Zupa – krem z batatów z mlekiem kokosowym

Smak tej zupy jest nieoczywisty. Przy pierwszych łyżkach czujemy zdecydowaną słodycz batatów. Potem ta słodycz przechodzi na dalszy plan, pozwalając zaistnieć pikantnym przyprawom i kwaskowości cytryny bądź limonki. Zupa jest smaczna, sycąca, bardzo aromatyczna i pieści oczy słoneczną barwą. Zdecydowanie polecam na ponure, deszczowe dni.

Zupa – krem z batatów z mlekiem kokosowym

Składniki:

  • ok. 700 gramów batatów
  • mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 450 ml bulionu lub wrzątku
  • oliwa
  • 1-2 łodyżki trawy cytrynowej lub 1 łyżeczka mielonej (można też pominąć)
  • 2 cm świeżego imbiru startego na tarce lub 1/2 łyżeczki suszonego
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • ok. 5 łyżek soku z cytryny lub limonki
  • do podania: oliwa, szczypiorek drobno posiekany, świeża kolendra

Sposób przygotowania:

Bataty cienko obrać, umyć i pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek rozgnieść płaską stroną noża. Trawę cytrynową zmiażdżyć, obrać z twardej wierzchniej warstwy i drobniutko posiekać. W garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę, dodać czosnek oraz trawę cytrynową, imbir, kumin, kolendrę, pieprz kajeński/chili, szczyptę soli i wszystko razem smażyć chwilę, stale mieszając. Dodać bataty, wlać bulion/wrzątek, przykryć i gotować do miękkości. Następnie wlać mleko kokosowe, zagotować i gotować razem przez około 2 minuty. Wyłączyć ogień i zupę zblendować na gładki krem. Doprawić sokiem z cytryny lub limonki, dodając go stopniowo na smak i ewentualnie solą. Serwować ze strużką oliwy i drobno posiekanym szczypiorkiem lub kolendrą.

Zupa – krem z soczewicy czerwonej i pomidorów

Moja miłość do pomidorów trwa cały rok. Poza sezonem radzę sobie korzystając z samodzielnie zawekowanych pomidorów, a gdy te się kończą, korzystam z pomidorów w puszce. Dzisiejsza zupa jest jedną z moich ulubionych. Będę szczera, ze świeżymi pomidorami jest genialna, z puszkowymi zaledwie smaczna ;) Przygotowuje się ją szybko i sprawnie, jest zdrowa i sycąca. Najczęściej podaję ją prosto: ze strużką oliwy i zieleniną. Czasem z kremowym kozim serem, innym razem z grzankami. Polecam w każdej z tych postaci:)

Zupa – krem z soczewicy czerwonej i pomidorów

Składniki:

  • 1 marchewka (około 130 gramów)
  • 1 mała pietruszka (około 50 gramów)
  • kawałek selera (około 100 gramów)
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • niepełna szklanka czerwonej soczewicy (około 140 gramów)
  • około 850 ml bulionu lub wrzątku
  • 4 puszki pomidorów (po 400 gramów każda), w sezonie świeże pomidory
  • oliwa
  • sól
  • około 1 i 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili (można dać mniej, jeśli nie lubimy ostrych dań)
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego) lub roztarte w moździerzu ziarna
  • 1/2 łyżeczki kozieradki (można pominąć, chociaż żal)
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru lub 3 cm świeżego, startego na tarce
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1-2 łyżki miodu ( w zależności od kwaśności pomidorów, można też miód pominąć)

Sposób przygotowania:

Warzywa obrać i umyć. Marchew, pietruszkę, seler drobno, acz niedbale pokroić w kostkę. Soczewicę wypłukać na sicie zimną wodą i odstawić, by odciekła. Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać rozgniecione płaską stroną noża ząbki czosnku oraz pieprz kajeński, kumin, kozieradkę, imbir i kolendrę. Razem smażyć przez minutę, mieszając, dodać marchew, pietruszkę, seler oraz soczewicą, zalać bulionem lub wodą, doprowadzić do wrzenia i na niewielkim ogniu gotować do miękkości warzyw i soczewicy około 10 minut. Dodać pomidory, odrobinę soli, zagotować. Gotować jeszcze przez 2 minuty, po czym zupę zblendować na gładki krem i doprawić do smaku solą, miodem i ewentualnie większą ilością pieprzu kajeńskiego. Serwować ze strużką oliwy, świeżą kolendrą lub natką pietruszki.

