Bułeczki marchwiowe (z puree marchwiowym) i smażoną cebulą

Przepyszne, lekkie, puszyste bułki z puree marchwiowym i smażoną cebulą. Marchewka barwi ciasto na piękny, złoty kolor, nadaje bułkom wilgotności i sprawia, iż długo zachowują świeżość. Usmażona cebula ożywia smak bułek. Miąższ bułek jest delikatny, sprężysty i regularny. Doskonałe pieczywo na śniadanie i kolację. Pamiętajcie też o nich, gdy nadejdzie czas pikników. Pieczywo z dodatkiem marchewki gościło już na blogu w postaci bułek:

http://chlebemisola.blog.pl/2015/01/27/bulki-supelkislimaczki-z-marchewka/

a także chleba:

http://chlebemisola.blog.pl/2014/07/03/chleb-pszenny-razowy-z-orzechami-i-marchewka-na-zakwasie/

W obu przypadkach była to jednak marchewka tarta na tarce, więc jej aromat i kolor i nie były tak wyraźne jak w przypadku tych bułek z wykorzystaniem puree marchwiowego. Polecam:)

Bułeczki marchwiowe (z puree marchwiowym) i smażoną cebulą

Składniki( na 20 bułek):

Rozczyn:

  • 400 gramów marchewki
  • 8 gramów świeżych drożdży
  • 300 gramów mąki pszennej (użyłam mąki typ 650)
  • woda

Pozostałe składniki:

  • 450 gramów mąki pszennej
  • 1 średnia cebula
  • 70 ml oleju lub oliwy
  • 1,5 łyżeczki soli

Sposób przygotowania:

Marchewkę obrać, pokroić w plasterki lub w kostkę, zalać wodą (tyle tylko, by przykryła marchewkę) i ugotować do miękkości. Po ugotowaniu rozgnieść na puree (wraz z wodą) za pomocą tłuczka do ziemniaków lub blendera. Następnie uzupełnić wodą, tak by otrzymać 650 ml. Mieszanina powinna być ciepła. Nie gorąca! Następnie wymieszać razem wszystkie składniki rozczynu: puree z wodą, mąkę i drożdże. Całość przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 3-4 godziny. W międzyczasie na oleju/oliwie usmażyć na złoto, drobno posiekaną cebulę. Ostudzić.
Po upływie tego czasu do rozczynu dodać pozostałą mąkę, usmażoną cebulę wraz z olejem/oliwą oraz sól i zagnieść ciasto. Ciasto będzie luźne i lepkie mimo wyrabiania. Wyrobione ciasto przykryć folią spożywczą i odstawić na około 45-60 minut do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość. Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i podzielić na 20 mniej więcej równych kawałków. Z każdego kawałka uformować kulkę. Gotowe kulki układać na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia (2 blachy z wyposażenia piekarnika), po czym blachy przykryć luźno bawełnianymi ścierkami i odstawić w ciepłe miejsce na około 25-35 minut do napuszenia. Wyrośnięte bułki piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20 minut. Upieczone, studzić na kratce.

Pasztet wegetariański z białej fasoli i selera

Bardzo smaczny, wilgotny, miękki, ale dający się bez trudu kroić w plastry, pasztet z fasoli i selera. Doprawiony indyjskimi przyprawami, w tym kurkumą, nadającą mu piękny, słoneczny kolor. Bardzo aromatyczny i naprawdę wart polecenia nie tylko wegetarianom – na co dzień i od święta. Jeśli macie już ugotowaną fasolę lub korzystacie z fasoli puszkowej, przygotujecie ten pasztet błyskawicznie. Gorąco polecam:)

Pasztet wegetariański z białej fasoli i selera 

Składniki ( forma 8cmx17cm, mierząc dno formy):

  • 1/2 średniej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 szklanka ugotowanej fasoli lub jedna puszka bez zalewy
  • 1/4 dużego selera (ok. 200 gramów po obraniu)
  • oliwa
  • sól
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili
  • 1/4 łyżeczki kozieradki (opcjonalnie)
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu (kminu rzymskiego) lub ziaren roztartych w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki ziaren kolendry roztartych w moździerzu
  • 1 jajko lub 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 3 łyżki płatków owsianych lub innego zagęstnika (mąka, bułka tarta…)

Sposób przyrządzenia:

Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek (lub roztarty płaską stroną noża z odrobiną soli na desce) oraz przyprawy: pieprz kajeński/chili, kozieradkę, kurkumę i  kolendrę i smażyć razem, często mieszając. Następnie dodać seler starty na tarce na dużych oczkach, podlać odrobiną wody (4 łyżki) i dusić pod przykryciem do miękkości. W razie potrzeby podlać jeszcze odrobiną wodą. Kiedy seler zmięknie, zdjąć pokrywkę i odparować wodę. W kielichu blendera umieścić fasolę oraz uduszony seler i zblendować na gładko. Doprawić do smaku solą i dodać jajko lub siemię. Raz jeszcze potraktować masę blenderem, po czym dodać płatki owsiane, wymieszać i przełożyć masę do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 1h. Po upieczeniu wystudzić i schłodzić w lodówce. Dopiero wtedy pasztet można pokroić.

