Paprykarz jaglany z tuńczykiem lub w wersji wege

Paprykarz, to przysmak z dzieciństwa wprost z PRL-u :) Podobno wciąż znajduje się na sklepowych półkach. Raczej nie odważyłabym się go kupić, chociażby ze względu na to, iż jest to produkt mocno przetworzony i zapewne nafaszerowany wszelkimi możliwymi E. Można jednak przypomieć sobie jego smak, przygotowując go w domu. Dziś przedstawiam Wam wersję z kaszą jaglaną zamiast ryżu. Pomysł zastąpienia ryżu, kaszą jaglaną nie jest niestety mój. Znalazłam go kiedyś na Jadłonomii. Ja jednak przygotowuję tą pastę nieco inaczej, niż autorka. Pasta sprawdza się doskonale na kanapki do szkoły czy do pracy, ale jest też świetna wyjadana łyżeczką wprost z pojemnika ;)

Paprykarz jaglany z tuńczykiem lub w wersji wege

Składniki:

  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 duża cebula
  • 1 marchewka
  • 1/8 selera (ok.50-70 gramów)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 strąka czerwonej papryki (można użyć mrożonej)
  • 1 puszka pomidorów
  • 2 puszki tuńczyka
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1 łyżeczka oregano suszonego
  • 1 łyżeczka lubczyku suszonego
  • 2 kulki ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • 1/2 łyżeczki kuminu roztartego w moździerzu (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

Kaszę jaglaną wsypać na sitko i wypłukać pod strumieniem zimnej wody. Następnie przelać wrzątkiem, odsączyć. W niewielkim garnku zagotować szklankę wody. Do wrzącej wsypać kaszę. Gotować na małym ogniu 3-5 minut, mieszając od czasu do czasu, po czym wyłączyć ogień, garnek przykryć pokrywką i odstawić kaszę na kwadrans, by napęczniała. W tym czasie posiekać drobno cebulę i zeszklić ją na patelni na niewielkiej ilości oliwy. Dodać posiekany drobniutko czosnek, wsypać oregano, lubczyk, kumin oraz liść laurowy i ziele angielskie i jeszcze chwilkę razem smażyć. Dodać starte na tarce warzywa: marchewkę i selera. Chwilę smażyć razem, często mieszając, by warzywa nieco zmiękły. Dodać kaszę jaglaną oraz pomidory. Całość dusić razem, aż odparuje nadmiar płynu. Powinniśmy uzyskać dość gęstą masę. Przyprawić solą oraz pieprzem kajeńskim. Trochę przestudzić. Wyjąć liść laurowy oraz ziele angielskie. Następnie zblendować ręcznym blenderem lub w malakserze. W tym momencie wersja wege jest gotowa. Natomiast w wersji z tuńczykiem, należy dodać 2 puszki tuńczyka odsączonego z zalewy i wymieszać. Po zblendowaniu warto paprykarz spróbować i ewentualnie jeszcze dosolić i doostrzyć. Gotowy paprykarz schować do lodówki, gdzie ostatecznie zgęstnieje/stężeje.

Pasta z pieczonego selera i migdałów z kuminem, szałwią i pieczonym czosnkiem

Moja miłość do wszelkich past, smarowideł trwa nieustająco od lat i robię je w przeróżnych kombinacjach. Ta, z mojego ukochanego selera, migdałów i słodkiego, pieczonego czosnku jest wyjątkowo udana. Pastę zaromatyzowałam kuminem i szałwią, ale możecie śmiało użyć innych ziół. Migdałów do pasty celowo nie prażyłam, by nie zdominowały smaku pasty. Na pierwszym planie pozostaje seler. Ogromnie Wam tą pastę polecam. Z pewnością urozmaici Wam codzienne kanapki.

