Barszcz czerwony z ciecierzycą i pęczakiem

Chyba nie muszę już wspominać o tym, iż jestem fanką czerwonych buraków w każdej postaci, a szczególnie w postaci czerwonego barszczu. Tym razem proponuję Wam lekki, acz  pożywny barszcz z ciecierzycą i pęczakiem. Pyszny, rozgrzewający, pachnący lubczykiem i majerankiem. W sam raz na kapryśną pogodę końca zimy, kiedy kończą się już pomysły na kolejne zupy. Polecam:)

Barszcz czerwony z ciecierzycą i pęczakiem

Składniki:

  • 1/2 cebuli
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 550 gramów buraków
  • ok. 80 gramów marchewki
  • ok. 60 gramów selera
  • ok. 50 gramów pietruszki
  • 40 gramów pęczaku
  • 1/2 puszki ciecierzycy bez zalewy lub ok. 3/4 szklanki samodzielnie ugotowanej ciecierzycy
  • ok. 1,7 l bulionu lub wrzątku
  • oliwa
  • 3 liście laurowe
  • sól
  • ostra papryka
  • słodka papryka
  • lubczyk
  • majeranek
  • 1/2 łyżki mąki (opcjonalnie)
  • 3 – 4 łyżki jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • ok. 3 łyżki octu winnego

Sposób przygotowania:
Dwa buraczki zetrzeć na tarce, pozostałe pokroić w kostkę. Marchewkę, selera i pietruszkę również pokroić w kostkę.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę wraz z liśćmi laurowymi. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilę razem smażyć, po czym dodać pęczak. Smażyć przez 2-3 minuty, często mieszając. Następnie wlać bulion/wrzątek, doprowadzić do wrzenia i na wolnym ogniu gotować pod przykryciem 10 minut.
Następnie dodać warzywa i ciecierzycę. Zwiększyć ogień, doprowadzić do wrzenia. W międzyczasie wstępnie doprawić solą, chili, majerankiem. Zmniejszyć ogień i na wolnym gotować pod przykryciem do miękkości warzyw i pęczaku.
Mąkę wymieszać grzbietem łyżki z jogurtem/śmietaną, by nie było grudek. Następnie dodawać po jednej łyżce kilka łyżek gorącej zupy, każdorazowo starannie mieszając. Mieszaninę wlać do zupy. Zagotować. Zupę doprawić do smaku solą, chili, majerankiem oraz lubczykiem i octem. Ocet dodawać stopniowo po jednej łyżce, dopasowując kwasowość zupy do własnego gustu.

Barszcz czerwony z kaszą jaglaną i fasolą

O miłości do buraków i barszczu czerwonego pisałam już wielokrotnie, więc nie będę się powtarzała. O cudownych właściwościach buraków, pełnych hormonów młodości też zapewne wiecie. Tym razem moc tej fantastycznej zupy wzmocniłam dodatkiem kaszy jaglanej, uważanej za jedną z najzdrowszych kasz. Zupa jest bardzo smaczna, sycąca na długo, idealna na trudne do przetrwania jesienne i zimowe dni. Polecam gorąco:)

Barszcz czerwony z kaszą jaglaną i fasolą

Składniki:

  • ok. 850 gramów buraków
  • 250 gramów marchewki (2 duże)
  • ok. 70 gramów pietruszki (1 średnia)
  • ok. 150 gramów selera (ćwiartka średniego)
  • 1 cebula czerwona
  • 4-6 ząbków czosnku
  • 1 puszka fasoli lub 1 i 1/4 szklanki ugotowanej samodzielnie (użyłam czerwonej)
  • 100 gramów kaszy jaglanej
  • około 2,3 – 2,5 l bulionu lub wrzątku
  • sól
  • pieprz czarny
  • chili lub pieprz kajeński
  • majeranek
  • pół pęczka posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżka maki + 6 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany (mąkę można pominąć)
  • ok. 6 łyżek octu balsamicznego lub winnego do smaku

Sposób przygotowania:

Warzywa obrać, umyć. Dwa buraczki zetrzeć na tarce na dużych oczkach, pozostałe pokroić w kostkę. Marchew, pietruszkę i selera pokroić w kostkę.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę lub drobniutko posiekany czosnek i chwilę razem przesmażyć. Dodać buraczki, marchew, pietruszkę i selera. Razem smażyć 3 minuty, często mieszając. Następnie wlać bulion/wrzątek, doprowadzić do wrzenia, po czym zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem około 5 minut. W tym czasie kaszę jaglaną wsypać na sito i dokładnie wypłukać zimną, bieżącą wodą. Następnie przelać ją obficie wrzątkiem.
Kaszę wsypać do zupy, wymieszać, wstępnie posolić. Gotować do miękkości warzyw. Dodać fasolę.
Mąkę jeśli jej używamy wsypać do miski, dodać łyżkę jogurtu i grzbietem łyżki rozprowadzić na gładką pastę, po czym dodać pozostały jogurt i wymieszać. Gotową miksturę wymieszać z kilkoma łyżkami zupy, dodając ją po jednej łyżce, za każdym razem mieszając. Następnie wlać do zupy i wymieszać. Doprowadzić zupę ponownie do wrzenia, po czym wyłączyć ogień. Zupę ostatecznie doprawić solą, świeżo mielonym pieprzem, chili lub pieprzem kajeńskim, majerankiem oraz octem balsamicznym lub winnym. Ocet dodawać stopniowo, zakwaszając zupę wedle własnych upodobań smakowych. Na koniec wsypać posiekaną natkę pietruszki.

Barszcz czerwony z pieczonymi burakami, pieczonymi ziemniakami i czerwoną fasolą

Do „prawdziwych” świeżych warzyw jeszcze wbrew pozorom daleka droga. Wszak dopiero posiałam rzodkiewkę, sałatę i buraki. Nie ma wyjścia, trzeba korzystać wciąż z zimowych zapasów. W oczekiwaniu na botwinkę, przeprosiłam się więc z burakami i ugotowałam barszcz czerwony z pieczonymi burakami, pieczonymi ziemniakami i czerwoną fasolą. Powstała zupa o bardzo głębokim smaku i ciekawym aromacie. Szyku zupie nadają nie tyle nawet słodkie buraki, co dymny nieco aromat pieczonych ziemniaków. Przedtem nigdy do żadnego barszczu nie dodawałam ziemniaków, ale ów dodatek podpatrzyłam u Agu:

http://wegefaza.blogspot.com/2015/02/barszcz-ukrainski.html

Bardzo nam ta zupa smakowała. Polecam:)

Barszcz czerwony z pieczonymi burakami i czerwoną fasolą

Składniki:

  • 750 gramów buraków (6  szt. małych)
  • 2 małe ziemniaki
  • ok. 110 gramów marchewki
  • ok. 60 gramów pietruszki
  • ok. 70 gramów selera
  • 1 mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • puszka czerwonej fasoli (400 gramów)przepłukanej na sicie
  • ok. 1700 ml bulionu lub wrzątku
  • ok. 7 łyżek octu balsamicznego lub winnego z czerwonego wina lub soku z cytryny (dodawać stopniowo i próbować, by dostosować zakwaszenie zupy do własnych preferencji smakowych)
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego lub śmietany 12%
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny lub chili
  • lubczyk świeży lub suszony
  • świeży koperek (1/2 pęczka) drobno posiekany
  • 3 liście laurowe
  • 4 kulki ziela angielskiego

Sposób przygotowania:

Buraki i ziemniaki wyszorować, ułożyć w naczyniu/blaszce do pieczenia, skropić oliwą, oprószyć solą, chili, lubczykiem i przykryć starannie folią aluminiową. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni do miękkości, przez około 1 – 1,5 godziny. Ostudzić i obrać. Jednego buraka pokroić w małą kostkę, pozostałe zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Ziemniaki pokroić w małą kostkę.
Marchewkę, selera, pietruszkę, obrać, umyć. Połowę marchewki oraz selera zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Pozostałe warzywa pokroić w plasterki, półplasterki lub w małą kostkę.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę i jeszcze chwilę razem smażyć, mieszając. Dodać marchewkę, selera i pietruszkę i smażyć razem często mieszając przez 3 minuty. Wlać bulion lub wrzątek. Wstępnie doprawić odrobiną soli i chili. Doprowadzić do wrzenia i gotować do miękkości warzyw. Dodać fasolę, oraz buraki i ziemniaki. Doprowadzić do wrzenia. W międzyczasie jogurt wymieszać z gorącą zupą, dodając zupę (4-5 łyżek) do jogurtu po jednej łyżce, za każdym razem mieszając. Zahartowany jogurt wlać do zupy.  Kiedy zupa zawrze, gotować ją na maleńkim ogniu najwyżej przez minutę. Doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym świeżo mielonym, lubczykiem, koperkiem i octem balsamicznym lub octem winnym lub cytryną.

 

Orientalny barszcz czerwony z mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kuminem

Inspiracją do powstania tej zupy była botwinka, którą ugotowałam ostatniego lata:


http://chlebemisola.blog.pl/2014/06/26/botwinka-z-kasza-kuskus-mlekiem-kokosowym-trawa-cytrynowa-imbirem-i-kolendra/

Wciąż smaczne buraki, rozgrzewające, orientalne przyprawy, mleko kokosowe to doskonała ekipa, by stworzyć pyszną, zdrową i sycącą zupę. Barszcz jest wyjątkowy i można go z powodzeniem podać na wykwintny obiad. Jednak w roli codziennej zupy również jest doskonały. Ja najbardziej lubię go jeść z kubeczka tak jak każdą inną kremową zupę. Stawia na nogi kiedy łamie nas w kościach i kręci w nosie. Polecam:)

Orientalny barszcz czerwony z mlekiem kokosowym, trawą cytrynową, imbirem i kuminem

Składniki:

  • ok.1300 gramów buraków
  • 1 czerwona cebula (można użyć też zwykłej)
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka sproszkowanej trawy cytrynowej
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka nasion kuminu (kminu rzymskiego)
  • pieprz kajeński
  • sól
  • oliwa
  • około 3 łyżek soku z cytryny
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 400 ml wrzątku

Sposób przygotowania:

Buraki umyć, osuszyć. Każdy owinąć folią aluminiową i upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni do miękkości. Upieczone buraki obrać i pokroić na niewielkie kawałki. W garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, do której od razu dodać rozgnieciony płaską stroną noża czosnek oraz przyprawy: trawę cytrynową, imbir, kolendrę i kumin. Smażyć wszystko razem do usmażenia się cebuli. Dodać buraki i wlać wrzątek. Zagotować, dodać odrobinę soli i pieprzu kajeńskiego. Gotować ok. 5 minut i wlać mleko kokosowe. Zagotować. Gotować razem 2 minuty, po czym zupę zmiksować/zblendować na gładki krem. Doprawić w razie potrzeby solą i pieprzem kajeńskim oraz sokiem z cytryny.

Kwas buraczany na barszcz czerwony

Cóż mogę Wam napisać o kwasie buraczanym poza tym, że służy do tego, by na jego bazie ugotować pyszny czerwony barszczyk do picia lub do podania w nim uszek wigilijnych? Przygotowanie tego „specyfiku” jest prościutkie i zajmuje tylko chwilę. Reszta robi się sama:)

Kwas buraczany na barszcz czerwony

Składniki:

  • 1,5 kg buraków czerwonych
  • 5-6 ząbków czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 6 ziarenek pieprzu czarnego
  • 1,5 łyżki soli
  • 1,5 litra wody
  • 2 kulki ziaren jałowca (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

Wodę zagotować wraz z solą (1,5 łyżki) i ostudzić. Buraki obrać, pokroić na kawałki. Czosnek obrać, większe ząbki przekroić na pół. Buraki oraz wszystkie pozostałe składniki umieścić w dużym w słoju. Zalać ostudzoną wodą z solą. Zamknąć/zakręcić słoik i odstawić w chłodne miejsce na kilka dni (około tygodnia). Po tym czasie kwas będzie gotowy do użycia.