Jajka faszerowane – z kiszonym ogórkiem i chrzanem

Jajka faszerowane z użyciem produktów, które znajdą się w każdym polskim domu:) Kiszone ogórki i chrzan doskonale łączą się z jajkami i smakują niemal każdemu. Najważniejsze jest użycie dobrej jakości produktów, a z pewnością takie jajka zrobią wrażenie na gościach w święta;) Polecam:)

Jajka faszerowane – z kiszonym ogórkiem i chrzanem

Składniki:

  • 6 jaj ugotowanych na twardo
  • 3 łyżki serka twarogowego typu philadelphia lub majonezu (użyłam serka)
  • 3 malutkie ogórki kiszone
  • 3 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 1-3 łyżki startego na tarce świeżego chrzanu (ilość uzależnić od własnej odporności na ostrość chrzanu)
  • sól
  • pieprz czarny lub chili (użyłam kawałka świeżej chili)

Sposób przygotowania:

Jajka przekroić wzdłuż na pół i do miseczki wyjąć żółtka. Do żółtek dodać serek i rozetrzeć grzbietem łyżki. Dodać pokrojone w drobną kostkę ogórki, chrzan, szczypiorek i wymieszać. Spróbować i doprawić do smaku solą i świeżo startym pieprzem lub chili. Gotowym farszem napełnić jajka ze sporą górką. Ułożyć na półmisku, udekorować świeżo starym chrzanem.

Sałata z jajkiem, tuńczykiem i pestkami słonecznika z sosem balsamicznym

Prosta i pożywna sałatka z mieszanki dowolnych sałat, z dodatkiem jajek i tuńczyka, posypana uprażonymi, chrupiącymi pestkami słonecznika. Całość skropiona słodko – kwaśnym sosem balsamicznym. Można ją podać, gdy podejmujemy gości, ale w roli codziennej lanczowej sałaty też się sprawdzi doskonale. Trzeba tylko sos zapakować osobno i polać sałatkę tuż przed zjedzeniem. Pycha i na długo zapewnia sytość. Polecam także na wielkanocny stół.

Sałata z jajkiem, tuńczykiem i pestkami słonecznika z sosem balsamicznym

Składniki (2 porcje):

  • 4 garście dowolnej sałaty ( u mnie mieszanka lodowej i roszponki)
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • 1/2 puszki tuńczyka, odsączonego z zalewy
  • 2-3 łyżki pestek słonecznika uprażonych na suchej patelni*

Składniki sosu:

  • 5 łyżek oliwy (może to być oliwa/olej z puszki z tuńczykiem)
  • 3 łyżki octu balsamicznego (użyłam figowego)
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • sól, pieprz kajeński do smaku

Sposób przygotowania:

Składniki sosu umieścić w słoiczku, zakręcić i potrząsać do uzyskania gładkiej emulsji. Umytą i odwirowaną sałatę rozłożyć na półmisku. Na niej ułożyć pokrojone na ćwiartki lub ósemki jajka oraz kawałki tuńczyka. Posypać pestkami słonecznika i skropić sosem. Na tą porcję zużyć około połowę przygotowanego sosu.

* Patelnię rozgrzać bez dodatku tłuszczu, wsypać pestki i potrząsając patelnią, lekko zrumienić. Od razu posypać nimi sałatkę lub zsypać na talerzyk. Nie pozostawiać na gorącej patelni, bo się spalą.

Jajka faszerowane oliwkami i suszonymi pomidorami

To bardzo łatwy i szybki przepis na faszerowane jajka. Kiedy jajka są ugotowane, resztę jesteśmy w stanie przygotować w przeciągu kilku minut. Wystarczy posiekać oliwki, suszone pomidory i szczypiorek i wymieszać z pozostałymi składnikami. Oliwki i suszone pomidory bardzo dobrze komponują się z jajkami, zaś użycie serka twarogowego zamiast majonezu, czyni danie lżejszym. Przygotujcie takie jajka na wielkanocne śniadanie lub każde inne, a z pewnością domownicy i goście będą zadowoleni.

