Jesienna zupa-krem z pieczonych warzyw: dyni, papryki, bakłażana, czosnku oraz z pomidorów

Kiedy za oknem pojawia się prawdziwa jesienna plucha, tym chętniej wracamy do domu, gdy wiemy, że czeka tam na nas gorąca zupa. Tym razem proponuję Wam zupę ze wszystkiego tego, co najlepsze jesienią: z dyni, papryki, bakłażana, czosnku oraz pomidorów. Wszystkie warzywa poza pomidorami upiekłam, nadając im tym samym słodkości i lekko dymnego aromatu, który wypełnił garnek z zupą. Zupa jest naprawdę smaczna i pożywna. Jest też porcją witamin i minerałów, tak nam potrzebnych o tej porze roku. Polecam.

Zdjęcie:

Jesienna zupa – krem z pieczonych warzyw: dyni, papryki, bakłażana, czosnku oraz z pomidorów

Składniki (duży rodzinny garnek):

  • 1,5 kg dyni hokkaido (waga po wydrążeniu) – jeśli użyjecie innego gatunku dyni,należy ją także obrać
  • 2 papryki czerwone
  • główka czosnku
  • 1 bakłażan (ok. 250 g)
  • ok. 900 gramów mięsistych pomidorów (sparzonych i obranych ze skórki)-użyłam limy
  • ok. 850 ml bulionu lub wrzątku (lub więcej, jeśli lubicie rzadsze kremy)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • tymianek
  • 1 duża kopiasta łyżka słodkiej papryki, a jeszcze lepiej papryki wędzonej

Sposób przygotowania:

Dynię pokroić w kawałki. Włożyć do miski, skropić oliwą, oprószyć solą, pieprzem kajeńskim, tymiankiem świeżym lub suszonym, wymieszać i wyłożyć na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia.
Bakłażana przekroić na pół. Miąższ naciąć nożem w kratkę. Skropić oliwą, oprószyć solą i pieprzem kajeńskim i ułożyć między dynią.
Paprykę przekroić na pół, wydrążyć pestki i położyć na blaszce z pozostałymi warzywami.
Czosnek umyć, posmarować oliwą i również ułożyć na blaszce.
Warzywa piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. 35 minut.
W garnku na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę. Dodać upieczoną dynię, miąższ wyjęty łyżką z bakłażana, czosnek wyciśnięty z osłonek, paprykę obraną ze sczerniałej skórki. Dodać także pomidory oraz bulion i doprowadzić do wrzenia, po czym gotować około 10 minut.
Po tym czasie zupę zblendować na gładki krem. Doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim, słodką papryką. Serwować ze strużką dobrej oliwy.

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Kotlety soczewicowo – jajeczne

Gościły już na blogu kotlety jajeczne w dwóch odsłonach. Tym razem kotlety wzbogaciłam  przez dodanie do nich czerwonej soczewicy. Wyszły bardzo smaczne, delikatne i soczyste, a także pożywne i sycące. Jeśli nie macie pomysłu na użycie zalegającej w szafce soczewicy lub kupiliście za dużo jajek, te kotlety będą doskonałym pomysłem na spożytkowanie tych produktów. Na pewno polubią je zarówno dzieci jak i dorośli.

Zdjęcie:

Kotlety soczewicowo – jajeczne

Składniki (9 dużych kotletów):

  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 6 jajek (M) ugotowanych
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko surowe
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka oregano
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • 2-3 łyżki bułki tartej + do obtoczenia kotletów
  • oliwa lub olej

Sposób przygotowania:

Soczewicę ugotować do miękkości w dwóch szklankach wody. Gotować do odparowania wody.
Na niewielkiej ilości oliwy lub oleju zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać ją do ugotowanej soczewicy. Dodać do niej też ugotowane jajka, pokrojone w niedbałą kostkę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość zblendować na gładką masę. Następnie masę doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim lub chili, oregano oraz natką pietruszki. Masę zagęścić bułką tartą. Musi jednak pozostać dość luźna, by kotlety nie wyszły soczyste i delikatne.
Dłońmi zwilżonymi w zimnej wodzie formować delikatnie kotlety, obtaczając je w bułce tartej.
Kotlety usmażyć na rozgrzanym oleju lub upiec w piekarniku, rozgrzanym  do 200 stopni przez pół godziny. Kotlety piekę układając je na papierze posmarowanym delikatnie olejem i obracając je w połowie czasu pieczenia.

