Sznycle z indyka w sosie koperkowym z porem i cukinią

Dzisiejsza potrawa jest propozycją lekkiego, mięsnego obiadu. Sznycelki z indyka w sosie koperkowym, wzbogaconym o warzywa: por i cukinię. Pomimo, iż sos zrobiony jest na śmietanie, to nie jest to danie wysokokaloryczne. Oczywiście jeśli zjemy rozsądną porcję;) Pyszny sos szczególnie do młodych ziemniaków, które jak wiadomo kochają się z koperkiem. Jednakowoż możecie te sznycelki podać z powodzeniem z ulubioną kaszą. Do tego obowiązkowo sezonowa surówka. Polecam, chociażby na weekendowy obiad z rodziną:)

Sznycle z indyka w sosie koperkowym z porem i cukinią

Składniki:

  • 800 gramów sznycli z indyka lub filetu z indyka samodzielnie pokrojonego w cienkie (mniej niż centymetrowe plastry)
  • 1 por (biała i jasnozielona część)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mała cukinia wydrążona i pokrojona w kostkę
  • 200 gramów śmietany 18%
  • 1 łyżka mąki
  • 2 szklanki wrzątku
  • olej do smażenia
  • sól
  • chili lub pieprz czarny
  • 5-6 łyżek posiekanego świeżego koperku

Sposób przygotowania:

Sznycle  z indyka oprószyć z obu stron solą oraz chili lub czarnym pieprzem. Następnie w rondlu lub w głębokiej patelni obsmażyć je na niewielkiej ilości oleju z obu stron na rumiano i zdjąć na talerz obok.
Do naczynia zaś wrzucić posiekany w cieniutkie półplasterki por i podsmażyć, pilnując, by się nie spalił. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilę razem smażyć, po czym dodać cukinię, wymieszać, podlać kilkoma łyżkami wody  i poddusić do miękkości. Można w międzyczasie wstępnie posolić danie.
Następnie wlać 2 szklanki wrzątku, całość doprowadzić do wrzenia. W miseczce grzbietem łyżki wymieszać mąkę z dwoma łyżkami śmietany na gładką pastę. Dodać pozostałą śmietanę, wymieszać. Po jednej łyżce( w sumie około 5-6 łyżek) dodawać gorący płyn z garnka, za każdym razem mieszając całość starannie. Po czym wlać do garnka, wymieszać. Mieszać aż sos się zagotuje i lekko zgęstnieje. Do garnka przełożyć mięso, dodać koperek i doprawić do smaku solą oraz chili lub pieprzem. Serwować z ziemniakami lub ulubioną kaszą oraz sezonową surówką.

Pierogi z botwiną, twarogiem i fetą z oliwą szałwiową

Przepis na te pierogi jest inspirowany włoskimi pierogami z Cortiny d’Ampezzo, które przygotowuje się z burakami i ricottą. Ja wykorzystałam do farszu polski twaróg i świeżutką, najpyszniejszą na świecie botwinkę:) Aby farsz był bardziej wyrazisty dodałam doń nieco fety, ale można ją pominąć w przepisie, jeśli akurat jej nie macie. Farsz doprawiłam odrobiną octu balsamicznego, który niezwykle wzbogaca smak botwinki. Całość okrasiłam oliwą szałwiową i świeżo zmielonym pieprzem. Jednak jeśli nie macie akurat szałwii lub jej nie lubicie ( jeśli to możliwe?;) ) wystarczy, że skropicie pierogi dobrej jakości oliwą z oliwek lub polskim olejem. Wedle gustu. Dla mnie to jedne z najsmaczniejszych, jeśli nie najsmaczniejsze pierogi jakie jadłam, a i moi chłopcy nie szczędzili im pochwał:) Polecam gorąco, póki sezon na botwinkę trwa:)

Pierogi z botwinką, twarogiem i fetą z oliwą szałwiową

Składniki farszu (około 50 sztuk):

  • 2 pęczki botwinki
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 550 gramów twarogu (użyłam półtłustego)
  • ok. 120-150 gramów fety( u mnie ser typu bałkańskiego)
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • chili sproszkowane
  • 1/2 pęczka koperku drobno posiekanego

