Pomidory faszerowane kaszą bulgur, cukinią, papryką i tuńczykiem

Pomidory faszerowane są doskonałą propozycją głównego dania obiadowego, ale mogą też być podane w formie przystawki/przekąski. Idealne jesienią, kiedy pomidory są wciąż pełne smaku i aromatu. Tym razem wypełniłam je nadzieniem z kaszy, cukinii, papryki i tuńczyka. Jednakże to tylko propozycja i farsz można komponować dowolnie, w zależności od zawartości lodówki. Do farszu użyłam tylko pół szklanki wydrążonego miąższu. Resztę zagotowałam i zamknęłam na gorąco w słoiku. Polecam to rozwiązanie, gdy nie macie w najbliższym czasie w planach zupy pomidorowej czy sosu pomidorowego. Tak przygotowany miąższ można wykorzystać w dowolnym czasie.

Zdjęcie:

Pomidory faszerowane kaszą bulgur, cukinią, papryką i tuńczykiem

Składniki:

  • 11 średniej wielkości pomidorów ( u mnie malinówki )
  • 100 gramów kaszy bulgur
  • ok. 100-120 gramów cukinii (waga po wydrążeniu)
  • 1/2 czerwonej dużej papryki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka tuńczyka (zalewę odlać)
  • 1/2 szklanki miąższu wydrążonego z pomidorów
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • oregano
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Z pomidorów ściąć „czapeczki” i odłożyć. Pomidory wydrążyć z pestek i miąższu, pozostawiając cały miąższ przy skórce.
Kaszę ugotować.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę. Dodać przeciśniety przez praskę lub drobno posiekany czosnek. Razem chwilkę przesmażyć, po czym dodać cukinię pokrojoną w drobną (ok.1cm) kostkę. Wymieszać i smażyć razem przez minutę, po czym dodać pokrojoną drobno paprykę oraz 1/2 szklanki miąższu wydrążonego z pomidorów. Wstępnie doprawić odrobiną soli, pieprzu kajeńskiego i oregano. Dusić razem do miękkości warzyw. Dodać ugotowaną kaszę oraz tuńczyka. Wymieszać i ostatecznie doprawić solą, pieprzem kajeńskim, oregano i natką pietruszki.
Napełnić farszem pomidory. Ułożyć w naczyniu do zapiekania lub w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy pomidor przykryć „czapeczką”.
Pomidory zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 20 minut.

Zdjęcie:

Grillowana cukinia zapiekana w pomidorach z mozzarellą i bazylią

Lubicie cukinię? Ja bardzo. Głównie za to, że można nadać jej dowolny smak, gdyż jej własny jest neutralny. A poza tym można ją wykorzystać do wielu dań. Od przystawek, przez zupy, dania główne, aż do deserów. Dziś proponuję Wam przygotowanie pysznej, wegetariańskiej zapiekanki z cukinią w roli głównej, okraszonej wyrazistym sosem pomidorowym i mleczną, przyjemnie ciągnącą się mozzarellą. Całość zaś cudownie aromatyzuje spora ilość świeżej bazylii. Zapiekankę można zjeść bez dodatków lub z kawałkiem dobrego pieczywa. Dla mięsożerców będzie świetnym uzupełnieniem posiłku mięsnego. Polecam:)

Grillowana cukinia zapiekana w pomidorach z mozzarellą i bazylią

Składniki( forma do zapiekania ok. 26 cm x16 cm):

  • 4 cukinie
  • ok. 1,2 kg pomidorów (7 dużych sztuk)
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 kulki mozzarelli
  • pęczek świeżej bazylii
  • oliwa
  • sól
  • chili
  • pieprz czarny

Sposób przygotowania:

