Orientalna zupa – krem z dyni z mlekiem kokosowym

Gdy niebo znów spowijają jesienne, ciemne chmury, a my wracamy przemoknięci z grzybobrania, biegania, spaceru…milej na sercu i ciele, gdy uśmiecha się do nas słonecznie miseczka dyniowej, rozgrzewającej zupy :) Na blogu dyniowa pojawiła się już w wielu odsłonach, ale pomysłów na nią mi nie brakuje, czym udowadniam wielką miłość do dyni ;) Tym razem smak dyni podkręciłam aromatem kuminu, imbiru, kurkumy i kolendry. Mleczko kokosowe sprawiło, że zupa stała się aksamitna, a limonka poza oczywistą dawką witaminy c, przyjemnie całość orzeźwiła. Smacznego :)

Orientalna zupa – krem z dyni z mlekiem kokosowym

Składniki:

  • 1,2 kg dyni pokrojonej w kostkę (waga po obraniu i wydrążeniu)
  • 1/2 dużej cebuli
  • 3-4 ząbki czosnku
  • ok. 0,7 l wrzątku lub bulionu warzywnego
  • puszka mleka kokosowego
  • ok. 10 łyżek soku z limonki ( u mnie 1,5 limonki)
  • olej kokosowy lub oliwa
  • pieprz kajeński/chili
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka ziaren kuminu roztartych w moździerzu
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • świeża kolendra do podania

Sposób przygotowania:

Na niewielkiej ilości oleju kokosowego lub oliwy, zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz kurkumę, imbir, kumin i kolendrę i razem jeszcze chwilę smażyć. Dodać dynię, wymieszać, wlać wrzątek lub bulion i pod przykryciem gotować do miękkości dyni. Wlać mleko kokosowe, zagotować. Zupę zblendować starannie na gładki krem. Doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim/chili oraz sokiem z limonki. Sok z limonki dodawać stopniowo, próbując każdorazowo, czy ten stopień zakwaszenia nam odpowiada. Zupę podawać ze świeżymi listkami kolendry.

Indyk z dynią i porem w mleczku kokosowym-prawie curry ;)

Pyszne, lekkie danie na jesienne chłody, z wykorzystaniem smakowitej dyni. W swej prostocie, szybkości przygotowania i użyciu produktów, przypomina curry, ale nie jest to typowe curry. Mimo to potrawa jest bardzo aromatyczna, rozgrzewająca, sycąca. Tak smaczna, że przygotowywałam ją już dwa razy i na pewno jeszcze niejednokrotnie przygotuję. Polecam zarówno na codzienny obiad jak i na kolację ze znajomymi.

Indyk z dynią i porem w mleczku kokosowym

Składniki:

  • 800 gramów filetu z piersi indyka
  • ok. 450 gramów dyni startej na tarce na dużych oczkach (waga po obraniu i wydrążeniu)
  • 1 por posiekany cienko (biała i jasnozielona część)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • puszka mleka kokosowego
  • oliwa lub olej kokosowy
  • ok. 300 ml wrzątku lub bulionu warzywnego
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru lub około 2-3 cm świeżego
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry utartych w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki ziaren kuminu (kminu rzymskiego) utartych w moździerzu
  • świeża natka lub kolendra
  • sok z limonki do smaku (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:
Filet z indyka umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, pokroić w niewielkie kawałki. Włożyć do miski, oprószyć solą i pieprzem kajeńskim, wymieszać.  W rondlu lub w głębokiej patelni, na niewielkiej ilości oliwy lub oleju kokosowego obsmażyć partiami indyka na złoto. Indyka zdjąć z patelni i odstawić.
Na patelnię wlać odrobiną tłuszczu i wrzucić posiekanego pora. Chwilę podsmażyć, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i razem smażyć jeszcze chwilkę, by czosnek zapachniał. Dodać imbir, kurkumę, kumin i kolendrę. Wymieszać. Dodać dynię, oprószyć ją szczyptą soli, wymieszać. Wlać wrzątek lub bulion. Dusić aż dynia zmięknie.
Do garnka/patelni dodać indyka i wlać mleko kokosowe. Wymieszać, doprowadzić do wrzenia i razem na wolnym ogniu pogotować jeszcze 2-3 minuty. Doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim/chili oraz sokiem z limonki, jeśli jej używacie. Dodać posiekaną natkę lub kolendrę. Serwować z ryżem ugotowanym na sypko.