Sposób przygotowania farszu:

Botwinkę umyć i podzielić : osobno buraczki, osobno łodyżki, osobno liście. Następnie buraczki pokroić zetrzeć na tarce na dużych oczkach, łodyżki pokroić na około 0,5 cm kawałki, a listki posiekać drobno.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilę razem przesmażyć. Dodać starte buraczki i razem chwilę smażyć, często mieszając. Można podlać odrobiną wody i poddusić, by buraczki szybciej zmiękły, ale należy pamiętać, że ostatecznie trzeba cały płyn odparować. Następnie dodać posiekane łodyżki i dusić razem pod przykryciem do miękkości. Na końcu dodać posiekane liście wraz z octem balsamicznym. Gotować bez przykrycia, by płyn szybciej odparował. Doprawić do smaku solą, chili oraz koprem. Przestudzić.
Twaróg rozgnieść widelcem wraz z fetą. Dodać przestudzoną botwinką. Jeśli pojawi się nadmiar płynu w botwince, odlać go. Nie dodawać do farszu, bo stanie się zbyt luźny. Całość wymieszać i doprawić do smaku pieprzem czarnym i w razie potrzeby solą. Feta też jest słona. Farsz należy przed dodaniem soli spróbować. Farsz powinien być pikantny, wyrazisty, gdyż w trakcie gotowania ciasto zabiera część smaku.

Składniki na ciasto pierogowe:

  • 450 gramów mąki pszennej
  • około 295 ml letniej wody
  • 1/2 łyżeczki soli

Sposób przygotowania ciasta pierogowego:

Mąkę przesiać do miski, wymieszać  z solą. Stopniowo dodawać wodę i wyrabiać ciasto. Czasem wody trzeba mniej, a czasem więcej. Zależy to od mąki. Kiedy ciasto będzie miało odpowiednią konsystencję, wyłożyć je na stolnicę lekko oprószoną mąką i wyrabiać aż będzie gładkie i delikatne. Gotowe ciasto przełożyć do miseczki i przykryć ściereczką, by nie wysychało. Odcinać po kawałku ciasta. Wałkować cienko i szklanką wykrawać kółka. Na każdy krążek wkładać sporą łyżeczkę farszu i sklejać pierogi. Gotowe układać na oprószonym mąką blacie lub na lnianej/bawełnianej ściereczce. Gotować partiami w osolonym wrzątku. Gdy pierogi wypłyną na powierzchnię, gotować je jeszcze około minuty, wyjmować łyżką cedzakową. Podawać polane oliwą szałwiową lub samą oliwą i oprószone świeżo zmielonym pieprzem.

Składniki i sposób przygotowania oliwy szałwiowej do podania:

  • oliwa
  • listki szałwii

Na patelni rozgrzać oliwę. Wrzucić umyte i osuszone listki szałwii i usmażyć na chrupko. Nie wolno spalić szałwii, bo stanie się gorzka. Przygotować tą oliwę na chwilę przed podaniem pierogów.

Bitki cielęce z koperkiem

Obiad w stylu „jak u mamy”. Delikatne mięso cielęce, duszone w bulionie, doprawione dużą ilością świeżego koperku to obiad, który pamiętam z dzieciństwa. Rzadko gotuję tego typu dania, ale kiedy już je gotuję, zastanawiam się dlaczego, bo wszyscy zjadamy je ze smakiem:) Tą potrawę polecam Wam na niedzielny obiad, kiedy podejmujecie gości czy dla dzieci, bo danie jest lekkie i zdrowe. Cielęcina dziś odeszła do lamusa, a szkoda, bo to jeden z najzdrowszych gatunków mięs. Może zechcecie ją sobie przypomnieć?:)

Bitki cielęce z koperkiem

Składniki:

  • 850 gramów cielęciny
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 marchewka z bulionu
  • 1 pietruszka z bulionu
  • olej rzepakowy lub masło klarowane
  • sól
  • pieprz czarny
  • 1,5 łyżki mąki
  • ok. 650 ml bulionu
  • 1/2 pęczka koperku drobno posiekanego