Curry z kurczakiem i brokułem

Pyszne, szybkie, niezwykle aromatyczne danie, doskonałe na codzienny obiad jak i na spotkanie w gronie przyjaciół, czy rodziny. Wszystkie potrzebne składniki można już bez trudu kupić w większości supermarketów. Gdybyście jednak mieli problem ze zdobyciem trawy cytrynowej, czy kozieradki, można z nich zrezygnować. Można też dowolnie regulować stopień ostrości, dając mniej lub więcej chili/pieprzu kajeńskiego. Jeśli nie wiecie jak ostre danie będzie dla Was odpowiednie, dajcie na początek mniej tych przypraw, a ostatecznie doprawcie danie po ugotowaniu. Polecam:)

Curry z kurczakiem i brokułem

Składniki:

  • 4 filety z piersi kurczaka (ok.1 kg)
  • 1 brokuł
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól
  • 6 cm kawałek imbiru starty na tarce lub łyżeczka imbiru sproszkowanego
  • 1 łyżeczka zmielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 2 łyżeczki chili lub pieprzu kajeńskiego (mniej jeśli boicie się ostrego lub danie mają jeść dzieci)
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1 łyżka ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1 łyżka ziaren kozieradki (można pominąć)
  • 2 łodyżki trawy cytrynowej rozgniecionej, obranej z twardej części i drobno posiekanej lub 1 łyżeczka suszonej
  • 2 puszki mleka kokosowego
  • sok z limonki do smaku ( u mnie z połowy soczystej limonki)
  • ryż jaśminowy do podania

Sposób przyrządzenia:

Kurczaka umyć, osuszyć starannie ręcznikiem papierowym i pokroić w niewielką kostkę. Skropić niewielką ilością oliwy i oprószyć solą, wymieszać, a następnie obsmażyć partiami w garnku, w którym będzie przygotowywane curry. Kurczaka wyjąć z garnka i odstawić. W tym samym garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, imbir, kumin, pieprz kajeński, kurkumę, kozieradkę oraz trawę cytrynową. Wymieszać, chwilę przesmażyć, po czym dodać odrobinę wody (3-4 łyżki) i dusić do odparowania tejże. Następnie składniki rozetrzeć na pastę za pomocą widelca lub tłuczka do ziemniaków. Wlać mleko kokosowe, doprowadzić do wrzenia, włożyć różyczki umytego brokuła i gotować do pożądanej miękkości (powinien pozostać chrupki), dodać kurczaka, wymieszać i pogotować jeszcze na wolnym ogniu około 1-2 minut. Doprawić do smaku solą i sokiem z limonki. Brokuła można też ugotować na parze i dodać do curry na końcu, tzn. najpierw kurczaka, a potem brokuła. Serwować z ryżem jaśminowym.

Jak ugotować pyszny, aromatyczny, sypki ryż jaśminowy: Na 1 szklankę ryżu należy przeznaczyć 2 szklanki wrzątku. Do garnka wsypać ryż, zalać wrzątkiem, dodać 3 łyżki soku z cytryny, szczyptę soli, łyżeczkę oliwy, wymieszać, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu pod przykryciem około 5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić pod przykryciem aż ryż całkowicie wchłonie płyn.