 

Zupa fasolowa w wersji wege z pomidorami, kuminem, kolendrą i imbirem

Niektórzy nie wyobrażają sobie zupy bez mięsnej wkładki, a zupę fasolową bez mięsa w żadnym wypadku. Tym przepisem udowadniam, iż zupa fasolowa bez mięsa jest co najmniej równie smaczna, jeśli nie smaczniejsza. Zupa ta jest bardzo aromatyczna i pełna smaku za sprawą użytych przypraw: kuminu, kolendry i imbiru. Dodatkowym bonusem jest smak z pomidorów, który doskonale uzupełnia resztę i świetnie współgra z fasolą. Zupa zdecydowanie lżejsza od wersji tradycyjnej. Wspaniale rozgrzewa i syci. Polecam:)

Zupa fasolowa w wersji wege

Składniki:

  • 250 gramów marchewki
  • 150 gramów pietruszki
  • 100 gramów selera
  • ok.600 gramów ziemniaków
  • 2 puszki fasoli odsączonej z zalewy lub 2,5 szklanki samodzielnie ugotowanej (użyłam czerwonej fasoli, ale można użyć dowolną)
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • ok. 200 gramów pomidorów świeżych lub poza sezonem puszkowych
  • oliwa
  • sól
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 2 łyżeczki ziaren kminu rzymskiego (kuminu)roztartych w moździerzu (można użyć też mielonego)
  • 2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 3 cm świeżego imbiru startego na tarce lub 1 łyżeczka mielonego
  • 4 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 płaska łyżka mąki + 5 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany (mąkę można pominąć)
  • ok.1,5 l bulionu lub wrzątku

Sposób przygotowania:

Warzywa obrać i umyć. 1/3 marchewki i 1/2 selera zetrzeć na tarce, na grubych oczkach. Pozostałą marchew, selera oraz pietruszkę i ziemniaki pokroić w kostkę. Ziemniaki w nieco większą niż pozostałe warzywa.
Świeże pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Puszkowe przesiekać lub rozgnieść.
W garnku o grubym dnie, na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę pokrojoną w kostkę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz kumin, kolendrę, imbir i pieprz kajeński. Razem smażyć przez dwie minuty. Następnie dodać warzywa: marchew, selera, pietruszkę i ziemniaki i nadal smażyć przez kolejne 3 minuty, często mieszając. Dodać pomidory i wlać bulion/wrzątek. Wstępnie posolić. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem do miękkości warzyw. Następnie dodać fasolę.
Mąkę wymieszać grzbietem łyżki z jedną łyżką jogurtu, na gładką pastę, po czym dodać resztę jogurtu i wymieszać. Do mieszanki dodać po jednej łyżce, kilka łyżek zupy, za każdym razem starannie mieszając. Wlać do zupy, wymieszać, zagotować. Doprawić do smaku solą i ewentualnie większą ilością pieprzu kajeńskiego. Wyłączyć ogień i dodać natkę pietruszki.

Zupa – krem z ciecierzycy i papryki z pomidorami

Wciąż możemy cieszyć się pyszną, soczystą, krajową papryką, co już jest dobrym powodem do przygotowania tej zupy;) Paprykę połączyłam z ciecierzycą oraz niewielką ilością pomidorów i uzyskałam pyszną, rozgrzewającą, również za sprawą użytych przypraw, zupę. Zupa jest gęsta, sycąca i zdrowa. Najbardziej lubię ją jeść bez dodatków, z kubeczka, rozgrzewającego dłonie:) Jednak jeśli chcecie, możecie podać ją z grzankami i/lub wędzonym twarogiem lub fetą lub serem pleśniowym. Smacznego:)

Zupa  - krem z ciecierzycy i papryki z pomidorami

Składniki:

