Ajvar, czyli sos bałkański z pieczonej papryki i bakłażana

Ajvar, jak pewnie wiecie to bałkański sos na bazie pieczonej papryki oraz bakłażana. Można go kupić w sklepie, ale żaden sklepowy nie dorówna temu zrobionemu w domu. Wielkim wielbicielem ajvaru w moim domu jest mój syn. I o ile lubi ten ze sklepowej półki, to domowy wprost uwielbia i mógłby jeść chleb posmarowany tylko nim. Nie będę ukrywała, że to dość pracochłonny, a przede wszystkim czasochłonny smakołyk, ale wart jest każdej poświęconej mu sekundy:) Na początek możecie przygotować go z połowy porcji, ale wówczas z całą pewnością będziecie musieli go dorabiać;)

Ajvar

Składniki:

  • 10 kg czerwonej papryki
  • ok. 4 kg bakłażana
  • 5 główek czosnku
  • oliwa
  • 1 torebka suszonego oregano
  • sól
  • sproszkowane lub świeże chili
  • ocet winny

Sposób przygotowania:

Paprykę i bakłażany myjemy, układamy na blachach wyłożonych papierem do pieczenia i pieczemy. Paprykę pieczemy w 220 stopniach do sczernienia skórki, obracając w międzyczasie, by upiekła się wszystkich stron. Bakłażany pieczemy w całości do miękkości lub, jeśli chcemy nieco przyspieszyć pieczenie, przekrawamy je na pół, a następnie miąższ każdej połówki nacinamy na krzyż, skrapiamy oliwą i również pieczemy do miękkości miąższu. Warzywa studzimy. Paprykę obieramy ze skórki i pozbawiamy gniazd nasiennych. Z bakłażana wyjmujemy miękki miąższ. Obraną paprykę i miąższ bakłażana mielimy w maszynce do mięsa. W dużym garnku o grubym dnie rozgrzewamy tyle oliwy, by swobodnie usmażyć na niej przeciśnięty przez praskę czosnek. Pilnujemy, by czosnek się nie przypalił. Dokładamy zmielone warzywa, mieszamy, doprawiamy wstępnie solą i chili i dusimy kilka godzin. U mnie trwało ok. 2,5 godziny, ale to zależy od garnka jakim dysponujemy oraz soczystości warzyw i czasem duszenie trwa dłużej. W międzyczasie starannie i często mieszamy, by ajvar się nie przypalił. Pod koniec duszenia, czyli kiedy sos jest już dość gęsty, doprawiamy go ostatecznie solą, chili, oregano oraz zakwaszamy octem winnym w takiej ilości jaka odpowiada naszemu podniebieniu. Najlepiej robić to stopniowo i próbować. Dusimy do pożądanej gęstości. Gorący sos przekładamy do czystych słoiczków, zakręcamy i obracamy do góry dnem na 10-15 minut. Potem ponownie odwracamy i zostawiamy do wystygnięcia, by pokrywki zaciągnęły.