Orientalna zupa – krem marchewkowa

Krem z marchewki to jedna z moich ulubionych zimowych zup. Nie znoszę jej jednak w słodkiej odsłonie. Dlatego ta taka nie jest. Mój krem z marchewki jest kwaskowy i pikantny, podkręcony orientalnymi przyprawami: imbirem, kozieradką, kolendrą, kuminem i kurkumą. Warto mieć te przyprawy w kuchennej szafce, ale jeśli ich nie macie, możecie zastąpić je mieszanką przypraw curry lub którąś z nich pominąć. Zupę podałam z kostkami fety, jednakże możecie ją podać również z wędzonym twarogiem, jak w tym przepisie:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/10/28/zupa-krem-dyniowo-pomidorowa-moja-ulubiona/

lub z serkiem kozim, a także z innymi dodatkami, np. z grzankami. Można ją również zjeść bez dodatków. Ogranicza Was tylko wyobraźnia ;)

Orientalna zupa – krem marchewkowa

Składniki (na około 3 litry zupy):

  • ok. 1300 gramów marchewki
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • ok. 150 gramów selera
  • ok. 100 gramów pietruszki
  • ok. 5 łyżek soku z cytryny
  • ok. 1800 ml wrzątku
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka ziaren kozieradki
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka ziaren kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1 łyżeczka kurkumy

Sposób przygotowania:

Warzywa obrać i umyć. Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę. Dodać rozgnieciony płaską stroną noża czosnek oraz roztarte w moździerzu przyprawy, tj. imbir, kozieradkę, kolendrę kumin oraz kurkumę i wszystko razem smażyć często mieszając przez minutę lub dwie. Jeśli nie dysponujecie tymi wszystkimi przyprawami można jedną czy dwie pominąć lub zastąpić je gotową mieszanką przypraw curry. Dodać pokrojone w niedbałą kostkę marchew, seler, pietruszkę. Przemieszać i wlać wrzątek. Odrobinę wstępnie posolić. Gotować do miękkości warzyw, po czym zblendować na gładki krem. Ponownie postawić na ogniu i podgrzewając zupę (dzięki temu smaki łatwiej się połączą) doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim oraz sokiem z cytryny. Cytrynę najlepiej dodawać stopniowo i stopień zakwaszenia zupy dostosować do własnych preferencji smakowych. Ja lubię, gdy ta zupa jest kwaskowa i pikantna.

Orientalny barszcz czerwony z mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kuminem

Inspiracją do powstania tej zupy była botwinka, którą ugotowałam ostatniego lata:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/06/26/botwinka-z-kasza-kuskus-mlekiem-kokosowym-trawa-cytrynowa-imbirem-i-kolendra/

Wciąż smaczne buraki, rozgrzewające, orientalne przyprawy, mleko kokosowe to doskonała ekipa, by stworzyć pyszną, zdrową i sycącą zupę. Barszcz jest wyjątkowy i można go z powodzeniem podać na wykwintny obiad. Jednak w roli codziennej zupy również jest doskonały. Ja najbardziej lubię go jeść z kubeczka tak jak każdą inną kremową zupę. Stawia na nogi kiedy łamie nas w kościach i kręci w nosie. Polecam:)

Orientalny barszcz czerwony z mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kuminem

Składniki:

  • ok.1300 gramów buraków
  • 1 czerwona cebula (można użyć też zwykłej)
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka sproszkowanej trawy cytrynowej
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka nasion kuminu (kminu rzymskiego)
  • pieprz kajeński
  • sól
  • oliwa
  • około 3 łyżek soku z cytryny
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 400 ml wrzątku

Sposób przygotowania:

Buraki umyć, osuszyć. Każdy owinąć folią aluminiową i upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni do miękkości. Upieczone buraki obrać i pokroić na niewielkie kawałki. W garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, do której od razu dodać rozgnieciony płaską stroną noża czosnek oraz przyprawy: trawę cytrynową, imbir, kolendrę i kumin. Smażyć wszystko razem do usmażenia się cebuli. Dodać buraki i wlać wrzątek. Zagotować, dodać odrobinę soli i pieprzu kajeńskiego. Gotować ok. 5 minut i wlać mleko kokosowe. Zagotować. Gotować razem 2 minuty, po czym zupę zmiksować/zblendować na gładki krem. Doprawić w razie potrzeby solą i pieprzem kajeńskim oraz sokiem z cytryny.

