Botwinka z pęczakiem i szczawiem

Za botwinką przepadam, dlatego ulegam pokusie i kupuję ją na targu zanim urośnie w ogródku. Na tą z ogródka będę jeszcze musiała poczekać kilkanaście dni. Tymczasem zupę botwinkową gotowałam już dwa razy. Tą wzbogaciłam pęczakiem, by była jeszcze zdrowsza i pożywniejsza oraz zakwasiłam dodatkiem szczawiu. Jeśli nie macie szczawiu we własnym ogródku, to bez trudu kupicie go na targu lub zbierzecie na łące. Zupa dzięki niemu mam głębszy, bardziej wyrazisty i świeższy smak. Polecam:)

Botwinka z pęczakiem i szczawiem

Składniki(duży, rodzinny garnek):

  • 3 pęczki botwinki z buraczkami
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 150 gramów marchwi
  • 100 gramów selera
  • 100 gramów pietruszki
  • ok. 150 gramów szczawiu
  • opcjonalnie trochę octu winnego
  • 100 gramów pęczaku jęczmiennego
  • ok. 2,5 l bulionu lub wrzątku
  • 1 – 1,5 łyżki mąki (bezglutenowcy pomijają)
  • 5-6 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • ostra papryka lub chili
  • 2 łyżeczki suszonego lubczyku
  • pół pęczka drobno posiekanego świeżego koperku

Sposób przygotowania:

Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać czosnek  oraz wsypać pęczak i razem smażyć, cały czas mieszając, aż pęczak stanie się szklisty (ok. 3-4 minuty). Następnie wlać gorący bulion lub wrzątek i gotować całość pod przykryciem 15 minut.
Po tym czasie dodać do zupy pokrojoną w kostkę marchewkę, selera, pietruszkę i buraczki. Doprawić wstępnie odrobiną soli oraz suszonym lubczykiem. Gotować do miękkości warzyw, po czym dodać łodyżki botwinki pokrojone w centymetrowe kawałki. Gotować przez minutę i dodać posiekane liście botwinki oraz szczaw.
Mąkę wymieszać z łyżką jogurtu lub śmietany. Rozetrzeć grzbietem łyżki, by nie było grudek i dodać pozostały jogurt/śmietanę. Wymieszać. Dodawać po jednej łyżce, kilka łyżek gorącej zupy, za każdym razem starannie mieszając. Następnie mieszaninę wlać do zupy. Zagotować. Wyłączyć ogień. Doprawić zupę do smaku solą, pieprzem, ostrą paprykę lub chili oraz koperkiem. Jeśli zupa jest za mało kwaśna, dodać odrobinę octu winnego.

 

Chłodnik z botwinki z kalarepką, ogórkiem i rzodkiewką

Lipcowe upały są tym co kocham, ale jak każdy mam wówczas ochotę tylko na coś zimnego, mokrego, orzeźwiającego, soczystego. Taki właśnie jest ten chłodnik. Lekki, orzeźwiający, zdrowy, z pyszną soczystą i chrupiącą kalarepką oraz ogórkiem i rzodkiewką, dodającą ostrości. Doskonale gasi głód i pragnienie. Po prostu pyszny:)

Chłodnik z botwinki z kalarepką, ogórkiem i rzodkiewką

Składniki:

  • 2 pęczki botwinki (850 – 900 gramów)
  • 4 duże ząbki czosnku
  • 1 kalarepa
  • 1 duży ogórek wężowy
  • pęczek rzodkiewek
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1 łyżeczka oregano
  • garść świeżej bazylii (można pominąć)
  • 4 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • duży kubek jogurtu naturalnego (370 gramów)
  • 1500 ml maślanki
  • 550 – 600 ml wrzątku lub bulionu warzywnego

Sposób przygotowania:

Botwinkę podzielić: osobno buraczki, łodyżki i liście. Buraczki zetrzeć na tarce na grubych oczkach, łodyżki pokroić w ok. 1 cm kawałki, liście posiekać.
Do garnka wlać niewielką ilość oliwy (ok. 2 łyżek) i na zimną oliwę dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Włączyć ogień i podsmażyć krótko czosnek. Dodać starte buraczki oraz oregano i razem smażyć, często mieszając, aż buraczki zaczną mięknąć. Następnie dodać pokrojone łodyżki i wlać bulion/wrzątek. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości łodyżek. Następnie dodać posiekane liście i gotować tylko tyle, by liście zwiędły. Doprawić solą, pieprzem kajeńskim oraz sokiem z cytryny. Wystudzić.
Kalarepę i ogórka obrać ze skórki i zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Rzodkiewkę również zetrzeć.
Do wystudzonej botwinki  wlać jogurt oraz maślankę oraz dodać starte na tarce warzywa. Doprawić do smaku solą, pieprzem oraz natką pietruszki. Schłodzić w lodówce. Serwować ze świeżymi listkami bazylii.

