Gołąbki „wigilijne” z pęczkiem i suszonymi grzybami

To danie jest moją propozycją na tegoroczny wigilijny stół, chociaż możecie je przyrządzić i zjeść w dowolnym momencie:) Liście kapusty wypełniłam farszem  z najbardziej polskiej kaszy, czyli pęczaku oraz sporej ilości suszonych grzybów. Farsz scala usmażona na złoto, słodka cebula. To pyszne i zdrowe danie na pewno znajdzie swoich amatorów przy świątecznym stole. Polecam:)

Gołąbki „wigilijne” z pęczakiem i suszonymi grzybami

Składniki(około 15 sztuk):

  • 500 – 550 gramów pęczaku
  • 5 dużych cebul
  • ok. 100 – 120 gramów suszonych grzybów
  • 1 średnia kapusta
  • olej rzepakowy
  • sól
  • pieprz czarny
  • papryka ostra
  • papryka słodka
  • majeranek
  • lubczyk
  • do podania: usmażona na złoto cebula lub sos koperkowy

Sposób przygotowania:

Kaszę ugotować. Ja gotuję około 35 minut.
Grzyby wrzucić do wysokiego garnka, zalać wodą i moczyć około 15 minut. Następnie garnek postawić na ogniu, zawartość doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu około 15 minut. Po ugotowaniu, grzyby wyłowić łyżką cedzakową, ostudzić i zmielić w maszynce do mielenia lub drobniutko posiekać.
Cebulę drobno posiekać i usmażyć na oleju na złoto.
Kaszę połączyć z grzybami i cebulą. Ja cebulę odławiam łyżką cedzakową, by jak najmniej oleju dodać do farszu, ale jeśli nie boicie się kalorii, to hulaj dusza… ;) Wszystko razem wymieszać i doprawić do smaku solą, pieprzem, papryką ostrą i słodką oraz majerankiem i lubczykiem.
W dużym garnku (takim, by swobodnie mieściła się tam główka kapusty) zagotować wodę. Kapustę zanurzyć we wrzątku i od tej pory pilnować, by woda się nie zagotowała ponownie. Kapusta ma się sparzać, a nie gotować. Kolejno zdejmować sparzone liście, odcinając je od kaczana.Ze sparzonych i ostudzonych liści ścinać środkowy gruby nerw. Na każdy liść nakładać sporą ilość farszu i formować gołąbki.
Jeśli chcecie gołąbki przygotować na parze, wystarczy ułożyć je w naczyniu do parowania, na dno wlać wodę z odrobiną soli i parować około 1,5 godziny na wolnym ogniu).
Jeśli chcecie przyrządzić je w rondlu, jego dno wyłóżcie pozostałymi liśćmi kapusty, ułóżcie na nich gołąbki i przykryjcie warstwą liści. Zalejcie całość 1/2 szklanki osolonej wody i duście na wolnym ogniu lub pieczcie w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 1,5 godziny. Do miękkości liści.
Serwujcie z usmażoną na złoto cebulką lub sosem koperkowym.

Kotlety pieczone z ciecierzycy, kaszy bulgur i pieczonej marchewki

To jedne z lepszych wegetariańskich kotletów jakie zrobiłam. Smakowały wszystkim bez wyjątku i mogę je z czystym sumieniem polecić nawet zatwardziałym mięsożercom. Kotlety są bardzo sycące i można je śmiało zjeść jedynie z surówką, ale oczywiście dla lubiących tradycyjne obiady, dodatek ziemniaków będzie mile widziany. Kotlety są bardzo aromatyczne dzięki użytym przyprawom i mają piękny kolor, będący zasługą marchewki i kurkumy. O tej porze roku, gdy kolorów na talerzu jest nieco mniej niż latem,  cieszą nie tylko podniebienie, ale także oczy:)

Kotlety pieczone z ciecierzycy, kaszy bulgur i pieczonej marchewki

Składniki (10 dużych kotletów):