Wegetariańskie curry z kalafiorem, dynią, ciecierzycą i pomidorami

Curry to danie wyjątkowo aromatyczne. Tym razem proponuję Wam je w wersji wegetariańskiej z kalafiorem, dynią, ciecierzycą i pomidorami. Jest przepyszne, pikantne i jestem pewna, że nawet zatwardziali mięsożercy nie zauważą braku mięsa w takim obiedzie, bo oczaruje ich zapach i smak dania. Curry podajemy z ryżem jaśminowym, ale ja lubię je nawet bez żadnego dodatku. Wspaniale syci i rozgrzewa. W dodatku jest łatwe i szybkie w przygotowaniu, jeśli naszykujemy sobie za wczasu składniki. Polecam wszystkim, nie tylko wegetarianom:)

Wegetariańskie curry z kalafiorem, dynią, ciecierzycą i pomidorami

Składniki:

  • 1 łyżka oliwy
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki chili lub pieprzu kajeńskiego
  • 3-4 cm świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka roztartego w moździerzu kminu rzymskiego (kuminu)
  • 1 łyżka curry
  • 1 łyżka kurkumy
  • 1 łyżka ziarenek kolendry roztartych w moździerzu
  • ok. 650 gramów dyni (waga po obraniu)
  • 1/2 kalafiora ( ok. 400-450 gramów)
  • 1 puszka ciecierzycy
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • sól
  • 400 ml wrzątku + 4 łyżki

Sposób przygotowania:

Na łyżce oliwy szklimy posiekaną w drobną kostkę cebulę, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, chili lub pieprz kajeński, starty na drobnej tarce imbir, oraz roztarty w możdzierzu kumin. Smażymy razem do uzyskania gęstej pasty. Wlewamy 4 łyżki wrzątku i gotujemy do odparowania wody. Następnie powstałą pastę rozcieramy na gładko za pomocą widelca lub tłuczka do ziemniaków. Dodajemy curry, kurkumę oraz roztarte w moździerzu ziarna kolendry i jeszcze chwilę smażymy. Dodajemy pokrojoną w 3-4 cm kostkę dynię i wlewamy wrzątek (400ml) oraz pomidory z puszki. Gotujemy razem ok. 5 minut i dodajemy podzielony na różyczki kalafior oraz ciecierzycę (bez zalewy). Gotujemy aż warzywa osiągną pożądaną miękkość (powinny pozostać chrupkie). Następnie wlewamy mleczko kokosowe, zagotowujemy, doprawiamy solą i ewentualnie dodatkową porcją chili. Podajemy z ryżem jaśminowym.

Zupa – krem dyniowo – pomidorowa, moja ulubiona

Zupę dyniową gotuję w wielu różnych postaciach. Tym razem moja ulubiona wersja, a mianowicie zupa dyniowo – pomidorowa, doprawiona pieprzem kajeńskim i imbirem, bardzo wyrazista, przepyszna. Jeśli wolicie zupę dyniową w wersji wytrawnej, ta z pewnością Wam zasmakuje:)

Zupa – krem dyniowo – pomidorowa

Składniki:

  • ok.1000 gramów dyni (waga po obraniu)
  • 1 duża cebula
  • 6 ząbków czosnku
  • ok.100 gramów marchewki
  • ok. 100 gramów selera korzeniowego
  • ok. 1700 gramów pomidorów (można użyć pomidorów z własnych weków lub z puszki)
  • oliwa
  • ok.750 ml wrzątku lub bulionu
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • sól
  • pieprz kajeński lyb chili
  • do podania: twaróg wędzony i/lub oliwa dyniowa