Jajka faszerowane oliwkami i suszonymi pomidorami

Składniki:

  • 5 jajek ugotowanych na twardo i obranych
  • 20 oliwek ( u mnie po połowie czarne i zielone)
  • 15 połówek suszonych pomidorów
  • 80 – 100 gramów kremowego serka twarogowego naturalnego lub ziołowego
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku lub natki pietruszki
  • sól
  • pieprz czarny

Sposób przygotowania:

Jajka przekroić wzdłuż na pół. Do miseczki wyjąć żółtka, dodać serek i rozetrzeć razem widelcem. Dodać posiekane drobno oliwki oraz pokrojone w paseczki suszone pomidory oraz szczypiorek lub natkę. Wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem. Koniecznie spróbować przed dodaniem soli, gdyż oliwki są słone i serek również może ją zawierać. Farszem napełnić białka. Podać udekorowane oliwkami i szczypiorkiem lub natką.

Koktajl z mango, bananów i cytrusów

Ostatnio koktajle są u nas zdecydowanie na topie. Wynika to z tego, iż bardzo je lubimy, ale też ze względów zdrowotnych. Wczesna wiosna, to bowiem czas, kiedy organizm jest mocno osłabiony i nieco wyjałowiony po zimie, a takie koktajle to zastrzyk witamin i energii. Ja przemycam w nich sok z grejpfruta, za którym nie przepada mój syn, natomiast w koktajlach w ogóle mu on nie przeszkadza. Ten koktajl to połączenie słodkiego mango, z bananem i dla orzeźwienia sokiem z cytrusów. Jest smaczny, gęsty, sycący na długo. Polecam na śniadanie i deser.

Koktajl z mango, bananów i cytrusów

Składniki ( na 5 porcji po około 240 ml):

  • 2 dojrzałe mango
  • 2 małe banany
  • 1 pomarańcza
  • 1 grejpfrut
  • 1 limonka

Sposób przygotowania:

Z pomarańczy, grejpfruta i limonki wycisnąć sok, uzyskując w sumie około 300 ml soku. Obrane i wypestkowane mango oraz banany i sok umieścić w kielichu blendera/miksera i zmiksować na gładko.

Smoothie szpinakowe z sokiem pomarańczowym

Pijecie zielone koktajle? Lubicie? My szczególnie chętnie raczymy się nimi na przednówku, bo to prawdziwa bomba witaminowa. Świetne, sycące, zdrowe drugie śniadanie. Dziś wersja ze szpinakiem, świeżym sokiem pomarańczowym i bananem na osłodę. Na zdrowie:)

Smoothie szpinakowe z sokiem pomarańczowym

Składniki ( na 3 porcje, po ok. 250ml każda):

  • 4 garście świeżego szpinaku (ok. 120-130 gramów)
  • 250 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (2-3 pomarańcze)
  • 2 średnie banany

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki umieścić w kielichu miksera/blendera i zmiksować.

Pasta kanapkowa z fety, pieczonych buraków i pieczonego czosnku

To ostatnio moja ulubiona pasta do chleba. Łatwa i szybka w przygotowaniu, jeśli mamy upieczone warzywa, a te zimą mam właściwie zawsze w lodówce. Połączenie fety i pieczonych buraków jest strzałem w dziesiątkę w sałatkach i świetnie sprawdziło się też w przypadku tej pasty. Całość podkręcona aromatycznym, słodkim i delikatnym pieczonym czosnkiem. Rewelacja na dobry początek dnia.

Pasta kanapkowa z fety, pieczonych buraków i pieczonego czosnku

Składniki:

  • 1 opakowanie fety (około 270 gramów)
  • 2 średnie buraki (około 300-350 gramów)
  • 1 główka czosnku
  • tymianek suszony
  • opcjonalnie sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • oliwa

Sposób przygotowania:

Każdy burak oraz czosnek położyć na osobnym kawałku folii aluminiowej, skropić oliwą, oprószyć solą (niekoniecznie), tymiankiem oraz pieprzem kajeńskim lub chili. Ściśle zawinąć folią i wstawić warzywa do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec do miękkości. Buraki będą się piekły około 1,5 godziny, natomiast czosnek około 40 minut i należy wyjąć go wcześniej. Ząbki czosnku mają być w środku mięciutkie, kremowe. Miękkość buraka można łatwo sprawdzić przy pomocy wykałaczki lub patyczka do szaszłyków. Upieczone warzywa wystudzić, obrać. Do kielicha blendera włożyć fetę, pokrojone na kawałki buraki oraz wyciśnięte ząbki czosnku. Całość zblendować. Można doprawić pieprzem kajeńskim lub chili lub czarnym pieprzem. Sól nie jest potrzebna, gdyż feta jest słona. Przechowywać w lodówce.