Cukinie pokroić wzdłuż na około 1 cm plastry. Z zewnętrznych plastrów ściąć skórkę. Każdy plaster posmarować oliwą – pędzelkiem lub dłonią. Następnie ugrilllować ją na patelni grillowej lub na dowolnym grillu do powstania ładnych zrumienionych pasków. Przy braku patelni grillowej i grilla można plastry upiec w piekarniku (200 stopni, aż zmiękną).
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, a następnie pokroić w kostkę.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilkę go podsmażyć. Dodać pomidory i smażyć całość do zgęstnienia. Na koniec doprawić do smaku chili, solą oraz porwaną w dłoniach lub posiekaną bazylią. Część listków bazylii odłożyć do przekładania warstw zapiekanki.
W naczyniu do zapiekania ułożyć plastry cukinii, oprószyć je solą i czarnym pieprzem. Na cukinię wyłożyć część sosu pomidorowego i trochę porwanej na kawałki mozzarelli oraz listki bazylii. Czynność powtarzać do wyczerpania składników. Ja uzyskałam 4 warstwy.
Zapiekankę wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piec około 30 minut, do ładnego zrumienienia sera.

Jajka faszerowane wędzonym łososiem i ricottą

Na wielkanocnym stole nie może zabraknąć jajek faszerowanych, które są pyszną alternatywą dla kalorycznych i niezdrowych jaj z majonezem. Tym razem do jajecznego farszu użyłam aromatycznego wędzonego łososia oraz wiążącej wszystko w całość delikatnej ricotty. Całość przyprawiłam kaparami i świeżymi ziołami. Polecam :)

Jajka faszerowane wędzonym łososiem i ricottą

Składniki:

  • 5 jajek ugotowanych na twardo
  • ok. 125 gramów ricotty
  • 100 gramów łososia wędzonego
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka kaparów (opcjonalnie, ale polecam dodać)
  • sól
  • pieprz czarny
  • ulubione świeże zioła ( natka pietruszki, kolendra, bazylia, koperek)

Sposób przygotowania:

Obrane jajka przekroić na połówki. Do miseczki wydrążyć żółtka i rozgnieść je widelcem. Do żółtek dodać ricottę, pokrojonego lub porwanego na kawałki łososia (kilka paseczków zostawić do dekoracji), 1-2 łyżki posiekanych ziół, posiekane kapary i wymieszać. Doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Farszem napełnić połówki jaj.

Białe kiełbaski zapiekane w cieście francuskim z ricottą i jarmużem (lub szpinakiem)

Białe kiełbaski w cieście francuskim to moja propozycja na wielkanocne śniadanie, ale nie tylko. Z powodzeniem możecie takie danie podać również na obiad każdego dnia. Bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. Ponadto smaczne i efektowne. Sukces tego dania zależy od tego jakich produktów użyjecie. Szukajcie więc dobrej jakości kiełbasy i ciasta. Dodatek farszu z jarmużu i ricotty nadaje daniu lekkości i smaku.

Białe kiełbaski zapiekane w cieście francuskim z ricottą i jarmużem

Składniki(6 sztuk):

  • 1 arkusz ciasta francuskiego
  • ok. 350 gramów cienkich białych, surowych kiełbasek (12 sztuk)
  • 50 gramów jarmużu (można zastąpić szpinakiem)
  • 60 – 70 gramów ricotty (1/4 opakowania)
  • 1/2 cebuli
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • gałka muszkatołowa
  • jajko rozkłócone do posmarowania po wierzchu
  • czarnuszka do posypania – opcjonalnie

Cebulę drobno posiekać i podsmażyć na odrobinie oliwy. Dodać jarmuż (listki oderwane od twardych łodyg) i razem krótko podsmażyć, by liście zwiędły. Przestudzić. Dodać ricottę, wymieszać i doprawić do smaku solą, świeżo zmielonym pieprzem oraz gałką muszkatołową.
Ciasto francuskie rozwinąć i przekroić wzdłuż na pół lub tylko zaznaczyć sobie środek. Połowę ciasta posmarować farszem, zachowując po obu stronach wolny brzeg. Na farszu ułożyć kiełbaski. Przykryć pozostałym ciastem i skleić brzegi.

Następnie ciasto przekroić na 6 kawałków. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować rozkłóconym jajkiem, posypać czarnuszką.
Piec w piekarniku nagrzanym do 220 stopni przez około 20 – 25 minut.