Pasta z pieczonego selera i migdałów z kuminem i szałwią i pieczonym czosnkiem

Składniki:

  • ok.450 gramów selera (waga po obraniu)
  • 1/2 szklanki migdałów
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1/2 łyżeczki ziaren kuminu
  • 1/2 główki czosnku
  • 3 – 5 listków szałwii
  • opcjonalnie 1 łyżka soku z cytryny

Sposób przygotowania:

Obrany seler kroimy w kostkę ok.3 cm lub mniejszą, jeśli chcemy skrócić czas pieczenia. Przekładamy na blaszkę lub do innego naczynia do zapiekania. Dodajemy nieobrane ząbki czosnku, skrapiamy oliwą (tylko tyle, by obtoczyła selera), solimy, posypujemy rozgniecionym w moździerzu kuminem, pieprzem kajeńskim oraz dodajemy listki szałwii. Całość mieszamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy do miękkości selera. U mnie trwało to ok.1 godziny. Upieczonego selera przekładamy do malaksera lub naczynia, w którym będziemy go blendować. Wyciskamy do niego upieczony czosnek. Listki szałwii usuwamy. Migdały mielimy w młynku lub przed wrzuceniem selera w malakserze. Całość ucieramy/blendujemy na gładką lub nie (jak wolimy) masę, dodając w międzyczasie jeśli jest taka potrzeba 2 – 3 łyżki oliwy. Doprawiamy solą, pieprzem kajeńskim i jeśli chcemy sokiem z cytryny.

Pasta z czerwonej soczewicy z dynią

Pyszna i bardzo szybka w przygotowaniu pasta z czerwonej soczewicy z dynią i podsmażoną cebulą, z pomidorową nutą. Zwykle pasty z dynią przygotowuję z dyni pieczonej, tu jednak ten etap pomijam, dzięki czemu pastę można przygotować również z mrożonej dyni, kiedy świeże znikną ze straganów. Pasta jest gęsta, a tym samym świetna do kanapek do szkoły, czy pracy. Ponadto cieszy oko cudownym, pomarańczowym, słonecznym kolorem. Bardzo polecam:)

Pasta z czerwonej soczewicy z dynią

Składniki:

  • 3/4 szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 mała cebula
  • 200 gramów obranej dyni
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • łyżeczka oregano
  • 2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego dobrej jakości
  • wrzątek

Sposób przygotowania:

Soczewicę przepłukujemy na sicie. Do garnka wrzucamy dynię pokrojoną na około 1 centymetrową kostkę, dodajemy soczewicę,oregano i podlewamy wrzątkiem. Gotujemy ok. 10 minut do miękkości dyni i soczewicy, w razie potrzeby uzupełniając wrzątek. Na końcu wodę całkowicie odparowujemy, mieszając często soczewicę, by nie przywarła. Na odrobinie oliwy podsmażamy posiekaną drobno cebulę. Gotową cebulę przekładamy do soczewicy i całość blendujemy lub przekładamy wszystko do malaksera i ucieramy na gładko. Doprawiamy koncentratem pomidorowym, solą, pieprzem kajeńskim/chili. Podajemy na kromkach dobrego chleba.

Smarowidło kanapkowe z łopatki wieprzowej

Dotąd na blogu ukazywały się moje ulubione smarowidła/pasty wegetariańskie. Przyszła pora na smarowidło w męskim stylu;) Myślę jednak, że niejedna kobieta pokusiłaby się na pajdę chleba z tak pysznym mięsem w towarzystwie ogórka kiszonego. Przygotowanie tego smarowidła nie jest szczególnie pracochłonne ani trudne. Zajmuje jednak sporo czasu, więc zdecydowanie jest do przyrządzenia wówczas, gdy jesteście dłuższy czas w domu. Jeśli jednak dysponujecie garnkiem z nieprzywierającą powłoką, bez problemu możecie w międzyczasie poczytać, obejrzeć film, poświęcić czas na domowy fitness tudzież inne relaksujące zajęcia, bo mięso nie wymaga w trakcie gotowania wiele uwagi. Polecam:)

Smarowidło kanapkowe z łopatki wieprzowej

Składniki:

  • ok. 1 kg łopatki wieprzowej
  • 400 gramów smalcu
  • 1 duża cebula
  • 6 ząbków czosnku
  • 4 kulki ziela angielskiego
  • 4 kulki jałowca (rozgniecione w moździerzu)
  • 6 kulek czarnego pieprzu
  • 4 liście laurowe
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego lub chili
  • sól

Sposób przygotowania:

Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i pokroić w kostkę (ok. 4-5 cm). Włożyć do garnka/rondla z grubym dnem, a jeszcze lepiej z nieprzywierającą powłoką. Dodać cebulę pokrojoną w ósemki, rozgniecione płaską stroną noża ząbki czosnku i smalec. Zalać wodą. Wody ma być tyle, by przykryła mięso. Zagotować. Zdjąć szumę i dodać 1 łyżeczkę soli oraz pozostałe przyprawy. Zmniejszyć ogień i na takim maleńkim ogniu gotować/dusić mięso pod przykryciem ok. 1,5 godziny. Po tym czasie zdjąć przykrywkę, spróbować i w razie potrzeby dosolić do smaku. Zwiększyć odrobinę ogień i bez pokrywki gotować mięso kolejne 1,5 godziny, by odparować wodę. Mięso wyjąć łyżką cedzakową, przy okazji pozbywając się ziaren pieprzu, jałowca i ziela oraz liści laurowych. Mięso rozdrobnić widelcem, nałożyć do niewielkich słoiczków do ok. 3/4 wysokości. Zalać tłuszczem pozostałym w garnku po wyjęciu mięsa, ostudzić. Przechowywać w lodówce. Jeśli mięso ma być przechowywane dłużej niż kilka dni należy słoiczki zapasteryzować.

Pasta z ciecierzycy, suszonych pomidorów i pieczonego czosnku

Pasty ze strączków są moimi ulubionymi smarowidłami do kanapek. I wierzcie mi, gościłam już w swoim domu wielu mięsożerców, którym te pasty również bardzo smakowy. Nie mam chyba ulubionej pasty, bo każdą lubię najbardziej w momecie, gdy ją jem. Po prostu z czasem znajdą się tu wszystkie propozycje past jakie robię i każdy będzie mógł dokonać własnego wyboru. Moim zdaniem ciecierzyca i soczewica świetnie komponują się z pomidorami w każdej postaci. Suszone pomidory zaś są tak pełne skoncentrowanego smaku i aromatu, że podkręcą każde danie:) Do tego dochodzi słodki, kremowy pieczony czosnek i kanapka staje się małym cudeńkiem;) Pasta jest gęsta, więc można bez obaw o rozmoknięcie, smarować nią kanapki do szkoły i do pracy. Jeśli nie chce Wam się piec czosnku, możecie wcisnąć 2 ząbki surowego, ale to już będzie zupełnie inny smak. Podpowiem jeszcze, że ja nigdy nie piekę tylko czosnku. Po prostu kiedy robię inne danie w piekarniku wkładam przy okazji czosnek.

Pasta z ciecierzycy, suszonych pomidorów i pieczonego czosnku

Składniki:

  • puszka ciecierzycy lub szklanka samodzielnie ugotowanej
  • 15-20 połówek suszonych pomidorów z oliwy
  • 3 łyżki oliwy spod pomidorów
  • główka czosnku
  • sól
  • pieprz kajeński
  • oregano świeże lub suszone lub inne miękkie zioła

Sposób przygotowania:

Czosnek położyć na kawałku folii aluminiowej. Skropić oliwą, oprószyć solą i oregano. Zawinąć i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok. pół godziny. Należy w międzyczasie sprawdzić, czy ząbki są już miękkie i kremowe. W misie malaksera umieścić odsączoną z wody ciecierzycę, dodać pomidory, oliwę spod pomidorów oraz wycisnąć mięciutkie ząbki czosnku. Całość zmiksować. Doprawić solą, pieprzem kajeńskim i oregano. Zmiksować raz jeszcze i zajadać.