Sposób przygotowania:

Dynię, marchew i selera obrać i pokroić w kostkę. Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną w kostkę cebulę, dodać rozgnieciony płaską stroną noża czosnek i jeszcze chwilę razem przesmażyć, po czym dodać marchew i selera i smażyć razem ok. 2 minut, często mieszając. Dodać dynię i smażyć jeszcze ok. 3 minut. Wlać wrzątek, wstępnie doprawić solą i pieprzem kajeńskim oraz wsypać oregano i bazylię. Dusić kilka minut aż warzywa zmiękną. Wówczas dodać pomidory rozgnienione dłonią i razem gotować jeszcze kilka minut. Ugotowaną zupę zmiksować/zblendowac na gładki krem. Postawić znów na małym ogniu i podgrzwając zupę doprawić ją ostatecznie imbirem oraz solą i pieprzem kajeńskim. Zupę polecam serwować z pokruszonym wędzonym twarogiem i/lub strużką oliwy dyniowej. Można również podać ją z grzankami, fetą lub kozim serem.

Zupa – krem z żółtych pomidorów, żółtej papryki i fasolki z imbirem

Ta zupa jest nacudowniejszą zupą na pierwsze wrześniowe chłody i pochmurne dni. Wspaniale rozgrzewa i syci, a w dodatku cieszy oczy słonecznym kolorem. Jest jak wspomnienie lata:) Pełna witamin z wczesnojesiennych warzyw pomoże zapobiec infekcjom lub wyleczyć już istniejące. Lekko kwaskowata, kremowa, po prostu pyszna.

Zupa – krem z  żółtych pomidorów,żółtej papryki i fasolki z imbirem

Składniki:

  • 2 kg mięsistych żółtych pomidorów (ja użyłam żółtej limy)
  • 3 duże żółte papryki
  • 1/2 dużej cebuli
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 2 puszki białej fasoli
  • oliwa
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • pieprz kajeński
  • 3-4 cm świeżego imbiru startego na drobnej tarce lub imbir sproszkowany
  • sól
  • opcjonalnie czarnuszka do podania

Sposób przygotowania:

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i wykroić twarde miejsca przy szypułce. Pokroić w kostkę. Paprykę umyć, oczyścić z gniazd nasiennych i również pokroić w kostkę. Na odrobinie oliwy, zeszklić posiekaną w kostkę cebulę, dodać rozgniecione płaską stroną noża ząbki czosnku. Chwilę podsmażyć. Dodać paprykę i pomidory, wymieszać. Lekko posolić, dodać oregano, odrobinę pieprzu kajeńskiego i imbiru i dusić całość do miękkości papryki. Następnie dodać fasolkę. Jedną puszkę wraz z wodą, a drugą odsączoną. Jeszcze chwilę wszystko pogotować, po czym zupę zblendować/zmiksować na gładki krem. Ostatecznie dosmaczyć. Podawać posypaną czarnuszką lub z grzankami i strużką oliwy.

Kaczka w pięciu smakach

Pierwsza kaczka jaką upiekłam była okropna i właściwie chciałam zrezygnować z przyrządzania tego mięsa, ale…Oglądałam kiedyś program kulinarny, w którym kucharz radził, by piec kaczkę w niskiej temperaturze, lecz przez kilka godzin. I to był strzał w dziesiątkę. Mięso pieczone w ten sposób jest delikatne, wręcz rozpływa się w ustach. Ta propozycja pieczenia kaczki jest puszczeniem oka w kierunku kuchni chińskiej, gdyż używam przypraw z tamtych rejonów świata, które świetnie się z kaczym mięsem komponują. Limonka natomiast nadaje daniu świeżości i lekkości. Kaczkę proponuję zaserwować z surówką z poprzedniego wpisu:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/07/14/surowka-z-chrupiacych-wstazek-z-mlodej-marchewki-kolendry-i-sezamu/