Hummus z pieczoną marchewką

Hummus ostatnio niespodziewanie zdobył sławę na politycznych salonach, gdzie opinie na jego temat zostały podzielone;) Cokolwiek by się jednak nie mówiło, ja uważam, iż warto go jadać, gdyż  jest nie tylko smaczny, ale i bardzo zdrowy. Hummus w wersji z pieczoną marchewką należy do ulubionych mojego nastoletniego syna. Wystarczy dodać do niego mniej płynu, by mógł pełnić rolę pasty do chleba. Ja oliwę w humusie zastępuję wodą zachowaną z gotowania ciecierzycy, by obniżyć jego wartość kaloryczną, ale jeśli chcecie dodajcie w to miejsce oliwę.

Hummus z pieczoną marchewką

Składniki na pieczoną marchewkę:

  • ok. 300 gramów marchewki (waga po obraniu)
  • oliwa
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu lub ziaren roztartych w moździerzu
  • szczypta pieprzu kajeńskiego (opcjonalnie)
  • sól

Sposób przygotowania marchewki:

Marchewkę obrać i pokroić w niewielkie kawałki (plastry lub słupki). Skropić taką ilością oliwy, by dokładnie pokryła marchewki po wymieszaniu. Posypać kuminem, pieprzem kajeńskim i odrobiną soli. Wymieszać i wyłożyć na blaszkę, wyścieloną papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec do miękkości. Czas pieczenia zależy od tego na jak duże kawałki pokroimy marchewkę. Następnie upieczoną marchewkę zblendować.

Składniki na hummus:

  • 2 szklanki ugotowanej ciecierzycy (zachować trochę wody z gotowania)*
  • 10 łyżek sezamu lub 8-10 łyżek pasty tahini
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • oliwa
  • słodka lub ostra papryka
  • woda zachowana z gotowania ciecierzycy

Sposób przygotowania hummusu:

Sezam uprażyć na złoto na suchej patelni, pilnując, by się nie spalił. Następnie zmielić go w młynku. Ugotowaną, miękką ciecierzycę wrzucić do misy blendera i zmiksować na gładką pastę. Dodać doń zmielony sezam, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz zblendowaną uprzednio marchewkę. Całość raz jeszcze zblendować, dolewając tyle wody z gotowania ciecierzycy lub oliwy, by uzyskać pożądaną konsystencję. Jeśli chcemy, by humus służył nam jako pasta do kanapek, wody/oliwy dolewamy mniej. Jeśli chcemy, by miał bardziej płynną konsystencję, w sam raz do wyjadania chlebkiem papadam, dolewamy wody/oliwy więcej. Doprawiamy do smaku solą i słodką lub ostrą papryką. Hummus podajemy skropiony oliwą, oprószony słodką lub ostrą papryką, posypany uprażonym sezamem.

* Na dwie szklanki ugotowanej cieciorki, potrzebujemy szklanki suchej. Ciecierzycę należy namoczyć na noc. Rano wodę zlać, zalać świeżą i zagotować. Gotować do miękkości. Tylko porządnie ugotowana ciecierzyca da nam odpowiednio gładką konsystencję. Z tego też powodu ciecierzyca z puszki nie nadaje się do przygotowania prawdziwego hummusu, a co najwyżej pasty do chleba.

Sałatka z grillowanym melonem, rukolą, gorgonzolą i pomidorkami koktajlowymi

Ta sałatka to propozycja smacznej, lekkiej kolacji lub lanczu. Ostatnio moja ulubiona:) Grillowany melon doskonale komponuje się z orzechową rukolą i pikantną gorgonzolą. Słodkie pomidorki równoważą te smaki. Limonka dodaje świeżości i lekkości, a krem balsamiczny to słodko – kwaśna kropka nad „i”. Bardzo polecam:)

Sałatka z grillowanym melonem, rukolą, gorgonzolą i pomidorkami koktajlowymi

Składniki (2 porcje):