Zdjęcie:

Zdjęcie:

Pomidory faszerowane kaszą bulgur, cukinią, papryką i tuńczykiem

Pomidory faszerowane są doskonałą propozycją głównego dania obiadowego, ale mogą też być podane w formie przystawki/przekąski. Idealne jesienią, kiedy pomidory są wciąż pełne smaku i aromatu. Tym razem wypełniłam je nadzieniem z kaszy, cukinii, papryki i tuńczyka. Jednakże to tylko propozycja i farsz można komponować dowolnie, w zależności od zawartości lodówki. Do farszu użyłam tylko pół szklanki wydrążonego miąższu. Resztę zagotowałam i zamknęłam na gorąco w słoiku. Polecam to rozwiązanie, gdy nie macie w najbliższym czasie w planach zupy pomidorowej czy sosu pomidorowego. Tak przygotowany miąższ można wykorzystać w dowolnym czasie.

Zdjęcie:

Pomidory faszerowane kaszą bulgur, cukinią, papryką i tuńczykiem

Składniki:

  • 11 średniej wielkości pomidorów ( u mnie malinówki )
  • 100 gramów kaszy bulgur
  • ok. 100-120 gramów cukinii (waga po wydrążeniu)
  • 1/2 czerwonej dużej papryki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka tuńczyka (zalewę odlać)
  • 1/2 szklanki miąższu wydrążonego z pomidorów
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • oregano
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Z pomidorów ściąć „czapeczki” i odłożyć. Pomidory wydrążyć z pestek i miąższu, pozostawiając cały miąższ przy skórce.
Kaszę ugotować.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę. Dodać przeciśniety przez praskę lub drobno posiekany czosnek. Razem chwilkę przesmażyć, po czym dodać cukinię pokrojoną w drobną (ok.1cm) kostkę. Wymieszać i smażyć razem przez minutę, po czym dodać pokrojoną drobno paprykę oraz 1/2 szklanki miąższu wydrążonego z pomidorów. Wstępnie doprawić odrobiną soli, pieprzu kajeńskiego i oregano. Dusić razem do miękkości warzyw. Dodać ugotowaną kaszę oraz tuńczyka. Wymieszać i ostatecznie doprawić solą, pieprzem kajeńskim, oregano i natką pietruszki.
Napełnić farszem pomidory. Ułożyć w naczyniu do zapiekania lub w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy pomidor przykryć „czapeczką”.
Pomidory zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 20 minut.

Zdjęcie:

Leczo wegetariańskie z cukinią, papryką i fasolką szparagową, z bazylią

Jest już na blogu leczo dla mięsożerców, musi być także  dla wegetarian:) Bardzo smaczne, bogate w smaki i aromaty lata. Cukinia, papryka i fasolka szparagowa w słodkich pomidorach z dużą ilością natki pietruszki i bazylii. U mnie zniknęło w jeden dzień. Polecam:)

Leczo wegetariańskie z cukinią, papryką i fasolką szparagową, z bazylią

Składniki:

  • 800-900 gramów papryki kolorowej
  • ok. 1,4 kg pomidorów
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 600-650 gramów cukinii (waga po wydrążeniu)
  • 3 garście fasolki szparagowej
  • oliwa
  • sól
  • chili
  • 1/2 pęczka natki pietruszki drobno posiekanej
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1/2 pęczka świeżej bazylii

Sposób przygotowania:

Paprykę wydrążyć i pokroić w paski lub kostkę.
Pomidory sparzyć, obrać i pokroić w kostkę.
Cukinię pokroić w kostkę.
Fasolkę oczyścić, przyciąć końce i pokroić na mniejsze kawałki i ugotować al dente w lekko osolonym wrzątku. Odsączyć.
Cebulę pokroić w kostkę.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i razem jeszcze chwilę smażyć. Dodać paprykę, cukinię oraz pomidory. Na dobry początek dać też odrobinę soli, chili oraz  oregano. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem do pożądanej miękkości.
Na koniec dodać fasolkę. Wymieszać, doprawić do smaku solą, chili oraz posiekaną drobno natką pietruszki i posiekaną  lub porwaną w palcach bazylią.