Pasta kanapkowa z botwinki, twarogu i fety

Bardzo lubię kanapki, ale muszą to być kanapki niebanalne, z pysznymi, zdrowymi dodatkami. Taka też jest pasta, na którą przepis dziś Wam prezentuję. Słona, wyrazista feta, delikatny, lekko kwaskowy polski twaróg i botwinka, złożyły się na fantastyczne, zdrowe smarowidło do chleba. Jednak można takową pastą posmarować również naleśniki – będzie pyszny obiad:) Do pasty wyjątkowo pasują świeże, chrupiące rzodkiewki. Polecam:)

Pasta kanapkowa z botwinki, twarogu i fety

Składniki:

  • ok. 180 – 200 gramów botwinki (buraczki, łodyżki i liście)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 130 – 150 gramów fety
  • 150 gramów twarogu
  • szczypta oregano
  • szczypta chili lub pieprzu kajeńskiego
  • pieprz czarny
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • opcjonalnie sól

Sposób przygotowania:

Botwinkę umyć. Podzielić osobno buraczki, łodyżki i liście. Buraczki zetrzeć na tarce na grubych oczkach, łodyżki drobniutko posiekać, liście również posiekać drobno (trochę grubiej niż zazwyczaj zioła).
Na zimną patelnię wlać oliwę i od razu dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Kiedy czosnek zacznie się smażyć dodać starte na tarce buraczki, oregano oraz chili/pieprz kajeński i smażyć razem, po czym podlać odrobiną wody i dusić bez przykrycia aż zaczną mięknąć, systematycznie podlewając odrobiną wody. Następnie dodać łodyżki i dusić aż te zmiękną. Płyn całkowicie odparować. Dodać sok z cytryny i jednocześnie wrzucić posiekane liście. Poczekać aż zwiędną i wyłączyć ogień. Ostudzić.
W misce rozetrzeć widelcem lub grzbietem łyżki fetę i twaróg. Dodać ostudzoną botwinkę oraz natkę pietruszki i wymieszać. Doprawić do smaku czarnym pieprzem i jeśli uznacie, że jest taka konieczność, to również solą. Ja sól pominęłam.

Botwinka w lekkiej wersji z jogurtem – prawie tradycyjna

Lato, lato, lato, ach gdzie ty? – chciałoby się dziś zaśpiewać, bo jest bardzo zimno. 11 stopni w czerwcu, to zdecydowanie za mało. Jednak nawet takiego zmarzlucha jak ja można rozgrzać, choćby za sprawą talerza gorącej botwinki;) W ubiegłym roku polecałam Wam fantastyczną botwinkę z mlekiem kokosowym i kaszą kuskus:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/06/26/botwinka-z-kasza-kuskus-mlekiem-kokosowym-trawa-cytrynowa-imbirem-i-kolendra/

Dzisiaj botwina w bardziej tradycyjnej formie, chociaż lżejsza niż klasyczna, bo z jogurtem zamiast śmietany i ugotowana na bulionie warzywnym. Kocham botwinkę z całego serca i nie umiem zdecydować, która z zaproponowanych zup jest smaczniejsza. Musicie wypróbować obie wersje i sami podjąć decyzję;)

Botwinka

Składniki:

  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 pęczki botwinki ( ok. 6 buraczków z łodyżkami i liśćmi)
  • 250 gramów młodych ziemniaków
  • 150 gramów młodej marchewki
  • 60 gramów młodego selera
  • 60 gramów młodej pietruszki
  • 5 łyżek jogurtu naturalnego
  • ok. 1,5 l bulionu lub wrzątku
  • ok. 6 łyżek cytryny*
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • chili sproszkowane
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • pęczek świeżego koperku drobno posiekanego
  • 2-3 łyżki świeżej natki pietruszki lub lubczyku drobno posiekanych

*zupę można też zakwasić octem winnym lub balsamicznym

Sposób przygotowania:

Warzywa umyć. Marchewkę pokroić w plasterki lub w kostkę, selera, pietruszkę i ziemniaki pokroić w kostkę. Botwinkę podzielić: osobno buraczki, łodyżki i liście. Buraczki pokroić w kostkę, łodyżki w ok. 1 cm kawałki, liście posiekać.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę lub drobniutko posiekany czosnek i chwilę razem przesmażyć, uważając, by nie spalić czosnku. Dodać marchewkę, selera, pietruszkę, buraczki i ziemniaki i smażyć razem, często mieszając przez ok. 2 minuty. Wlać bulion. Wstępnie doprawić odrobiną soli, majerankiem i szczyptą chili. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości warzyw, dodać łodyżki buraków i gotować chwilę, by zmiękły. Dodać liście i od razu jogurt naturalny, wymieszany uprzednio z odrobiną gorącej zupy. Gotować tylko tyle, by liście nieco zwiędły. Doprawić zupę cytryną (dodawać ją stopniowo, by kwaśność zupy dostosować do swoich preferencji smakowych), solą, pieprzem, chili, koperkiem oraz natką/lubczykiem.

Sałatka na ciepło z kaszą jaglaną, botwinką, bobem i fetą z jogurtem kolendrowym

Ostatnio łączenie kasz z botwinką jest moją ulubioną kombinacją. W tym przepisie wykorzystałam kaszę jaglaną, ale  do takiej sałatki można użyć dosłownie każdej kaszy. To sałatka bardzo sezonowa, bo oprócz botwinki dodałam do niej młodziutki, kremowy bób. Smak podkręciłam kosteczkami słonej (należy o tym pamiętać podczas przyprawiania) fety oraz kleksami kolendrowego jogurtu. My sałatkę zjedliśmy na ciepło, ale na zimno jest również bardzo smaczna, więc można bez problemu zabrać ją ze sobą w pojemniku do pracy, czy na piknik. Pycha!:)

Sałatka na ciepło z kaszą jaglaną, botwinką, bobem i fetą z jogurtem kolendrowym

Składniki:

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 pęczki botwinki (6 buraczków z łodyżkami i liśćmi)
  • 500 gramów bobu
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki octu balsamicznego (może być też ocet winny lub cytryna)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego)sproszkowanego lub ziaren roztartych w moździerzu
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanego imbiru
  • ok. 130 gramów fety pokrojonej w kostkę
  • pęczek świeżej kolendry
  • 200 gramów jogurtu naturalnego

Sposób przygotowania:

Kaszę przepłukać na sicie zimną wodą, a następnie przelać wrzątkiem. Zagotować 1,5 szklanki wody ze szczyptą soli. Kaszę wsypać na wrzątek i  przemieszać. Przykryć pokrywką i gotować na wolnym ogniu przez 5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić kaszę pod przykryciem jeszcze na 10 minut.
Ugotować i obrać bób.
Botwinkę umyć. Podzielić osobno buraczki, łodyżki i listki. Buraczki pokroić w kostkę, łodyżki posiekać na około 0,5 cm kawałki, listki posiekać.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany czosnek oraz kumin, kolendrę i imbir. Razem smażyć jeszcze chwilę i dodać buraczki. Podlać odrobiną wody i dusić pod przykryciem na małym ogniu aż buraczki zaczną mięknąć. Wówczas dodać łodyżki i dusić do miękkości. Dodać liście i dusić tylko tak długo, by zmniejszyły objętość (zwiędły). Dodać ocet, wymieszać, a następnie dodać bób oraz kaszę. Doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym pieprzem kajeński lub chili oraz połową posiekanej świeżej kolendry. Wymieszać.
Jogurt wymieszać z pozostałą kolendrą i szczyptą soli.
Sałatkę serwować z kosteczkami sera feta i kleksami jogurtu kolendrowego.