  • 1 czerwona cebula
  • 4-6 ząbków czosnku
  • 100 gramów marchwi
  • 100 gramów selera
  • 150 gramów pietruszki
  • 2 puszki ciecierzycy odsączonej z zalewy lub 2,5 szklanki ugotowanej samodzielnie ciecierzycy
  • ok. 1,5 kg papryki czerwonej
  • ok. 700 ml bulionu lub wrzątku
  • 1 puszka pomidorów
  • 2 łyżki soku z cytryny (opcjonalnie)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1 kuminu (kminu rzymskiego) mielonego lub ziaren utartych w moździerzu
  • 1 łyżka startego świeżego imbiru lub suszonego
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry utartych w moździerzu

Sposób przygotowania:

Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać posiekany drobniutko czosnek, kumin, imbir i kolendrę i razem przez chwilę smażyć, pilnując, aby czosnek się nie spalił. Następnie dodać posiekaną w niewielką kostkę marchewkę, selera i pietruszkę. Smażyć wszystko razem, często mieszając przez 2-3 minuty. Dodać pokrojoną w kostkę lub paski paprykę oraz ciecierzycę i pomidory. Wlać bulion/wrzątek (można wlać najpierw część, resztę zostawić na koniec, by rozrzedzić zupę do pożądanej konsystencji), dodać odrobinę soli i pieprzu kajeńskiego i doprowadzić do wrzenia. Po czym zmniejszyć ogień i gotować zupę pod przykryciem do miękkości warzyw. Następnie zupę zbledować. Ewentualnie rozrzedzić pozostałym bulionem/wrzątkiem i doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim/chili oraz sokiem z cytryny.

Papryka faszerowana brązowym ryżem, dynią i pomidorami

Dzisiaj proponuję Wam na obiad papryki faszerowane prościutkim wegetariańskim farszem z sezonowych składników. Brązowy ryż możecie zastąpić zwykłym lub kaszą jaglaną. Do ryżu dodałam jesienny przysmak – dynię oraz wciąż smaczne pomidory, które nadają daniu kwaskowości, a tym samym lekkości i świeżości. Jednak w przypadku tego dania najistotniejsze są przyprawy, gdyż to one cudownie aromatyzują danie, sprawiając, że nawet najzagorzalszym mięsożercom nie brakuje w nim mięsa. Paprykę podajcie koniecznie z sezonową sałatą/surówką, np. z pomidorów. Polecam:)

Papryka faszerowana brązowym ryżem, dynią i pomidorami

Składniki:

  • 3 duże papryki
  • 1 duża cebula
  • 200 gramów ryżu brązowego
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 150 – 200 gramów dyni (waga po wydrążeniu i obraniu)
  • 2 pomidory ( u mnie lima), sparzone, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1/2 łyżeczki kozieradki
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżki posiekanej drobno natki pietruszki
  • opcjonalnie ser na wierzch (mozzarella, parmezan, ser żółty) – użyłam parmezanu

Sposób przygotowania:

Ugotować ryż.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę lub drobniutko posiekany czosnek oraz przyprawy: kozieradkę, kumin, imbir, kolendrę, kurkumę oraz szczyptę pieprzu kajeńskiego i razem przesmażyć, pilnując, by czosnek się nie spalił. Dodać pokrojoną w małą kostkę dynię, wymieszać. Dodać pomidory i razem dusić do miękkości dyni. Dynia powinna zmięknąć, ale pozostać jędrna. Następnie dodać ryż. Wymieszać. Doprawić do smaku solą i ewentualnie pieprzem kajeńskim lub chili. Na koniec dodać natkę pietruszki. Wymieszać.
Papryki przekroić na połówki, wydrążyć, umyć i wypełnić farszem. Wierzch posypać startym serem, jeśli go używacie. Ułożyć w naczyniu do zapiekania. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec ok. 25-30 minut. Serwować z sezonową sałatą/surówką.

Sałatka na ciepło z kaszą jaglaną, botwinką, bobem i fetą z jogurtem kolendrowym

Ostatnio łączenie kasz z botwinką jest moją ulubioną kombinacją. W tym przepisie wykorzystałam kaszę jaglaną, ale  do takiej sałatki można użyć dosłownie każdej kaszy. To sałatka bardzo sezonowa, bo oprócz botwinki dodałam do niej młodziutki, kremowy bób. Smak podkręciłam kosteczkami słonej (należy o tym pamiętać podczas przyprawiania) fety oraz kleksami kolendrowego jogurtu. My sałatkę zjedliśmy na ciepło, ale na zimno jest również bardzo smaczna, więc można bez problemu zabrać ją ze sobą w pojemniku do pracy, czy na piknik. Pycha!:)

