. Dodać buraki i wlać wrzątek. Zagotować, dodać odrobinę soli i pieprzu kajeńskiego. Gotować ok. 5 minut i wlać mleko kokosowe. Zagotować. Gotować razem 2 minuty, po czym zupę zmiksować/zblendować na gładki krem. Doprawić w razie potrzeby solą i pieprzem kajeńskim oraz sokiem z cytryny.

Botwinka z kaszą kuskus, mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kolendrą

Póki mam w ogródku świeże młode buraczki, póty mam ochotę na potrawy z nimi. Tym razem padło na botwinkę. Niestety z przykrością stwierdziłam, że nie mam ziemniaków ani ryżu. I wtedy przypomniałam sobie tą zupę:


http://wegefaza.blogspot.com/2014/05/botwinka-z-tymiankiem-i-mlekiem.html#more

Okazało się, że jak na polską kuchnię przystało mam mleko kokosowe ;) :) Znalazło się też trochę kuskusu , trawa cytrynowa, świeża kolendra i imbir. I tak powstała ta zupa. Wygląda jak klasyczna botwinka, ale pachnie i smakuje inaczej: słodko, egzotycznie, pysznie. Jeśli macie ochotę odejść trochę od klasyki, bardzo ją polecam.

P1040607

Botwinka z kaszą kuskus, mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kolendrą

Składniki:

  • około 700 gram botwinki wraz z buraczkami
  • około 150 gram młodej marchewki
  • około 100 gram młodego selera korzeniowego lub pietruszki
  • 1 mała młoda cebula
  • 3/4 szklanki kaszy kuskus
  • puszka mleka kokosowego
  • około 1500 ml bulionu lub wrzątku
  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • łyżeczka sproszkowanej trawy cytrynowej
  • łyżeczka sproszkowanego imbiru
  • pieprz kajeński do smaku
  • pęczek świeżej kolendry
  • sól
  • oliwa

Sposób przyrządzenia:

Na odrobinie oliwy usmażyć posiekaną drobno cebulę. Dodać trawę cytrynową oraz imbir i jeszcze chwilę smażyć, by przyprawy uwolniły aromat. Dodać pokrojoną na kawałki marchewkę, seler oraz buraczki. Jeszcze chwilę wszystko smażyć, często mieszając. Wlać wrzątek lub bulion. Gotować aż warzywa zaczną mięknąć. Wówczas dodać pokrojone na kawałeczki łodyżki buraczków. Gotować jeszcze chwilę. Wlać mleko kokosowe, zaczekać aż zacznie wrzeć, wsypać kuskus i dodać posiekane liście botwiny. Chwilę gotować. Doprawić solą, pieprzem kajeńskim i cytryną. Wyłączyć ogień. Wsypać posiekaną kolendrę, wymieszać. Podawać z dodatkową porcją świeżej kolendry.

P1040605