Sposób przygotowania:

Mięso opłukać pod bieżącą, zimną wodą, a następnie starannie osuszyć ręcznikiem papierowym i oczyścić z ewentualnych błon. Pokroić na ok. 1-1,5 cm plastry. Każdy plaster włożyć pomiędzy dwa arkusze papieru do pieczenia lub folii spożywczej i rozklepać płaską stroną tłuczka lub wałkiem lub jeśli mamy dość siły dłonią. Chodzi o to,by nie porwać mięsa. Plastry można podzielić na mniejsze kawałki.
Mięso oprószyć solą i pieprzem i w rondlu lub w głębokiej patelni obsmażyć na oleju lub maśle klarowanym, partiami na rumiano (po około 2-3 minuty z każdej strony). Zdjąć z patelni. Na pozostałym w naczyniu tłuszczu zeszklić posiekaną drobno cebulę, dodać czosnek drobno posiekany oraz seler naciowy pokrojony w 0,3 mm plasterki. Chwilę razem smażyć, po czym do naczynia włożyć mięso, zalać bulionem, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i na wolnym ogniu dusić ok. 1,5 godziny. Od czasu do czasu można przemieszać. Z bulionu wyjąć jedną marchewkę i pietruszkę i rozgnieść widelcem. Pod koniec duszenia warzywa dodać do sosu. Mąkę rozmieszać z odrobiną zimnej wody na pastę. Następnie dodawać po łyżce gorący sos, za każdym razem mieszając,aż do uzyskania gładkiej emulsji. Mieszaninę wlać do sosu. Wymieszać. Chwilkę gotować do zgęstnienia sosu. Doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Na koniec wsypać koperek i wymieszać. Bitki serwować z ziemniakami również obficie doprawionymi świeżym koperkiem i sałatą/mizerią/kiszonym ogórkiem/ konserwowanymi warzywami.

Składniki bulionu:

  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1/2 pora
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 litr wody

Sposób przygotowania:

Warzywa obrać, umyć, włożyć do garnka, zalać wodą, doprowadzić do wrzenia. Płomień zmniejszyć do minimum i na wolnym ogniu gotować wywar pod przykryciem ok. 30-40 minut.

 

Bliny gryczane z łososiem i koperkiem oraz inne propozycje podania

Bliny to nasze ulubione placki. Są wyjątkowe choćby z tego względu, że przygotowuje się je z mąki gryczanej, a ta nadaje blinom charakterystyczny, wyrafinowany posmak. Można przyrządzić je tylko z mąki gryczanej lub  z mąki pszennej i gryczanej w proporcjach, jakie nam odpowiadają. Ja dodaję mąki pszennej niewiele lub nie daję jej wcale. Należy jednak pamiętać, że dodatek mąki pszennej sprawia, iż bliny są bardziej puszyste. Najczęściej bliny podaję z gęstym jogurtem, wędzonym łososiem, świeżym koperkiem, z odrobiną soku z cytryny, wyciśniętego na łososia, ponieważ taka wersja najbardziej odpowiada mojemu synowi. Ja jednak lubię je także z sosem z grzybów suszonych, takim jak w tym przepisie:

http://chlebemisola.blog.pl/2015/01/12/golabki-z-czerwonej-kapusty-z-farszem-z-kaszy-gryczanej-grochu-i-warzyw-z-sosem-z-suszonych-grzybow/

lub sosem pieczarkowym:

http://chlebemisola.blog.pl/2015/01/07/pieczen-z-selera-w-sosie-pieczarkowym/

Latem podajcie do nich kurki. Doskonałe są także ze śledziem, cebulką i kwaśną śmietaną / jogurtem lub twarożkiem z kiszonym ogórkiem. Pasują do nich także słodkie, owocowe dodatki. Zjedzcie je tak jak lubicie najbardziej. Bliny najlepiej smakują, kiedy trafiają na talerz wprost z patelni, jednakże można je z powodzeniem trzymać w cieple na później (nagrzany i wyłączony piekarnik) lub podgrzać następnego dnia.