  • 6 – 8 plastrów melona o grubości 1 cm, uprzednio obranego ze skórki
  • 2 spore garście rukoli
  • kilka kosteczek gorgonzoli
  • garść pomidorków koktajlowych pokrojonych na połówki
  • ocet balsamiczny zagęszczony (krem balsamico) – u mnie truskawkowy
  • 3 łyżki oliwy
  • 1,5 łyżki soku z limonki
  • 1/2 łyżeczki płynnego miodu
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu

Sposób przygotowania:

W słoiczku umieścić składniki sosu: oliwę, sok z limonki, miód, sól oraz pieprz. Zakręcić słoiczek i potrząsać do uzyskania gładkiej emulsji.
Plastry melona umieścić na rozgrzanej patelni grillowej lub grillu i grillować do uzyskania wyraźnych paseczków i zmięknięcia melona.
Rukolę wymieszać z sosem, wyłożyć na półmisek. Na wierzchu rozłożyć plastry melona, pomidorki koktajlowe, kawałeczki gorgonzoli. Całość polać kremem balsamicznym.

Fasolka szparagowa zapiekana w szynce

Lubicie fasolkę szparagową? Ja uwielbiam, ale nie może być rozgotowana. Musi być jędrna i sprężysta. Najbardziej smakuje mi w najprostszej wersji: ugotowana, skropiona odrobiną dobrej oliwy i oprószona solą morską. Dziś jednak proponuję Wam smakowite pęczki zapiekane w cieniutko krojonej, aromatycznej szynce. Przygotowana w ten sposób fasolka to pyszna przekąska na przyjęciu lub z kawałkiem świeżej bagietki, ciepła kolacja każdego dnia. Przygotowuje się ją bardzo szybko. W przepisie nie podawałam dokładnych proporcji, ale myślę, że trzeba ją zrobić z co najmniej kilograma fasolki, gdyż znika ze stołu szybciej niż się na nim pojawia;) Takie fasolowe pęczki, przygotowane wcześniej można też bez trudu upiec na grillu.

Fasolka szparagowa zapiekana w szynce

Składniki:

  • fasolka szparagowa
  • szynka (parmeńska, szwarzwaldzka, serano)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny

Sposób przygotowania:

Z fasolki odciąć końce, umyć ją i ugotować. Odcedzić i włożyć do miski. Skropić oliwą, oprószyć solą i pieprzem. Po kilka fasolek zawijać w plasterek szynki i układać na blaszce. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 15 minut – do zrumienienia szynki.

Szparagi białe zapiekane pod serową kołderką z pomidorem

Czy można się najeść szparagami tak, by wystarczyło na cały rok?;) Nie wydaje mi się to możliwe, ale tymczasem faktycznie jemy je tak często jak tylko jest to możliwe. Tym razem przygotowałam szparagi zapiekane pod serową kołderką, z dodatkiem soczystych plastrów pomidora. Użyłam szparagów białych, ale możecie użyć dowolnych. Przygotowane w ten sposób szparagi mogą stanowić samodzielny posiłek z kawałkiem dobrego pieczywa, ale mogą też być dodatkiem do obiadu. Polecam:)

Szparagi białe zapiekane pod serową kołderką z pomidorem

Składniki:

  • 2 pęczki szparagów (użyłam białych, ale mogą być zielone)
  • 150 gramów serka twarogowego naturalnego typu almette
  • 50 ml mleka
  • 1 jajko
  • 60 – 80  gramów startego parmezanu
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki lub lubczyku
  • 1 pomidor pokrojony w półplasterki lub plasterki
  • sól
  • pieprz czarny
  • do posypania po upieczeniu: szczypiorek lub natka pietruszki

Sposób przygotowania:

Ze szparagów odłamać zdrewniałe końce i obrać. W przypadku zielonych szparagów nie ma konieczności obierania. Następnie ugotować je w lekko osolonym wrzątku i odcedzić. Przełożyć do naczynia do zapiekania. Wymieszać serek twarogowy z mlekiem, jajkiem, połową parmezanu, przeciśniętym przez praskę czosnkiem i jajkiem. Dodać natkę pietruszki i doprawić do smaku czarnym pieprzem. Można też posolić, ale mając na uwadze, że parmezan jest słony. Mieszaniną polać szparagi. Na wierzchu rozłożyć plastry pomidora. Każdy plaster leciutko posolić i posypać pieprzem. Wierzch posypać pozostałym parmezanem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec około 20 minut. Po upieczeniu posypać natką i/lub szczypiorkiem. Serwować jako samodzielny posiłek z dobrym pieczywem lub jako dodatek do obiadu.