  • 100 gramów kaszy bulgur (można zastąpić kaszą jaglaną)
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 400 gramów ciecierzycy (2 puszki bez zalewy) lub 2 kopiaste szklanki samodzielnie ugotowanej
  • ok. 650-700 gramów marchewki (waga po obraniu)
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki otrąb lub płatków owsianych lub bułki tartej (ja użyłam otrąb żytnich)
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego) mielonego lub ziaren roztartych w moździerzu
  • 1 łyżeczka kolendry mielonej lub ziaren roztartych w moździerzu
  • szczypta cynamonu (można pominąć)

Sposób przygotowania:

Kaszę ugotować i ostudzić. Można użyć kaszy, która pozostała z poprzedniego obiadu.
Marchewkę pokroić na niewielkie kawałki, skropić oliwą, oprószyć solą i pieprzem kajeńskim, wymieszać i przełożyć na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia. Następnie piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, prze około 40 min. Czas pieczenia zależy od wielkości kawałków marchewki. Trzeba piec do miękkości tejże.
Cebulę drobno posiekać i usmażyć na niewielkiej ilości oliwy.
Kaszę, ciecierzycę, marchewkę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek i usmażoną cebulę umieścić w misce i całość zblendować. Następnie masę doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim oraz kurkumą, kuminem, kolendrą i cynamonem, jeśli go używacie. Do masy dodać jajko oraz otręby/płatki/bułkę i wymieszać. Dłońmi zwilżonymi w zimnej wodzie formować kotlety i układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posmarowanym delikatnie oliwą. Masa jest dość luźna, ale taka ma być, by kotlety nie były suche po upieczeniu. Jeśli chcecie sobie ułatwić zadanie, możecie masę schłodzić w lodówce.
Kotlety piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 30 minut, obracając je w połowie czasu pieczenia.

Pomidory faszerowane kaszą bulgur, cukinią, papryką i tuńczykiem

Pomidory faszerowane są doskonałą propozycją głównego dania obiadowego, ale mogą też być podane w formie przystawki/przekąski. Idealne jesienią, kiedy pomidory są wciąż pełne smaku i aromatu. Tym razem wypełniłam je nadzieniem z kaszy, cukinii, papryki i tuńczyka. Jednakże to tylko propozycja i farsz można komponować dowolnie, w zależności od zawartości lodówki. Do farszu użyłam tylko pół szklanki wydrążonego miąższu. Resztę zagotowałam i zamknęłam na gorąco w słoiku. Polecam to rozwiązanie, gdy nie macie w najbliższym czasie w planach zupy pomidorowej czy sosu pomidorowego. Tak przygotowany miąższ można wykorzystać w dowolnym czasie.

Zdjęcie:

Pomidory faszerowane kaszą bulgur, cukinią, papryką i tuńczykiem

Składniki:

  • 11 średniej wielkości pomidorów ( u mnie malinówki )
  • 100 gramów kaszy bulgur
  • ok. 100-120 gramów cukinii (waga po wydrążeniu)
  • 1/2 czerwonej dużej papryki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 puszka tuńczyka (zalewę odlać)
  • 1/2 szklanki miąższu wydrążonego z pomidorów
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • oregano
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Z pomidorów ściąć „czapeczki” i odłożyć. Pomidory wydrążyć z pestek i miąższu, pozostawiając cały miąższ przy skórce.
Kaszę ugotować.
Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić cebulę. Dodać przeciśniety przez praskę lub drobno posiekany czosnek. Razem chwilkę przesmażyć, po czym dodać cukinię pokrojoną w drobną (ok.1cm) kostkę. Wymieszać i smażyć razem przez minutę, po czym dodać pokrojoną drobno paprykę oraz 1/2 szklanki miąższu wydrążonego z pomidorów. Wstępnie doprawić odrobiną soli, pieprzu kajeńskiego i oregano. Dusić razem do miękkości warzyw. Dodać ugotowaną kaszę oraz tuńczyka. Wymieszać i ostatecznie doprawić solą, pieprzem kajeńskim, oregano i natką pietruszki.
Napełnić farszem pomidory. Ułożyć w naczyniu do zapiekania lub w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy pomidor przykryć „czapeczką”.
Pomidory zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 20 minut.