Bliny gryczane z łososiem i koperkiem

Składniki:

  • 280 gramów mąki gryczanej*
  • 70 gramów mąki pszennej
  • 25 gramów świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka miodu (2 łyżki, jeśli chcemy placuszki na słodko)
  • 1/2 litra ciepłego mleka
  • 50 gramów masła roztopionego i ostudzonego
  • 1 żółtko
  • 3/4 łyżeczki soli
  • olej do smażenia
  • do podania: gęsty jogurt lub kwaśna śmietana, łosoś wędzony, świeży koperek, sok z cytryny

Sposób przygotowania:

Drożdże wkruszyć do miseczki, dodać miód i rozetrzeć grzbietem łyżki, by drożdże się rozpuściły. Wlać kilka łyżek ciepłego mleka i posypać łyżką mąki pszennej. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, by drożdże ruszyły.
Do dużej miski wsypać obie mąki, dodać sól, żółtko, masło, wyrośnięty rozczyn i przemieszać. Stopniowo wlewać pozostałe mleko, stale mieszając. Kiedy wszystkie składniki się połączą, przykryć miskę ściereczką i odstawić do wyrastania na około 45-60 minut. Bliny smażyć na rozgrzanym oleju (niewielka ilość), nakładając około 1 łyżki na placek. Mi najwygodniej nalewa się ciasto chochelką do sosów. Bliny bardzo szybko się rumienią, więc należy uważać, by się nie spaliły i szybciutko obracać.

*Mąkę gryczaną można już dostać w większości supermarketów, jednak w razie trudności z jej zakupem, można zmielić kaszę gryczaną niepaloną (białą) w młynku i uzyskać w ten sposób mąkę.

Kotlety pieczone z tuńczyka z marchewką, koperkiem i ziemniakami

Jeśli nie wiecie co zrobić z puszkami tuńczyka zalegającymi w spiżarni lub zostały Wam ziemniaki z obiadu, to przepis dla Was;) Kotleciki z tego przepisu są delikatne, mięciutkie i dzięki pieczeniu w piekarniku zamiast smażenia na patelni, również lekkie. Sprawdzą się jeśli liczycie kalorie. Chętnie jedzą je też dzieci. Bardzo szybkie w przygotowaniu. Doskonałe na codzienny obiad. Serwujcie je z cząstkami cytryny, która wzbogaci smak kotletów oraz z surówką z sezonowych warzyw. Jeśli danie ma być bardziej sycące podajcie również kaszę lub ryż.

Kotlety z tuńczyka z marchewką, koperkiem i ziemniakami

Składniki (na 12 sztuk):

  • ok.250 gramów ugotowanych i utłuczonych ziemniaków
  • 4 puszki tuńczyka
  • 1 mała marchewka (ok. 70-80 gramów)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 2 łyżki posiekanego koperku świeżego lub suszonego
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • ulubione ziarna do obtoczenia kotletów lub bułka tarta
  • cytryna do podania

Sposób przygotowania:

Ziemniaki włożyć do miski, dodać odsączonego z zalewy tuńczyka oraz uprzednio usmażoną na niewielkiej ilości oliwy, drobno posiekaną cebulę. Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce na drobnych oczkach, po czym dodać do pozostałych składników. Dodać koper, natkę, oraz sól i pieprz kajeński do smaku. Masę dokładnie wyrobić ręką. Dodać jajko i jeszcze raz wyrobić. Formować kotleciki i obtaczać je w dowolnych ziarnach lub bułce tartej. Gotowe kotleciki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Papier uprzednio lekko posmarować oliwą. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i piec 15 minut, po czym kotlety obrócić i piec kolejne 15 minut. Serwować z cząstkami cytryny, którymi skropić kotlety przed podaniem oraz z surówką z sezonowych warzyw.