Sałatka na ciepło z kaszą jaglaną, botwinką, bobem i fetą z jogurtem kolendrowym

Składniki:

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 pęczki botwinki (6 buraczków z łodyżkami i liśćmi)
  • 500 gramów bobu
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki octu balsamicznego (może być też ocet winny lub cytryna)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego)sproszkowanego lub ziaren roztartych w moździerzu
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru
  • ok. 130 gramów fety pokrojonej w kostkę
  • pęczek świeżej kolendry
  • 200 gramów jogurtu naturalnego

Sposób przygotowania:

Kaszę przepłukać na sicie zimną wodą, a następnie przelać wrzątkiem. Zagotować 1,5 szklanki wody ze szczyptą soli. Kaszę wsypać na wrzątek i  przemieszać. Przykryć pokrywką i gotować na wolnym ogniu przez 5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić kaszę pod przykryciem jeszcze na 10 minut.
Ugotować i obrać bób.
Botwinkę umyć. Podzielić osobno buraczki, łodyżki i listki. Buraczki pokroić w kostkę, łodyżki posiekać na około 0,5 cm kawałki, listki posiekać.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany czosnek oraz kumin, kolendrę i imbir. Razem smażyć jeszcze chwilę i dodać buraczki. Podlać odrobiną wody i dusić pod przykryciem na małym ogniu aż buraczki zaczną mięknąć. Wówczas dodać łodyżki i dusić do miękkości. Dodać liście i dusić tylko tak długo, by zmniejszyły objętość (zwiędły). Dodać ocet, wymieszać, a następnie dodać bób oraz kaszę. Doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym pieprzem kajeński lub chili oraz połową posiekanej świeżej kolendry. Wymieszać.
Jogurt wymieszać z pozostałą kolendrą i szczyptą soli.
Sałatkę serwować z kosteczkami sera feta i kleksami jogurtu kolendrowego.

Curry z indykiem, z bobem i z pomidorami

Na blogu jest już kilka przepisów na curry, bo też to danie dość często gości na naszym stole. Po pierwsze dlatego, że bardzo je lubimy, po drugie dlatego, że prędko się je przygotowuje, a przyprawy potrzebne do curry zawsze są w mojej szafce, po trzecie dlatego, iż można je podawać w wielu sezonowych odsłonach. Tym razem przygotowałam je z indykiem oraz bobem, który już pojawił się na straganach, a także dodatkiem pomidorów. Pyszne, jak zawsze niezwykle aromatyczne, pieszczące wszystkie zmysły:) Polecam:)

Curry z indykiem, z bobem i z pomidorami

Składniki:

  • 500 gramów filetu z indyka
  • ok. 500 – 550 gramów bobu
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól
  • 3 cm świeżego imbiru, obranego i startego na tarce lub 1/2 łyżeczki sproszkowanego
  • 1 łyżeczka pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry utartych w moździerzu
  • 1 łyżeczka kozieradki (można pominąć)
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego) sproszkowanego lub ziarenka utarte w moździerzu
  • 1 łodyga trawy cytrynowej lub 1/2 łyżeczki suszonej
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 puszka pomidorów (400 gramów) lub ok. 500 gramów świeżych pomidorów (sparzonych, obranych i rozgotowanych na sos)
  • sok z limonki do smaku
  • pęczek świeżej kolendry
  • ryż jaśminowy ugotowany na sypko do podania

Sposób przygotowania:
Ugotować i obrać bob.
Filet z indyka umyć i osuszyć starannie ręcznikiem papierowym. Pokroić w kostkę. Skropić niewielką ilością oliwy i oprószyć solą, wymieszać, a następnie obsmażyć na złoto w garnku, w którym będzie przygotowywane curry. Indyka  wyjąć z garnka i odstawić. W tym samym garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, imbir, kumin, pieprz kajeński, kurkumę, kozieradkę oraz trawę cytrynową. Wymieszać, chwilę przesmażyć, po czym dodać odrobinę wody (3-4 łyżki) i dusić do odparowania tejże. Następnie składniki rozetrzeć na pastę za pomocą widelca lub tłuczka do ziemniaków. Wlać pomidory i dusić razem około 3 minut. Następnie wlać mleko kokosowe, dodać odłożonego uprzednio indyka oraz bób i dusić razem kilka minut. Doprawić do smaku solą oraz odrobiną soku z limonki. Posypać posiekaną świeżą kolendrą. Serwować z ryżem jaśminowym.