Zdjęcie:

Cukinia faszerowana kaszą jaglaną, kurczakiem i zielonym kalafiorem

W moim domu wszyscy lubią faszerowane warzywa. Dlatego dość często je przygotowuję. To szybki i zdrowy obiad. Chętnie zjedzą go zarówno dorośli jak i dzieci.W farszu możemy przemycić tyle warzyw ile chcemy. Tym razem cukinię wypełniłam kaszą jaglaną, kurczakiem i zielonym kalafiorem. Taki farsz to samo dobro: witaminy i składniki odżywcze, a jednocześnie jest to danie sycące. Możemy taką cukinię podać z dowolną sałatą/surówką lub zjeść ją bez dodatków. Smacznego:)

Cukinia faszerowana kaszą jaglaną, kurczakiem i zielonym kalafiorem

Składniki:

  • 5 cukinii
  • 500 gramów filetów z piersi kurczaka
  • 1 niewielki zielony kalafior (można zastąpić białym kalafiorem)
  • 1 duża cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 200 gramów kaszy jaglanej (1 szklanka)
  • oliwa
  •  sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • pieprz czarny
  • 1 łyżeczka oregano
  • 6 łyżek posiekanej natki pietruszki
  • 1 kulka mozzarelli

Sposób przygotowania:

Cukinie przeciąć wzdłuż na pół i łyżką wydrążyć gąbczasty środek z ziarnami.
Kaszę przepłukać na sicie pod zimną, bieżącą wodą, a następnie przelać wrzątkiem. W garnku zagotować dwie szklanki wody ze szczyptą soli. Na wrzącą wodę wsypać kaszę, wymieszać, przykryć pokrywką i na małym ogniu gotować 3-5 minut, po czym wyłączyć ogień i pozostawić kaszę pod przykryciem, by doszła, na około 10-15 minut.
Mięso pokroić w niewielką kostkę. Skropić je oliwą, oprószyć solą, pieprzem kajeńskim lub chili oraz oregano. Wymieszać. Na rozgrzanej patelni usmażyć mięso na rumiano. Bez dodatkowego tłuszczu.
Mięso zdjąć z patelni, a na patelnię wraz z dwoma łyżkami oliwy, wrzucić pokrojoną drobno cebulę. Cebulę zezłocić, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilkę przesmażyć.
Kalafiora podzielić na różyczki i ugotować na parze al dente. Po ugotowaniu podzielić na jeszcze mniejsze kawałeczki.
Kaszę, usmażone mięso, cebule z czosnkiem oraz kalafiora wymieszać, doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim lub chili, pieprzem czarnym oraz natką pietruszki.
Farszem napełnić wydrążone cukinie. Na wierzchu rozłożyć porwaną na kawałki mozzarellę. Piec w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni przez około 25 – 30 minut, do ładnego zrumienienia się sera.

Kotlety z bobu i kaszy jaglanej

Trudno nie uwielbiać tej pory roku. Nawet jeśli pogoda zawodzi i zamiast jeździć na rowerowe wycieczki, liczy się krople deszczu na szybie, a zamiast zwiewnej sukienki, wyciąga się z szafy ciepły polar. Jest bowiem to, co niezmiennie poprawia humor: sezonowe warzywa:) Bób jest przepyszny i poza przyjemnością zjadania go saute, daje możliwość wyczarowywania kolejnych, fantastycznych dań obiadowych. Dziś proponuję Wam proste kotlety z bobu i kaszy jaglanej. Idealne z młodymi ziemniakami i surówką, ale także świetne w bułce, w roli wegetariańskiego hamburgera. Polecam:)

Kotlety z bobu i kaszy jaglanej

Składniki (8 dużych sztuk):

  • 500 gramów bobu
  • 1/2 szklanki kaszy jaglanej
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • chili lub pieprz kajeński
  • 2 łyżki posiekanej drobno natki pietruszki lub lubczyku
  • olej do smażenia
  • bułka tarta do obtoczenia (bułkę można zastąpić ziarnami: sezam, siemię, słonecznik…)