Karkówka pieczona (na wędlinę) z liściem i aromatem jałowca

Nie kupuję wędliny w sklepie, nie licząc gatunków, które trudno byłoby przyrządzić domowymi sposobami. Wolę upiec kawałek mięsa, przyrządzając je tak jak chcę i wiedzieć, iż serwuję do kanapek coś wartościowego, a nie skórki i pazurki. Sama mięsa nie jadam zbyt wiele, ale moi panowie je lubią. Tą karkówkę upiekłam w folii aluminiowej, uprzednio marynując ją w oliwie i ziołach. Piekłam ją w 200 stopniach, przyjmując godzinę pieczenia na każdy kilogram mięsa. Po upieczeniu mięso zostawiłam na kwadrans w wyłączonym już piekarniku. Ten czas pieczenia jest idealny, by mięso się dobrze upiekło, ale nie przesuszyło. Polecam wielbicielom domowej wędliny:)

Karkówka pieczona z liściem i aromatem jałowca

Składniki:

  • karkówka o wadze 2,5 kg
  • oliwa
  • 6-8 ząbków czosnku
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński
  • 6 liści laurowych
  • 8 ziaren jałowca
  • tymianek

Sposób przygotowania:

Mięso umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Skropić oliwą, oprószyć solą, pieprzem czarnym, pieprzem kajeńskim oraz tymiankiem. Przyprawy starannie wetrzeć w mięso. Następnie nożem zrobić w mięsie dziurki, w które wetknąć ząbki czosnku. Ziarna jałowca rozgnieść płaską stroną noża i obłożyć nimi mięso. Mięso obłożyć również liśćmi laurowymi. Następnie na blacie ułożyć dwie warstwy folii aluminiowej. Po trzy kawałki folii zachodzące na siebie na warstwę. Na środku ułożyć mięso i starannie zawinąć, by soki nie wyciekały podczas pieczenia. Ułożyć na blasze, w której mięso będzie pieczone. Mięso odstawić na 12-24 godziny w chłodne miejsce. Następnie rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Wstawić mięso i piec 2,5 godziny, po czym wyłączyć piekarnik i zostawić w nim mięso jeszcze na kwadrans. Mięso wyjąć i ostudzić. Odwinąć dopiero, gdy będzie już zimne.

Paprykarz jaglany z tuńczykiem lub w wersji wege

Paprykarz, to przysmak z dzieciństwa wprost z PRL-u :) Podobno wciąż znajduje się na sklepowych półkach. Raczej nie odważyłabym się go kupić, chociażby ze względu na to, iż jest to produkt mocno przetworzony i zapewne nafaszerowany wszelkimi możliwymi E. Można jednak przypomieć sobie jego smak, przygotowując go w domu. Dziś przedstawiam Wam wersję z kaszą jaglaną zamiast ryżu. Pomysł zastąpienia ryżu, kaszą jaglaną nie jest niestety mój. Znalazłam go kiedyś na Jadłonomii. Ja jednak przygotowuję tą pastę nieco inaczej, niż autorka. Pasta sprawdza się doskonale na kanapki do szkoły czy do pracy, ale jest też świetna wyjadana łyżeczką wprost z pojemnika ;)

Paprykarz jaglany z tuńczykiem lub w wersji wege

Składniki:

  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 duża cebula
  • 1 marchewka
  • 1/8 selera (ok.50-70 gramów)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 strąka czerwonej papryki (można użyć mrożonej)
  • 1 puszka pomidorów
  • 2 puszki tuńczyka
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1 łyżeczka oregano suszonego
  • 1 łyżeczka lubczyku suszonego
  • 2 kulki ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • 1/2 łyżeczki kuminu roztartego w moździerzu (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną wsypać na sitko i wypłukać pod strumieniem zimnej wody. Następnie przelać wrzątkiem, odsączyć. W niewielkim garnku zagotować szklankę wody. Do wrzącej wsypać kaszę. Gotować na małym ogniu 3-5 minut, mieszając od czasu do czasu, po czym wyłączyć ogień, garnek przykryć pokrywką i odstawić kaszę na kwadrans, by napęczniała. W tym czasie posiekać drobno cebulę i zeszklić ją na patelni na niewielkiej ilości oliwy. Dodać posiekany drobniutko czosnek, wsypać oregano, lubczyk, kumin oraz liść laurowy i ziele angielskie i jeszcze chwilkę razem smażyć. Dodać starte na tarce warzywa: marchewkę i selera. Chwilę smażyć razem, często mieszając, by warzywa nieco zmiękły. Dodać kaszę jaglaną oraz pomidory. Całość dusić razem, aż odparuje nadmiar płynu. Powinniśmy uzyskać dość gęstą masę. Przyprawić solą oraz pieprzem kajeńskim. Trochę przestudzić. Wyjąć liść laurowy oraz ziele angielskie. Następnie zblendować ręcznym blenderem lub w malakserze. W tym momencie wersja wege jest gotowa. Natomiast w wersji z tuńczykiem, należy dodać 2 puszki tuńczyka odsączonego z zalewy i wymieszać. Po zblendowaniu warto paprykarz spróbować i ewentualnie jeszcze dosolić i doostrzyć. Gotowy paprykarz schować do lodówki, gdzie ostatecznie zgęstnieje/stężeje.