Zupa – krem z cukinii z fetą

Błyskawiczna w przygotowaniu, lekka i smaczna zupa z cukinii z fetą sprawdzi się zarówno w roli codziennego  obiadu jak i podczas przyjęcia. Chętnie zjedzą ją także dzieci. Zupę doprawiłam sporą ilością natki pietruszki, dzięki czemu zyskała zarówno na smaku jak i na wartości odżywczej. Jeśli Wam zasmakuje, polecam zamrożenie pokrojonej w kostkę cukinii, by móc się cieszyć jej smakiem także zimą.

Zupa – krem z cukinii z fetą

Składniki:

  • ok. 1,1-1,2 kg cukinii (waga po wydrążeniu)
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 250 ml bulionu lub wrzątku
  • 200 gramów fety
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego + do podania
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny

Sposób przygotowania:

Cebulę posiekać drobno i zeszklić na niewielkiej ilości oliwy. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i razem jeszcze chwilę smażyć. Dodać cukinię pokrojoną w kostkę, odrobinę soli i smażyć wraz z cebulą i czosnkiem, często mieszając przez 2-3 minuty. Wlać bulion i gotować do miękkości. Dodać natkę pietruszki posiekaną oraz pokruszoną fetę i całość zblendować na gładki krem. Dodać podhartowany uprzednio odrobiną zupy jogurt. Wymieszać. Doprawić do smaku pieprzem czarnym i ewentualnie solą. Podawać z kleksami jogurtu i ewentualnie z grzankami.

Pasztet z cukinii z orzechami laskowymi

Sezon na cukinię wciąż trwa i nie prędko się skończy. Na pewno przed jego końcem musicie zdążyć upiec ten pasztet. Bardzo delikatny, smarowny, ale też bez trudu dający się kroić w plastry, aromatyczny i po prostu pyszny. Z dodatkiem orzechów laskowych. Pachnie i smakuje sierpniem :) Polecam :)

Pasztet z cukinii z orzechami laskowymi

Składniki (1 keksówka):

  • 500 gramów (3 kopiaste szklanki) cukinii (zielonej lub żółtej), wydrążonej i wraz ze skórką startej na tarce na dużych oczkach
  • 2 duże cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 4-5 łyżek posiekanej natki pietruszki
  • 3 łyżki świeżego cząbru posiekanego (można zastąpić suszonym)
  • 130 gramów orzechów laskowych zmielonych (1 szklanka orzechów przed mieleniem)
  • 1 jajko
  • olej rzepakowy
  • sól (około 1 łyżeczki)
  • chili
  • pieprz czarny
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej (można zastąpić słodką)

Sposób przygotowania:

Cebulę posiekać i usmażyć na niewielkiej ilości oleju.
Jeśli chcemy uzyskać bardziej zwarty pasztet startą cukinię najpierw odcisnąć z nadmiaru wody. Ja ten etap pominęłam i pasztet był smarowny, ale też bez problemu kroiło się go na plastry.
Cukinię odciśniętą lub nie umieścić w misce. Dodać usmażoną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, zmielone orzechy, jajko, natkę i cząber, sól, paprykę wędzoną oraz chili i pieprz czarny do smaku. Całość wymieszać i przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 1,15 h, do zrumienienia. Wystudzić przed pokrojeniem.

Koktajl jagodowy z jogurtem naturalnym, mlekiem sojowym oraz z limonką

Ostatnio, jak zwykle o tej porze roku, zrobiło się w moim domu bardzo jagodowo. Powstają owsianki, jaglanki, budynie z jagodami, obowiązkowo pierogi z jagodowym farszem, jagodowe dżemy, jagodzianki…, a także jagodowe koktajle. Fantastyczne na pierwsze i drugie śniadanie, a także na deser. Doskonałe po treningu, czy pracy w ogrodzie, bo gaszą pragnienie i dodają energii i witamin. Pyszne. Dziś prezentuję Wam koktajl z jogurtem naturalnym i mlekiem sojowym, z odrobiną odświeżającego soku z limonki i delikatną słodyczą miodu. Pijcie na zdrowie:)

Koktajl jagodowy z jogurtem naturalnym, mlekiem sojowym oraz limonką

Składniki (2 porcje):

  • 1 szklanka jagód
  • 125 gramów jogurtu naturalnego
  • 1/3 szklanki mleka sojowego (można użyć dowolnego mleka roślinnego lub zwierzęcego)
  • łyżka soku z limonki
  • płynny miód do smaku (można zastąpić syropem klonowym, daktylowym, z agawy lub cukrem pudrem)
  • do dekoracji: owoce jagodowe, listki mięty lub melisy

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki umieścić w kielichu miksera i zmiksować.