Zupa z młodej kapusty z młodymi warzywami

Kiedy upał nie doskwiera, z przyjemnością wracam do gotowania tradycyjnych zup. Na przededniu lata najchętniej gotuję zupę z młodej kapusty z młodymi warzywami. Taką zupę gotowała moja mama i ja chętnie do niej wracam ze względu na smak, ale też ze względu na wspomnienie czasu beztroski. Taka zupa nie wymaga wielu przypraw, bo młode warzywa są niezwykle smaczne same w sobie. Wystarczy sól, odrobina pieprzu, świeży koperek i natka pietruszki. Zwykła zupa, a smakuje jak niebo:)

P1040502

Zupa z młodej kapusty z młodymi warzywami

Składniki (na duży, rodzinny garnek):

  • 3/4 główki młodej kapusty
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • ok. 350 gram młodej marchewki
  • ok. 180 gram młodego selera korzeniowego
  • 4 średnie młode ziemniaki
  • ok. 2 i 1/2 litra wrzątku lub bulionu
  • płaska łyżka mąki
  • 4-5 łyżek jogurtu naturalnego lub śmietany
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • sól
  • pieprz
  • świeży koper
  • natka pietruszki
  • odrobina oliwy lub oleju

Sposób przygotowania:

Kapustę pokroić niezbyt starannie. Marchewkę pokroić w kostkę lub plasterki. Seler i ziemniaki pokroić w kostkę. Cebulę i czosnek drobno posiekać. Na odrobinie oliwy zeszklić cebulę, dodać posiekany czosnek, chwilę przesmażyć, dodać marchew i seler. Chwilę smażyć wszystko razem, często mieszając. Zalać wrzątkiem lub gorącym bulionem. Gotować około 5 minut. Dodać kapustę i ziemniaki. Wstępnie przyprawić solą i pieprzem. Gotować do miękkości warzyw. W międzyczasie mąkę wymieszać z jogurtem/śmietaną oraz koncentratem pomidorowym. Mieszaninę zahartować dodając po łyżce, za każdym razem mieszając, kilka łyżek gorącej zupy. Wlać do zupy. Wymieszać. Zagotować. Ostatecznie doprawić. Wyłączyć palnik. Dodać posiekany koper i natkę pietruszki. Podawać, posypując dodatkową porcją zieleniny.

P1040503

Sałatka z młodych ziemniaków z wędzonym łososiem, mozzarellą i koperkiem

Ta sałatka to nie przepis a propozycja potrawy. Nie podam bowiem konkretnych proporcji. I chociaż w nazwie figuruje „sałatka”, to potrawa nadaje się świetnie na główne letnie danie obiadowe. Podstawą są młode ziemniaki, wędzony łosoś i koperek, który świetnie komponuje się zarówno z ziemniakami jak i rybą. Zamiast mozzarelli możemy użyć innego sera, np. koziego lub pominąć ser. Sałatka ta wspaniale będzie smakowała z dodatkiem świeżo startego chrzanu, czy w towarzystwie sosu chrzanowego na bazie jogurtu naturalnego. Smak młodych ziemniaków pięknie podkreśli dodatek kaparów. Kombinacji jest tyle, ile podopowie Wam kulinarna wyobraźnia:)

P1040506

Sałatka z młodych ziemniaków z wędzonym łososiem, mozzarellą i koperkiem

Składniki:

  • młode ziemniaki
  • łosoś wędzony (na 200 gram ziemniaków ok. 80 gram łososia,ale może być i mniej i więcej)
  • mozzarella
  • ocet winny z białego wina lub jabłkowy
  • dobra oliwa
  • sól
  • koper (dużo!)

Sposób przygotowania:

Ziemniaki szorujemy i gotujemy. Odcedzamy. Od razu przekładamy do miski. Jeśli są duże dzielimy na kawałki. Jeśli są malutkie nie ma takiej potrzeby. Od razu polewamy oliwą, lekko solimy, dodajemy posiekany koperek i dosmaczamy odrobiną octu. Radzę ocet dodawać po troszeczkę, żeby nie „przekwasić” potrawy, a tym samym nie zabić jej rzeczywistego smaku. Dodajemy plasterki łososia, lekko mieszamy. Na wierzchu układamy kawałeczki mozzarelli, by się lekko stopiła od ciepłych ziemniaków. Serwujemy natychmiast.