Przygotowanie ryżu jaśminowego: Na 1 szklankę ryżu należy przeznaczyć 2 szklanki wrzątku. Do garnka wsypać ryż, zalać wrzątkiem, dodać 3 łyżki soku z cytryny, szczyptę soli, łyżeczkę oliwy, wymieszać, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu pod przykryciem około 5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić pod przykryciem aż ryż całkowicie wchłonie płyn.

Łosoś kolendrowo – imbirowy z cytrynowym kuskusem

Dzisiejsze danie jest szybkie i łatwe w przygotowaniu, a jednak bardzo ciekawe w smaku, dzięki użytym orientalnym przyprawom. Łososia ugrillowałam na patelni grillowej, dopełniając aromatu ząbkami czosnku i rozmarynem. Ryba uda się też na zwykłej patelni z nieprzywierającym dnem. Kaszę kuskus doprawiłam cytryną i świeżą kolendrą. Całość idealnie się komponuje. Danie sprawdzi się doskonale na rodzinnym obiedzie, ale też kiedy podejmujecie gości.

Łosoś kolendrowo – imbirowy z cytrynowym kuskusem

Składniki (4 porcje):

  • 4 filety z łososia (po około 200 gramów każdy)
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • 1 łyżeczka pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1 łyżeczka zmielonego kuminu (kminu rzymskiego)
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 2 cm świeżego imbiru startego na tarce
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki oliwy
  • sól
  • opcjonalnie do smażenia: kilka ząbków czosnku, gałązka rozmarynu

Sposób przygotowania:

Filety delikatnie umyć i starannie osuszyć ręcznikiem papierowym. Kolendrę, pieprz kajeński, kumin, czosnek, imbir, skórkę z cytryny, sok z cytryny oraz oliwę utrzeć w moździerzu. Następnie marynatą natrzeć rybę i odstawić na kilkanaście minut. Rozgrzać patelnię grillową. Rybę posolić i ułożyć na patelni skórką do dołu. Pomiędzy rybę dla dodatkowego aromatu można rozłożyć ząbki czosnku i rozmaryn. Smażyć rybę, aż filet zmieni kolor do połowy. Obrócić i dosmażać z drugiej strony. Aby mieć pewność, czy ryba jest już gotowa, delikatnie rozdzielić mięso w najgrubszym miejscu i sprawdzić. Nie smażyć zbyt długo, bo ryba stanie się sucha.

Składniki cytrynowego kuskusu:

  • 1 szklanka kuskusu + 2 szklanki wrzątku
  • 1 cytryna obrana ze skóry i albedo przekrojona na ćwiartki
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oliwy
  • 1/2 pęczka świeżej kolendry

Sposób przygotowania:

Kaszę wsypać do garnka lub miski wraz z cytryną, oliwą i solą. Zalać wrzątkiem i przykryć na kilka minut. Następnie cytrynę wycisnąć do kaszy, wymieszać, dodać posiekaną kolendrę i ewentualnie doprawić do smaku solą.

Zupa – krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Bardzo lubię kremy kukurydziane. Ten smakuje mi wyjątkowo ze względu na harmonię smaków: słodkiego, ostrego, kwaśnego i słonego. Zupę przygotowałam z mrożonej kukurydzy, ale w sezonie koniecznie użyjcie świeżej, ścinając ziarna z kolby nożem. Zupa po zblendowaniu wymaga przetarcia przez sito, ale mimo to jej przygotowanie trwa bardzo krótko, bo kukurydza gotuje się do miękkości w kilka chwil. To doskonała zupa do podjęcia gości, ze względu na ciekawy, orientalny smak i ładny wygląd. Jeśli nie macie wszystkich przypraw, możecie jedną lub dwie pominąć, a zupa i tak będzie smaczna. Polecam:)

Zupa – krem z kukurydzy z mlekiem kokosowym

Składniki( 3-4 porcje):