Burgery grillowane z indyka i botwinki

Smakowite, lekkie burgery z grilla, z chudego mięsa indyka, z dodatkiem sezonowej botwinki, to propozycja kotleta do ziemniaków czy kaszy lub do wypełnienia bułki hamburgerowej. Burgery przyrządziłam na patelni grillowej, ale można je też przygotować na klasycznym grillu. Przygotowane wcześniej, można przechować w lodówce do czasu grillowania. Należy je wyjąć ok. 30 minut przed grillowaniem, by się nieco ogrzały. Botwinka nadaje burgerom nowego, ciekawego smaku. Koniecznie do przygotowania w sezonie grillowym i botwinkowym zarazem, ale również zimą z dodatkiem botwinki mrożonej. Polecam:)

Burgery grillowane z indyka i botwinki

Składniki ( 8 sztuk):

  • ok. 600 gramów mielonego mięsa z indyka ( u mnie samodzielnie zmielony filet)
  • 1/2 małej cebuli
  • 2-3 ząbki czosnku
  • botwinka – 2 małe buraczki z liśćmi i łodyżkami (ok. 120 – 150 gramów)
  • sól
  • pieprz czarny
  • chili sproszkowane lub pieprz kajeński
  • 1 łyżeczka oregano
  • 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  • oliwa

Sposób przygotowania:

Botwinkę umyć i podzielić osobo buraczki, łodyżki i liście. Buraczki zetrzeć na tarce, łodyżki pokroić drobno, liście posiekać.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilę razem smażyć. Dodać starte na tarce buraczki i smażyć wraz z czosnkiem i cebulą przez ok. 2 minuty, dodać łodyżki buraczków i smażyć razem do miękkości, często mieszając. Ostudzić.
Do miski włożyć mięso, dodać przestudzoną botwinkę, doprawić do smaku solą, pieprzem, chili/pieprzem kajeńskim, oregano, natką/lubczykiem. Wymieszać starannie, po czym podzielić na 8 mniej więcej równych części. Z każdej uformować ładny kotlet, dłońmi zwilżonymi oliwą, tak by burgery były oliwą lekką obtoczone.
Rozgrzać patelnię grillową, ułożyć burgery i grillować po około 3-5 minut z każdej strony.

Chłodnik z botwinki, zielonego ogórka i szczawiu

Upał ostatnio nie odpuszcza. I dobrze. W końcu mamy lato:) Jednak, aby nieco złagodzić jego skutki, raczymy się chłodnikami. Niestety nie każdy udaje mi się uwiecznić. To jednak dopiero połowa wakacji, więc zapewne jeszcze nie jeden chłodnik się tu ukaże. Był już na blogu chłodnik z botwinką, ale bardziej klasyczny. Ten jest smaczną wypadkową tego, co przyniosłam z ogrodu. Wciąż mam pyszną botwinę, chociaż buraczki już są spore. Po raz drugi też zbieram szczaw, który dodaje tej zupie przyjemnego orzeźwiającego smaku. A chrupiący świeży ogórek….cóż tu pisać? Gotujcie i zajadajcie na zdrowie:)

Chłodnik z botwinki, zielonego ogórka i szczawiu

Składniki:

  • około 500 – 600 gram botwinki z buraczkami (można użyć samych buraczków)
  • około 150 gram szczawiu
  • około 600 ml wrzątku
  • 1/2 małej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 ogórki wężowe + ogórek do dekoracji
  • sól
  • pieprz kajeński
  • tymianek (świeże listki lub suszony)
  • pęczek natki pietruszki
  • łyżka oliwy
  • 250 ml gęstego jogurtu naturalnego
  • 900 ml maślanki, kefiru lub zsiadłego mleka (ja użyłam 500 ml maślanki i 400 ml zsiadłego mleka)

Sposób przygotowania:

Oddzielić buraczki, łodyżki i liście botwinki. Umyć i pokroić. W garnku o grubym dnie, na łyżce oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę. Dodać posiekany drobno czosnek i jeszcze chwilkę smażyć. Pilnować, by czosnek się nie przypalił. Dodać pokrojone w drobną kostkę buraczki i chwilę przesmażyć z cebulą i czosnkiem, często mieszając. Wlać wrzątek. Chwilę pogotować, by buraki nieco zmiękły. W międzyczasie dodać odrobinę soli, pieprzu kajeńskiego, tymianek oraz posiekane łodyżki natki pietruszki. Następnie dodać pokrojone na centymetrowe kawałki łodyżki buraczków. Gotować chwilę i dodać posiekane liście botwinki oraz szczawiu. Zagotować, by liście zwiędły. Zdjąć z ognia. Wystudzić. Następnie dodać obrane i pokrojone w drobną kostkę ogórki, oraz jogurt i maślankę. Całość ostatecznie dosmaczyć solą, pieprzem kajeńskim oraz posiekanymi liśćmi natki pietruszki. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

Chłodnik litewski na upały

Kiedy żar leje się z nieba, trudno myśleć o jedzeniu. Chyba, że jest to coś zimnego. Chłodnik z botwinki jest nie tylko zimny, ale również lekki i pełen witamin. Dodatek jajka ugotowanego na twardo sprawia, iż jest rówież sycący. Z chłodnikiem litewskim jest tak jak z pierogami ruskimi czy bigosem. W każdym domu robi się go inaczej. Jednak zawsze podstawą jest duszona botwinka. Różnice zaś dotyczą głównie dodatków. Ja lubię go z chrupiącą rzodkiewką i dużą ilością świeżego kopru, który w sezonie najchętniej jadłabym do wszystkiego.