*Przepis na barszcz na kwasie buraczanym zostanie zamieszczony na blogu po ukiszeniu się buraków:)

Barszcz czerwony z fasolką szparagową i jabłkiem

Pisałam już kiedyś o mojej wielkiej miłości do czerwonych buraków? Tak, przepadam za nimi niemal w każdej postaci. Szczególną miłością zaś darzę czerwony barszcz, więc z pewnością znajdziecie u mnie przepisy na ów barszcz w wielu odsłonach. Niektóre już zresztą są w zakładce ZUPY. Dla mnie barszcz czerwony to swoisty comfort food. Zauważyłam, że gotuję tą zupę za każdym razem kiedy jest mi źle, chociaż oczywiście nie tylko wtedy. Barszcz koi moje smutki, bo jest związany mocno z moim dzieciństwem. Moja mama często gotowała tą zupę i serwowała ją z talerzykiem gorących ziemniaków, okraszonych smażoną cebulką. Dodawała do niej warzywa dostępne w danym momencie. Moją ulubioną wersją był barszcz czerwony z fasolką masłową. Niebo w gębie:) Zachęcam jednak do wypróbowania barszczu czerwonego z fasolką szparagową, bo jest równie pyszny oraz dodatkiem jabłka, które co prawda zupełnie się rozgotowuje, ale wprowadza nową nutę smakową.

Barszcz czerwony z fasolką szparagową i jabłkiem

Składniki:

  • 750 gramów czerwonych buraków
  • 1/4 selera korzeniowego (ok.125 gramów)
  • 1i1/2 marchewki (ok. 150 gramów)
  • 1/2 średniej cebuli
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 garście fasolki szparagowej (poza sezonem użyć mrożonej lub ze słoika, w sezonie świeżej)
  • duże jabłko
  • ok. 1250 ml wrzątku lub bulionu
  • sól
  • pieprz czarny i/lub ostra papryka
  • 3 liście laurowe
  • 4 kulki ziela angielskiego
  • majeranek
  • natka pietruszki
  • ok. 2 łyżek octu winnego
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 płaska łyżka mąki
  • olej

Sposób przygotowania:

Obieramy warzywa. 1/3 buraków ścieramy na tarce, pozostałe kroimy w kostkę. Marchew, seler i obrane jabłko również kroimy w kostkę. Na niewielkiej ilości oleju szklimy posiekaną drobno cebulę, dodajemy dwa ząbki czosnku w całości, jedynie rozgniecione pięścią. Chwilę przesmażamy. Dodajemy buraki, selera, marchewkę i jabłko. Smażymy 3 minuty, często mieszając. Wlewamy wrzątek/bulion, doprawiamy wstępnie odrobiną soli oraz ostrej papryki. Dodajemy ziele angielskie oraz liście laurowe. Gotujemy aż warzywa lekko zmiękną. Wówczas dodajemy fasolkę szaparagową świeżą lub mrożoną (ze słoika dodajemy kiedy warzywa osiągną już ostateczną miękkość) i gotujemy do miękkości warzyw. Do małej miseczki wsypujemy mąkę i dajemy łyżkę jogurtu. Mieszamy na gładką pastę. Dodajemy pozostały jogurt, mieszamy. Do mąki z jogurtem stopniowo po łyżce dodajemy zupę (4-5 łyżek), za każdym razem starannie mieszając. Ma to na celu zahartowanie jogurtu, by nie zważył się po dodaniu do zupy. Wlewamy mieszaninę do zupy, mieszamy, zagotowujemy i ostatecznie doprawiamy zupę solą, pieprzem, ostrą papryką, majerankiem, octem winnym oraz przeciśniętym przez praskę pozostałym czosnkiem. Wyłączamy ogień i wsypujemy posiekaną drobno natkę pietruszki.