  • 1 por (tylko biała część)
  • 3 ząbki czosnku
  • 450 gramów kukurydzy mrożonej ( w sezonie świeżej)
  • puszka mleka kokosowego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1/2 łyżeczki kozieradki
  • 1/2 łyżeczki kuminu (kminu rzymskiego)
  • 1/2 łyżeczki imbiru mielonego lub 2 cm świeżego startego na tarce
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • sól
  • ok. 0,5 l bulionu lub wrzątku
  • ok. 2,5 łyżki soku z limonki
  • do podania wedle uznania: zielenina (kolendra, natka pietruszki), papryczka chili, ser feta, twaróg wędzony, grzanki

Sposób przygotowania:

Na niewielkiej ilości oliwy podsmażyć drobno pokrojonego pora. Dodać posiekany drobno lub przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pieprz kajeński, kurkumę, kozieradkę, kumin, imbir i kolendrę i razem jeszcze chwilę smażyć. Dodać kukurydzę i wlać bulion oraz mleko kokosowe oraz dodać odrobinę soli. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości kukurydzy, ok. 10 minut. Następnie wyłączyć ogień i całość zmiksować na krem, po czym koniecznie! przetrzeć zupę przez sito. Ponownie podgrzać i doprawić do smaku solą oraz sokiem z limonki.

Sałatka (potrawka) z kaszy jaglanej z marchewką, pietruszką, szpinakiem i jajkiem w koszulce

Miałam problem z klasyfikacją tej potrawy. Jest to bowiem sałatka na ciepło, ale na zimno również jest smaczna. Może być też z powodzeniem samodzielnym daniem obiadowym lub tylko dodatkiem „do kotleta”. To jak ją wykorzystacie zależy od Waszej inwencji;) Sałatkę podałam z jajkiem w koszulce, ale doskonała będzie również z kawałeczkami pokruszonej fety lub serka koziego, a nawet bez dodatków. Sałatka jest efektowna dzięki pasmom marchewki i pietruszki, ciętym obieraczką do warzyw. Bardzo aromatyczna, zdrowa i smaczna. Polecam:)

Sałatka (potrawka) z kaszy jaglanej z marchewką, pietruszką, szpinakiem i jajkiem w koszulce

Składniki(3-4 porcje):

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • ok. 250 gramów marchewki
  • ok. 200 gramów pietruszki
  • 150 gramów szpinaku
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • oliwa
  • sól
  • łyżeczka kurkumy
  • łyżeczka mielonego kuminu (kminu rzymskiego) lub ziaren roztartych w moździerzu
  • łyżeczka mielonego imbiru lub 2 cm świeżego obranego i startego na tarce
  • łyżeczka mielonej kolendry lub ziaren roztartych w moździerzu
  • papryczka chili z ziarnami lub bez, w zależności od preferowanej ostrości (ewentualnie sproszkowana chili)
  • jajka (po jednym na osobę) lub pokruszona feta lub kawałeczki sera koziego

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną wsypać na sito i starannie wypłukać zimną wodą. Zagotować 1,5 szklanki wody ze szczyptą soli. Na wrzątek wsypać kaszę, przemieszać, przykryć, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień na minimum i gotować kaszę przez 5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić kaszę pod przykryciem jeszcze na 10 minut. Zdjąć pokrywkę.
Marchewkę i pietruszkę obrać, po czym obieraczką do warzyw ściąć długie pasma. Szpinak umyć i odwirować/osuszyć.
Na patelni, na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, drobno posiekaną w plasterki papryczkę chili, kumin, imbir, kolendrę oraz kurkumę. Chwilę razem smażyć, po czym dodać marchewkę i pietruszkę. Smażyć, często mieszając aż warzywa zmiękną. Można podlać odrobiną wody. Warzywa powinny pozostać lekko chrupkie (al dente). Dodać szpinak i mieszać aż szpinak zwiędnie. Dodać kaszę, wymieszać, podgrzać i doprawić do smaku solą.
W garnku zagotować wodę z kilkoma łyżkami octu. Zrobić łyżką wir i wbić jajko. Gotować do ścięcia białka. Wyjąć łyżką cedzakową i położyć na porcji sałatki. Jajko posolić i ewentualnie posypać zieleniną (u mnie szczypiorek). Tak postąpić z każdym jajkiem.