Mini pizze (pizzerki) z sosem jogurtowym, anchois, oliwkami, mozzarellą i pomidorem

Pizzerki czy też mini pizze możemy potraktować zarówno jako danie główne czy kolację, ale także jako przekąskę, np. na pikniku. Sprawdzą się też jako posiłek w pracy czy w szkole. Te pizzerki przygotowałam z sosem jogurtowym, słonymi anchois, oliwkami, mozzarellą i dopełniającymi całości soczystymi plastrami pomidora. Były pyszne:)

Mini pizze z sosem jogurtowym, anchois, oliwkami, mozzarellą i pomidorem

Składniki sosu jogurtowego:

  • 6 łyżek jogurtu naturalnego
  • 1-2 ząbki czosnku

Sposób przygotowania:

Jogurt wymieszać z czosnkiem przeciśniętym przez praskę.

Pozostałe składniki:

  • 9 plastrów pomidora
  • 18 filecików anchois
  • 18 oliwek
  • 1 kulka mozzarelii
  • suszone oregano lub bazylia

Składniki na ciasto (6 sztuk):

  • 2 szklanki mąki
  • ok. 160 ml ciepłej wody
  • 10 gram świeżych drożdży
  • 2-3 łyżki oliwy
  • opcjonalnie płaska łyżeczka suszonego oregano lub bazylii

Sposób przygotowania:

Sposób przygotowania ciasta:

Mąkę przesiać do miski. Dodać oregano lub bazylię i wymieszać. W środku zrobić wgłębienie, w które wkruszyć drożdże. Wlać odrobinę wody i przemieszać. Poczekać aż drożdże się rozpuszczą i dodać oliwę oraz resztę wody. Całość wymieszać i zarobić ciasto. Następnie wyjąć je na lekko naoliwioną stolnicę i solidnie wyrobić. Ma powstać gładkie, nie klejące się do rąk ciasto. Gotowe ciasto formujemy w kulkę i wkładamy do wyrośnięcia do naoliwionej miski na około 40 minut. Miskę z ciastem należy przykryć. Po wyrośnięciu ciasto wyjąć na stolnicę, podzielić na 6 równych części i każdą część rozwałkować na placek. Placki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub wysypanej mąką.
Każdy placek posmarować łyżką sosu i rozłożyć na nich mozzarellę, fileciki anchois, oliwki i po półtorej plastra pomidora na każdym placku. Pomidora oprószyć odrobiną suszonej bazylii lub oregano. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 240 stopni i piec ok. 10 minut.

Pesto z czosnku niedźwiedziego

Pyszne i bardzo zdrowe pesto z czosnku niedźwiedziego. Właśnie teraz możemy się nim cieszyć, czekając na inne wiosenne przysmaki, np. na szparagi:) Czosnek niedźwiedzi to bogactwo witamin i smaku. Podaję podstawowy przepis na pesto i mój ulubiony, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by pesto wzbogacić w pestki dyni czy słonecznika lub orzechy, a także odrobinę parmezanu. Pesto można zjeść z makaronem, tak jak każde inne. Można wykorzystać je do kanapek, doprawienia sałat, mięs, tostów, risotto…Przełożone do słoiczka i zalane oliwą można przechowywać w lodówce nawet 3 tygodnie.

Pesto z czosnku niedźwiedziego

Składniki:

  • pęczek czosnku niedźwiedziego
  • kilka łyżek oliwy (tyle tylko, żeby blender poradził sobie z rozdrobnieniem liści lub więcej jeśli lubimy)
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki rozetrzeć w moździerzu lub rozdrobnić blenderem na gładki sos.