Kaczka w pięciu smakach

Składniki:

  • 1 kaczka pekin (bez podrobów)
  • 3-centymetrowy kawałek świeżego imbiru
  • sól
  • przyprawa chińska  pięć smaków
  • pieprz kajeński
  • 4 ząbki czosnku
  • limonki do pieczenia i podania

Sposób przygotowania:

Kaczkę umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Następnie natrzeć ją solą, wyciśniętym przez praskę czosnkiem, obranym i startym na tarce na drobnych oczkach imbirem, pieprzem kajeńskim i przyprawą chińską pięć smaków na wierzchu i wewnątrz. Umieścić ptaka w brytfance piersiami do góry. Limonkę pokroić na ósemki. Część włożyć do środka kaczki, a część rozłożyć wokół w brytfannie. Nakłuć gęsto widelcem skórę na piersiach kaczki, by tłuszcz się swobodnie wytapiał, ale tak, by nie uszkodzić mięsa. Brytfannę przykryć pokrywką i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Piec kaczkę ok.2,5-3 godziny. W międzyczasie odlać wytapiający się nadmiar tłuszczu. Ostatnie pół godziny piec kaczkę bez przykrycia, by skórka się zrumieniła. Podawać kaczkę z cząstkami świeżej limonki, którą należy skropić mięso.

Botwinka z kaszą kuskus, mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kolendrą

Póki mam w ogródku świeże młode buraczki, póty mam ochotę na potrawy z nimi. Tym razem padło na botwinkę. Niestety z przykrością stwierdziłam, że nie mam ziemniaków ani ryżu. I wtedy przypomniałam sobie tą zupę:


http://wegefaza.blogspot.com/2014/05/botwinka-z-tymiankiem-i-mlekiem.html#more

Okazało się, że jak na polską kuchnię przystało mam mleko kokosowe ;) :) Znalazło się też trochę kuskusu , trawa cytrynowa, świeża kolendra i imbir. I tak powstała ta zupa. Wygląda jak klasyczna botwinka, ale pachnie i smakuje inaczej: słodko, egzotycznie, pysznie. Jeśli macie ochotę odejść trochę od klasyki, bardzo ją polecam.

P1040607

Botwinka z kaszą kuskus, mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kolendrą

Składniki:

  • około 700 gram botwinki wraz z buraczkami
  • około 150 gram młodej marchewki
  • około 100 gram młodego selera korzeniowego lub pietruszki
  • 1 mała młoda cebula
  • 3/4 szklanki kaszy kuskus
  • puszka mleka kokosowego
  • około 1500 ml bulionu lub wrzątku
  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • łyżeczka sproszkowanej trawy cytrynowej
  • łyżeczka sproszkowanego imbiru
  • pieprz kajeński do smaku
  • pęczek świeżej kolendry
  • sól
  • oliwa

Sposób przyrządzenia:

Na odrobinie oliwy usmażyć posiekaną drobno cebulę. Dodać trawę cytrynową oraz imbir i jeszcze chwilę smażyć, by przyprawy uwolniły aromat. Dodać pokrojoną na kawałki marchewkę, seler oraz buraczki. Jeszcze chwilę wszystko smażyć, często mieszając. Wlać wrzątek lub bulion. Gotować aż warzywa zaczną mięknąć. Wówczas dodać pokrojone na kawałeczki łodyżki buraczków. Gotować jeszcze chwilę. Wlać mleko kokosowe, zaczekać aż zacznie wrzeć, wsypać kuskus i dodać posiekane liście botwiny. Chwilę gotować. Doprawić solą, pieprzem kajeńskim i cytryną. Wyłączyć ogień. Wsypać posiekaną kolendrę, wymieszać. Podawać z dodatkową porcją świeżej kolendry.

P1040605