Pasta z awokado

To bardzo smaczna i bardzo zdrowa pasta, a jej przygotowanie nie trwa więcej niż pięć minut. Możemy ją wykorzystać do posmarowania chleba, ale również tortilli, czy zwykłego naleśnika. Ważne, by użyć do jej przygotowania dojrzałych awokado, ale nie przejrzałych. Istotne jest też dodanie sporej ilości soku z cytryny, by pozbyć się tego charakterystycznego dla awokado smaku masła. Gwarantuję, iż pasta posmakuje również tym, którzy nie przepadają za awokado:)

Pasta z awokado

Składniki:

  • 2 sztuki dojrzałych awokado
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sok z cytryny
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • sól
  • pieprz

Sposób przygotowania:

Awokado przekrawamy na pół, wyjmujemy pestkę. Łyżką wybieramy miąższ do miski, który następnie widelcem rozcieramy na pastę. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, posiekną natkę pietruszki oraz doprawiamy solą, pieprzem i sporą ilością soku z cytryny. Cytrynę i sól dodajemy stopniowo, próbując i szukając „swojego smaku”.

Pasta z tuńczyka z natką pietruszki i cebulą

Poza warzywami lubię mieć do chleba stale coś innego. Nie kręci mnie nieśmiertelny żółty ser czy szynka. Z tego względu bardzo często robię różnorakie pasty. Ta pasta jest niezwykle prosta, ale też smaczna, a przygotowanie jej zajmuje dosłownie kilka chwil. Najlepiej smakuje na dobrym razowym pieczywie, ale można jej również użyć do posmarowania naleśnika czy zrobienia ruloników z placków tortilli. Natkę pietruszki można zastąpić innymi świeżymi ziołami, a smak wzbogacić np. w otartą skórkę z cytryny, czy świeżą chili.

Pasta z tuńczyka z natką pietruszki i cebulą

Składniki:

  • 2 puszki tuńczyka w oleju lub w sosie własnym
  • 150-200 gram serka twarogowego typu almette naturalnego lub ziołowego
  • pęczek natki pietruszki
  • 1/2 dużej cebuli
  • sól
  • pieprz

Sposób przygotowania:

Tuńczyka starannie odsączyć z zalewy i przełożyć do miseczki. Dodać posiekaną drobno cebulę, posiekaną natkę pietruszki oraz serek. Całość wymieszać. Przyprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Pasta z bobu z młodym czosnkiem, orzechami laskowymi i świeżą kolendrą

Nie wiem jak to się stało, że dotąd na blogu nie pojawiła się żadna pasta do chleba, gdyż robię je ciągle. Pora to nadrobić. Dziś proponuję Wam pastę z bobu, gdyż sezon na bób rozpoczął się na dobre. Ta pasta jest świetna do chleba, ale również do posmarowania naleśników, przełożenia lasagne, czy po dodaniu odpowiedniej ilości oliwy do makaronu. Dodatek czosnku podkreśla smak bobu, a kolendra ożywia smak pasty. Orzechy laskowe (można użyć innych) zagęszczają i dodają paście walorów odżywczych.

P1040623

Pasta z bobu z młodym czosnkiem, orzechami laskowymi i świeżą kolendrą

Składniki:

  • około 450 – 500 gram świeżego bobu (poza sezonem mrożonego)
  • duża garść orzechów laskowych
  • pęczek świeżej kolendry
  • 4 duże ząbki młodego czosnku
  • sok z cytryny
  • sól
  • pieprz
  • oliwa

Sposób przygotowania:

Bób wrzucić na wrzącą, osoloną wodę i gotować około 3 – 5 minut. Odcedzić, przelać zimną wodą. Wyłuskać. Orzechy uprażyć na patelni lub w piekarniku. Obłuskać z większości skórek. Zmielić w młynku. Bób, orzechy, przeciśnięty przez praskę czosnek i większość posiekanej kolendry zblendować. Dodać troszkę soku z cytryny, soli, pieprzu oraz oliwy. Znów zblendować. Oliwę dodawać do uzyskania pożądanej konsystencji. Doprawić do smaku solą, pieprzem i cytryną. Dodać pozostałą kolendrę, wymieszać.

P1040625