Chłodnik z botwinki z kalarepką, ogórkiem i rzodkiewką

Lipcowe upały są tym co kocham, ale jak każdy mam wówczas ochotę tylko na coś zimnego, mokrego, orzeźwiającego, soczystego. Taki właśnie jest ten chłodnik. Lekki, orzeźwiający, zdrowy, z pyszną soczystą i chrupiącą kalarepką oraz ogórkiem i rzodkiewką, dodającą ostrości. Doskonale gasi głód i pragnienie. Po prostu pyszny:)

Chłodnik z botwinki z kalarepką, ogórkiem i rzodkiewką

Składniki:

  • 2 pęczki botwinki (850 – 900 gramów)
  • 4 duże ząbki czosnku
  • 1 kalarepa
  • 1 duży ogórek wężowy
  • pęczek rzodkiewek
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1 łyżeczka oregano
  • garść świeżej bazylii (można pominąć)
  • 4 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • duży kubek jogurtu naturalnego (370 gramów)
  • 1500 ml maślanki
  • 550 – 600 ml wrzątku lub bulionu warzywnego

Sposób przygotowania:

Botwinkę podzielić: osobno buraczki, łodyżki i liście. Buraczki zetrzeć na tarce na grubych oczkach, łodyżki pokroić w ok. 1 cm kawałki, liście posiekać.
Do garnka wlać niewielką ilość oliwy (ok. 2 łyżek) i na zimną oliwę dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Włączyć ogień i podsmażyć krótko czosnek. Dodać starte buraczki oraz oregano i razem smażyć, często mieszając, aż buraczki zaczną mięknąć. Następnie dodać pokrojone łodyżki i wlać bulion/wrzątek. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości łodyżek. Następnie dodać posiekane liście i gotować tylko tyle, by liście zwiędły. Doprawić solą, pieprzem kajeńskim oraz sokiem z cytryny. Wystudzić.
Kalarepę i ogórka obrać ze skórki i zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Rzodkiewkę również zetrzeć.
Do wystudzonej botwinki  wlać jogurt oraz maślankę oraz dodać starte na tarce warzywa. Doprawić do smaku solą, pieprzem oraz natką pietruszki. Schłodzić w lodówce. Serwować ze świeżymi listkami bazylii.

Kalarepka faszerowana – z mięsem mielonym , kaszą jaglaną i papryką

Kalarepa to jedno z moich ulubionych warzyw. Wyraziste, chrupiące, lekko orzechowe – po prostu pyszne:) Uwielbiam pokroić ją na kawałki i schrupać bez dodatków, lub przyrządzić z niej surówkę. Dziś jednak proponuję Wam kalarepę w roli głównej, a nie tylko jako dodatek do jakiegoś dania. Kalarepka faszerowana mięsem mielonym z dodatkiem kaszy jaglanej i słodkiej papryki, to sycące, zdrowe i smaczne danie obiadowe. Proponuję podać ją w towarzystwie zielonej sałaty z winegretem.

Kalarepka faszerowana  - z mięsem mielonym, kaszą jaglaną i papryką

Składniki:

  • 5 kalarepek (użyłam fioletowych)
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 papryki czerwonej
  • ok. 350 gramów mięsa mielonego ( u mnie samodzielnie zmielone mięso z łopatki wieprzowej)
  • 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej (można użyć również innej kaszy,np. pozostałej z innego obiadu)
  • ok. 30 gramów parmezanu lub innego twardego sera
  • bulion ( u mnie warzywny)
  • sól
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego) zmielonego lub ziaren roztartych w moździerzu
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili
  • tymianek świeży lub suszony
  • natka pietruszki (ok. 3 łyżek posiekanej)

Sposób przygotowania:

Kalarepki umyć i cieniutko obrać. Ściąć kapelusiki i za pomocą łyżeczki wydrążyć środki, pozostawiając ok. 0,5 cm przy skórce. Następnie zagotować bulion i do wrzącego włożyć kalarepki. Gotować ok. 15 minut, by zmiękły. Wyłowić i ostudzić.
Wydrążony miąższ oraz kapelusiki obrane ze skórki posiekać drobno (ok. 1 cm kostka).
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę lub drobniutko posiekany czosnek oraz kumin i razem przesmażyć chwilę, po czym dodać miąższ kalarepki oraz pokrojoną w kostkę lub paski paprykę i smażyć razem. Można podlać odrobinką wody i pod przykryciem dusić do miękkości. Następnie dodać mięso i usmażyć. Potrwa to kilka minut. Doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym, pieprzem kajeńskim/chili, natką oraz tymiankiem.
Farszem napełnić kalarepki ze sporą górką i ułożyć w naczyniu do zapiekania. Podlać odrobiną bulionu, w którym gotowały się kalarepki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i zapiekać 15 minut, po czym posypać parmezanem i dopiekać jeszcze około kwadransa. Serwować z sałatą z winegretem.

Surówka z kalarepy, marchewki i jarmużu

Sporo pojawia się ostatnio na blogu surówek. Wynika to z mojej wielkiej miłości do warzyw i tęsknoty za nowalijkami, po które uwielbiam rankiem wybiegać do ogrodu. Zanim to będzie możliwe, systematycznie hoduję na parapecie kiełki i szczypiorek oraz przygotowuję góry surówek. Dzisiaj surówka z kalarepy z dodatkiem marchewki i jarmużu. Jeśli lubicie kalarepę, z pewnością Wam zasmakuje. Lekka, soczysta, nieco cytrusowa za sprawą cytryny, orzeźwiająca. Polecam:)

Surówka z kalarepy, marchewki i jarmużu

Składniki:

  • 2 kalarepy
  • 2 małe marchewki (około 200 gramów)
  • 1 cebula czerwona
  • około 50-60 gramów jarmużu (1/2 opakowania)
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 6 łyżek oliwy
  • 1 łyżeczka płynnego miodu
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:

Kalarepę, marchew, cebulę obrać i umyć. Z jarmużu pozbyć się twardych łodyg. Kalarepę oraz marchewkę zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Cebulę posiekać w cieniutkie piórka, liście jarmużu drobno pokroić. W małym słoiczku umieścić oliwę, cytrynę, miód, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz sól. Słoiczek zakręcić i potrząsać nim energicznie do uzyskania gładkiej emulsji. Sosem polać warzywa, wymieszać.