P1040505

Surówka z młodej kapusty z rzodkiewką, szczypiorem, marchewką i koperkiem

Czerwiec to dla mnie od dzieciństwa miesiąc młodej kapusty i młodych ziemniaków.Młode ziemniaki mogłabym jeść jedynie w towarzystwie surówki z młodej kapusty. Uwielbiam jej delikatność i chrupkość. Surówkę na bazie młodej kapusty podaję niezwykle często, zmieniając jedynie dodatki. Raz są to rzodkiewki, innym razem pomidory, jeszcze innym ogórki. Kombinacji jest tyle, ile warzyw w naszym ogródku czy lodówce:) Najbardziej lubię ją z najprostszym sosem na bazie oliwy i octu winnego. Przyprawiam ją zaś jedynie solą i zieleniną.

P1040487

Surówka z młodej kapusty z rzodkiewką, szczypiorem, marchewką i koperkiem

Składniki na surówkę:

  • 3/4 główki młodej kapusty
  • 2 pęczki rzodkiewek
  • szczypior
  • 1 – 2 duże młode marchewki
  • duży pęczek koperku

Składniki na sos:

  • 10 łyżek oliwy
  • 5 łyżek octu winnego z białego wina lub octu jabłkowego
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

Kapustę poszatkować lub drobno pokroić. Do kapusty dodać pokrojoną w plasterki rzodkiewkę, pokrojony drobno szczypiorek, startą na tarce na drobnych oczkach marchewkę oraz posiekany drobno koper. Składniki sosu wymieszać i polać warzywa. Dokładnie wymieszać, ewentualnie jeszcze dosolić. Jeśli liczycie uparcie kalorie i boicie się dobroczynnej oliwy, możecie część oliwy (ok.3 łyżek) zastąpić wodą mineralną niegazowaną lub zwykłą przegotowaną wodą.

P1040491

Chłodnik litewski na upały

Kiedy żar leje się z nieba, trudno myśleć o jedzeniu. Chyba, że jest to coś zimnego. Chłodnik z botwinki jest nie tylko zimny, ale również lekki i pełen witamin. Dodatek jajka ugotowanego na twardo sprawia, iż jest rówież sycący. Z chłodnikiem litewskim jest tak jak z pierogami ruskimi czy bigosem. W każdym domu robi się go inaczej. Jednak zawsze podstawą jest duszona botwinka. Różnice zaś dotyczą głównie dodatków. Ja lubię go z chrupiącą rzodkiewką i dużą ilością świeżego kopru, który w sezonie najchętniej jadłabym do wszystkiego.

P1040496

Chłodnik litewski

Składniki:

  • 1/2 cebuli
  • 3 – 4 ząbki czosnku
  • ok. 1200 gram botwinki z buraczkami
  • pęczek rzodkiewek
  • ok.550 ml wrzątku
  • 1 i 1/2 litra maślanki
  • duży pęczek kopreku
  • sól
  • pieprz czarny
  • ok. 3 łyżek octu winnego lub jabłkowego
  • odrobina oliwy do podsmażenia cebuli i czosnku
  • jaja ugotowane na twardo do podania

Sposób przygotowania:

Botwinkę oczyścić. Osobno posiekać w drobną kostkę buraczki, osobno pokroić łodyżki i osobno posiekać liście. Drobno posiekaną cebulę zeszklić na odrobinie oliwy. Dodać drobniutko posiekany czosnek. Chwileczkę podsmażyć. Dodać buraczki, chwilę wszystko razem przesmażyć, mieszając. Wlać wrzątek i podgotować, aż buraczki zmiękną. Następnie dodać pokrojone łodyżki. Chwilę gotować, by zmiękły. Dodać pokrojone liście, wymieszać i gotować tylko tyle, aby zwiędły. Wstępnie przyprawić solą i pieprzem. Ostudzić. Kiedy zupa będzie chłodna, wlać maślankę, dodać pokrojoną w plasterki rzodkiewkę oraz posiekany koper. Doprawić do pożądanego smaku solą, pieprzem oraz octem. Wstawić do lodówki, by zupa się oziębiła.Podawać z jajkiem ugotowanym na twardo.

P1040493