Leczo z cukinią, papryką, kiełbaską chorizo i piersią z kurczaka

Leczo to klasyczna potrawa, kojarząca się z latem. Pachnąca wszystkim tym, co najlepszego znajdziemy teraz w ogrodzie. Aromatyczne słodko – kwaśne pomidory, pyszna słodka papryka, lekka, chłonąca smaki cukinia, wyrazista kiełbasa chorizo i delikatny kurczak – to wylądowało w garnku tym razem i było to naprawdę dobrane, pyszne towarzystwo;) Polecam:)

Leczo z cukinią, papryką, kiełbaską chorizo i piersią z kurczaka

Składniki:

  • ok. 750 gramów papryki czerwonej
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 550 gramów cukinii (waga po wydrążeniu)
  • ok. 150 gramów kiełbasy chorizo
  • ok. 150 gramów piersi z kurczaka
  • ok. 1,2 kg pomidorów (8 sztuk)
  • oliwa lub olej
  • sól
  • pieprz czarny
  • chili
  • oregano
  • słodka papryka
  • 1/2 pęczka natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Paprykę wydrążyć i pokroić w paski lub kostkę.
Pomidory sparzyć, obrać i pokroić w kostkę.
Cukinię pokroić w kostkę.
Kiełbasę pokroić w cienkie plasterki.
Pierś z kurczaka pokroić w niewielką kostkę, skropić oliwą/olejem, oprószyć solą oraz czarnym pieprzem, wymieszać.
Cebulę pokroić w kostkę.
Rozgrzać garnek, rondel i wrzucić piersi z kurczaka. Usmażyć na złoto, zdjąć z ognia i odstawić. Do garnka zaś (bez dodatku tłuszczu, bo ten się wytopi) wrzucić kiełbasę chorizo i obsmażyć. Zdjąć i odstawić.
Na wytopionym z kiełbasy tłuszczu zeszklić cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i razem jeszcze chwilę smażyć. Dodać paprykę, cukinię oraz pomidory. Na dobry początek dać też odrobinę soli, chili oraz łyżkę oregano. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem do pożądanej miękkości.
Na koniec dodać odłożone mięso z kurczaka oraz kiełbasę. Wymieszać, doprawić do smaku solą, papryką słodką, chili oraz posiekaną drobno natką pietruszki.

Drożdżówki z budyniem i jagodami

Nie znam nikogo kto nie lubiłby jagód, ani nikogo, kto nie lubiłby połączenia ciasta drożdżowego z jagodami. Przepis na klasyczne (najlepsze!) jagodzianki znajduje się już na blogu i bez trudu go znajdziecie. A dziś chcę Wam polecić drożdżówki z budyniem i jagodami. Mięciutkie, puszyste, bardzo przyjemne we współpracy ciasto, które przygotuje nawet laik, wypełnione budyniem waniliowym i jagodami, to idealny lipcowy deser. Umili Wam każde popołudnie:)

 

Drożdżówki z budyniem i jagodami

Składniki (15 sztuk):

  • 500 gramów mąki pszennej
  • 35 gramów drożdży
  • 100 gramów cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 1 żółtko
  • 60 gramów roztopionego i przestudzonego masła
  • 120 ml ciepłego mleka
  • 15 sporych łyżek jagód
  • 1 jajko rozmącone z łyżką mleka do posmarowania bułeczek
  • 1 budyń waniliowy ugotowany w 1,5 szklanki mleka z łyżeczką masła

Sposób przygotowania:

Do miski, w której będziemy zagniatać ciasto wsypać mąkę. Do innej miseczki wkruszyć drożdże, dodać 2 łyżki cukru ( z cukru przeznaczonego do zrobienia ciasta), 3 łyżki mleka i wymieszać do rozpuszczenia drożdży. Po wierzchu posypać łyżką mąki, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut, by drożdże się uaktywniły. Mikstura ma się spienić i wyraźnie podnieść. Następnie do mąki dodać cukier, cukier waniliowy, roztrzepane lekko jajka i żółtko, roztopione i przestudzone masło, mleko oraz drożdżowy zaczyn. Wszystko wymieszać, utworzyć zwartą kulę, wyłożyć na stolnicę i solidnie wyrobić. Ciasto ma odchodzić od ręki, nie lepić się. Ciasto możemy bez problemu wyrobić również w robocie, który ma mieszadło do ciasta drożdżowego. Nie dosypujemy do ciasta mąki. Jeśli ktoś po raz pierwszy wyrabia ciasto  drożdżowe (i nie tylko), może sobie pomóc lekko oliwiąc stolnicę i dłonie. Warto też po pierwszym zarobieniu ciasta starannie umyć i osuszyć ręce. Gotowe ciasto przełożyć do naoliwionej miski, przykryć folią spożywczą lub włożyć do reklamówki i odstawić na godzinę do wyrastania.
Kiedy ciasto wyrasta, ugotować budyń według przepisu na opakowaniu, używając jednakże tylko 1,5 szklanki mleka i dodatkowo łyżeczki masła. Budyń odstawić do wystudzenia. Od czasu do czasu przemieszać, żeby szybciej ostygł i by nie utworzył się kożuch.
Gdy ciasto wyrośnie, wyłożyć je na stolnicę, podzielić na 15 części (po około 60 gramów każda). Z każdego kawałka ciasta uformować placuszek, około 1cm grubości. Placuszki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie przykryć je ściereczką i odstawić na około 25 minut do napuszenia.
W tym czasie nagrzać piekarnik do 190 stopni.
W każdym wyrośniętym placuszku denkiem od niewielkiej szklaneczki zrobić wgłębienie, pilnując, by nie przedziurawić ciasta. W każde wgłębienie włożyć łyżkę budyniu, a na nim położyć łyżkę jagód lekko wciskając je w budyń. Brzegi ciasta posmarować jajkiem rozmąconym z mlekiem.
Bułeczki wstawić do piekarnika i piec około 13 minut. Wystudzić na kratce. Przestudzone posypać cukrem pudrem.

Grillowana cukinia zapiekana w pomidorach z mozzarellą i bazylią

Lubicie cukinię? Ja bardzo. Głównie za to, że można nadać jej dowolny smak, gdyż jej własny jest neutralny. A poza tym można ją wykorzystać do wielu dań. Od przystawek, przez zupy, dania główne, aż do deserów. Dziś proponuję Wam przygotowanie pysznej, wegetariańskiej zapiekanki z cukinią w roli głównej, okraszonej wyrazistym sosem pomidorowym i mleczną, przyjemnie ciągnącą się mozzarellą. Całość zaś cudownie aromatyzuje spora ilość świeżej bazylii. Zapiekankę można zjeść bez dodatków lub z kawałkiem dobrego pieczywa. Dla mięsożerców będzie świetnym uzupełnieniem posiłku mięsnego. Polecam:)

Grillowana cukinia zapiekana w pomidorach z mozzarellą i bazylią

Składniki( forma do zapiekania ok. 26 cm x16 cm):

  • 4 cukinie
  • ok. 1,2 kg pomidorów (7 dużych sztuk)
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 kulki mozzarelli
  • pęczek świeżej bazylii
  • oliwa
  • sól
  • chili
  • pieprz czarny

Sposób przygotowania:

Cukinie pokroić wzdłuż na około 1 cm plastry. Z zewnętrznych plastrów ściąć skórkę. Każdy plaster posmarować oliwą – pędzelkiem lub dłonią. Następnie ugrilllować ją na patelni grillowej lub na dowolnym grillu do powstania ładnych zrumienionych pasków. Przy braku patelni grillowej i grilla można plastry upiec w piekarniku (200 stopni, aż zmiękną).
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, a następnie pokroić w kostkę.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilkę go podsmażyć. Dodać pomidory i smażyć całość do zgęstnienia. Na koniec doprawić do smaku chili, solą oraz porwaną w dłoniach lub posiekaną bazylią. Część listków bazylii odłożyć do przekładania warstw zapiekanki.
W naczyniu do zapiekania ułożyć plastry cukinii, oprószyć je solą i czarnym pieprzem. Na cukinię wyłożyć część sosu pomidorowego i trochę porwanej na kawałki mozzarelli oraz listki bazylii. Czynność powtarzać do wyczerpania składników. Ja uzyskałam 4 warstwy.
Zapiekankę wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec około 30 minut, do ładnego zrumienienia sera.