P1040496

Chłodnik litewski

Składniki:

  • 1/2 cebuli
  • 3 – 4 ząbki czosnku
  • ok. 1200 gram botwinki z buraczkami
  • pęczek rzodkiewek
  • ok.550 ml wrzątku
  • 1 i 1/2 litra maślanki
  • duży pęczek kopreku
  • sól
  • pieprz czarny
  • ok. 3 łyżek octu winnego lub jabłkowego
  • odrobina oliwy do podsmażenia cebuli i czosnku
  • jaja ugotowane na twardo do podania

Sposób przygotowania:

Botwinkę oczyścić. Osobno posiekać w drobną kostkę buraczki, osobno pokroić łodyżki i osobno posiekać liście. Drobno posiekaną cebulę zeszklić na odrobinie oliwy. Dodać drobniutko posiekany czosnek. Chwileczkę podsmażyć. Dodać buraczki, chwilę wszystko razem przesmażyć, mieszając. Wlać wrzątek i podgotować, aż buraczki zmiękną. Następnie dodać pokrojone łodyżki. Chwilę gotować, by zmiękły. Dodać pokrojone liście, wymieszać i gotować tylko tyle, aby zwiędły. Wstępnie przyprawić solą i pieprzem. Ostudzić. Kiedy zupa będzie chłodna, wlać maślankę, dodać pokrojoną w plasterki rzodkiewkę oraz posiekany koper. Doprawić do pożądanego smaku solą, pieprzem oraz octem. Wstawić do lodówki, by zupa się oziębiła.Podawać z jajkiem ugotowanym na twardo.

P1040493

Wiosenna sałata wprost z ogrodu z sosem winegret

Wiosna i lato to najcudowniejsze pory roku dla wielbicieli zieleniny, do których zdecydowanie należę. Świeże sałaty jadam wówczas najczęściej jak to możliwe, wykorzystując wszystkie dostępne warzywa. Mam to szczęście, że wiele z nich pozyskuję z własnego warzywnika. Sałata z tego przepisu jest jedynie propozycją, bo użyć można dowolnych ulubionych listków i takich warzyw jakie podpowie nam fantazja. Sałatę można dowolnie wzbogacać serami, jajkami, wędlinami, orzechami, pestkami, cieciorką, fasolką itp. Rzecz polega na tym, by było smacznie, kolorowo i by dobrze się bawić, tworząc własną kompozycję.

P1040425

Wiosenna sałata wprost z ogrodu z sosem winegret

Składniki na sałatę (na jedną porcję):

  • garść sałaty masłowej
  • 3 ugotowane zielone szparagi (mogą być również surowe, jeśli lubimy)
  • kilka listków rukoli
  • kilka listków młodej botwinki
  • szczypiorek
  • natka pietruszki
  • kilka listków świeżej mięty
  • kilka rzodkiewek
  • kilka pędów młodego groszku
  • 1 pomidor
  • jedno ugotowane jajo

Sposób przygotowania:

Wszystkie warzywa oczyszczamy, myjemy i oszuszamy. Sałatę rwiemy na kawałki, rukolę rwiemy lub dodajemy w całości, rzodkiewkę kroimy na plasterki, szparagi kroimy na kawałki, szczypiorek i natkę siekamy. Jajko i pomidora dzielimy na cząstki. Wszystkie składniki umieszczamy w misce, polewamy sosem winegret i mieszamy.

Składniki na sos winegret:

  • 4 łyżki oliwy
  • 2 łyżki octu winnego z białego wina lub jabłkowego
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 niepełna łyżeczka płynnego miodu
  • sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania sosu:

Wszystkie składniki umieszczamy w małym słoiczku, zakręcamy i wstrząsamy do uzyskania gładkiej emulsji.Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli nie zużyjemy od razu całego sosu, możemy go z powodzeniem przechowywać kilka dni w lodówce.

P1040421