Aniołek – delikatne ciasto z kremem śmietanowo – maślanym

Nie wiem czy to ciasto figuruje pod inną nazwą. Przepis na aniołka jest stary jak świat i piekę go od lat, bo jest niezwykle lubiany zarówno przez domowników jak i przez gości. Wbrew pozorom ciasto przygotowuje się bardzo szybko. Placki, które przekłada się kremem są niesamowicie delikatne. Wręcz rozpływają się w ustach. To zasługa amoniaku, na którym się je piecze. Krem śmietanowo – maślany jest słodki, ale nie przesłodzony. Ciasto można upiec również w okrągłej formie, uzyskując błyskawiczny, ale pyszny torcik. Uwierzcie, aniołek wart jest grzechu;)

Aniołek

Składniki ciasta( na dużą blachę, ok. 25x35cm ):

  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki śmietany
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 500 gramów mąki pszennej
  • 125 gramów masła
  • 1 łyżeczka amoniaku

Sposób przygotowania ciasta:

Jajka, cukier, śmietanę i mąkę ziemniaczaną ubić mikserem. Masło posiekać z mąką wymieszaną z amoniakiem i połączyć ze zmiksowaną masą. Można to również zrobić mikserem lub zagnieść ręką. Otrzymane ciasto podzielić na 4 równe części. Każdy kawałek rozwałkować na blasze wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Ja robię to za pomocą małej buteleczki lub małego słoiczka. Każdy placek piec w temperaturze 190 stopni przez około 10 minut.

Składniki na krem:

  • 3 jajka
  • 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
  • ziarenka z jednej laski wanilii lub 2 torebki cukru waniliowego
  • 1 szklanka śmietany (18% – gęsta)
  • 3 szklanki mleka
  • szklanka cukru
  • 250 gramów masła
  • dodatkowo do dekoracji: płatki migdałowe lub kokos

Sposób przygotowania kremu:

Jajka zmiksować ze śmietaną, mąką ziemniaczaną i wanilią lub cukrem waniliowym. W rondlu, na małym ogniu zagotować mleko z cukrem i masłem. Mieszając, stopniowo dodać zmiksowane jajka. Chwilę podgotować, by nieco zgęstniało, stale mieszając. Gorącą masą przełożyć placki, zostawiając trochę do posmarowania wierzchu ciasta. Wierzch udekorować uprażonymi na suszej patelni płatkami migdałowymi lub kokosem. Przed podaniem schłodzić w lodówce i w niej też przechowywać ciasto.

Uwagi:
W związku z tym, iż pojawiła się uwaga, że ciasta jest zbyt mało, by rozłożyć je na całej blasze, postanowiłam uzupełnić przepis o kilka uwag. Faktycznie ciasta na porcję (jeden placek) jest bardzo mało, ale tak właśnie ma być. Musi być rozwałkowane na blaszce bardzo cieniutko. Warto pomóc sobie, podsypując nieco mąki pod spód ciasta i pod wałek. Jeśli zaś chodzi o masę, to jej z kolei może wydawać się dużo, ale nie należy jej „żałować” na poszczególne placki, bo ciasto niejako ją wpija, dzięki czemu jest później wilgotne. Krem doskonale skleja placki i po zastygnięciu w lodówce wszystko jest tak jak ma być.