Sposób przygotowania:

Bób ugotować we wrzątku. Odcedzić i przelać zimną wodą lub poczekać aż sam wystygnie. Obrać.
Drobno posiekaną cebulę zeszklić na niewielkiej ilości oliwy.
Kaszę jaglaną przepłukać na sicie pod strumieniem zimnej, bieżącej wody. Następnie przelać ją wrzątkiem. W garnku zagotować szklankę wody. Do wrzącej dodać szczyptę soli oraz kaszę. Wymieszać. przykryć pokrywką i na niewielkim ogniu gotować ok. 5 min, po czym wyłączyć ogień i pozostawić kaszę pod przykryciem jeszcze na 10-15 minut.
Gotową kaszę  oraz cebulkę dodać do bobu. Wszystko razem zblendować na gładką masę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Masę doprawić do smaku solą, pieprzem czarnym oraz chili lub pieprzem kajeńskim. Dodać natkę pietruszki lub lubczyk. Wymieszać. Na koniec dodać jajko. Całość starannie połączyć.
Z masy formować kotlety i obtaczać je w bułce tartej, a następnie smażyć je na rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron. Usmażone odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.

Kasza gryczana z indykiem, botwiną i bobem

To bardzo smaczne sezonowe danie obiadowe z jednej patelni. Jedynie bób wymaga ugotowania w osobnym garnku. Jeśli nie dysponujecie w danej chwili bobem, możecie z niego zrezygnować lub zastąpić go groszkiem, dodając groszek pod koniec gotowania lub fasolką (może być z puszki). Możecie też użyć innej kaszy, pamiętając jednak, że każda kasza wymaga innego czasu gotowania. Danie jest smaczne także na zimno, więc możecie je zabrać w pojemniku do pracy, by zjeść zdrowy posiłek w ciągu dnia. Jest to także propozycja na wykorzystanie botwinki w inny sposób, aniżeli tylko w zupie. Polecam:)

Kasza gryczana z indykiem, botwiną i bobem

Składniki:

  • 350 – 400 gramów filetu z piersi indyka
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 pęczek botwinki z buraczkami
  • 250 gramów bobu
  • 100 gramów kaszy gryczanej palonej (1/2 szklanki)
  • 1 szklanka wrzątku lub więcej jeśli płyn w potrawie za szybko odparuje
  • ok. 2,5 łyżki octu winnego
  • oliwa
  • sól
  • chili
  • pieprz czarny
  • 1/2 pęczka świeżego koperku drobno posiekanego

Sposób przygotowania:

Bób ugotować w lekko osolonym wrzątku, odcedzić, przelać zimną wodą, obrać.
Umytą botwinkę podzielić: osobno buraczki, łodyżki i liście. Buraczki pokroić na kawałki: kostkę lub plasterki. Łodyżki pokroić na ok. 1cm kawałki. Liście posiekać.
Mięso umyć, osuszyć starannie papierowym ręcznikiem, pokroić na kawałeczki. Skropić oliwą, oprószyć solą i chili, wymieszać.
Na rozgrzanej patelni usmażyć mięso na rumiano i zdjąć z patelni.
Na tą samą patelnię wlać trochę oliwy i zeszklić na niej drobno posiekaną cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz od razu buraczki. Smażyć razem przez chwilę, po czym dodać kaszę. Wymieszać i smażyć razem jeszcze przez minutę. Wlać wrzątek, wsypać szczyptę soli, przykryć pokrywką i na małym ogniu dusić przez 10 minut. Od czasu do czasu przemieszać.
Następnie dodać łodyżki botwinki i w razie potrzeby dolać nieco wrzątku. Dodać odłożone uprzednio mięso oraz obrany bób. Wymieszać i dusić jeszcze przez 5 minut. Stale kontrolować ilość płynu i w razie potrzeby nieco dolać. Ostatecznie płyn powinien niemal całkowicie odparować. Dodać liście botwinki. Wymieszać. Kiedy liście zwiędną, potrawę doprawić octem winnym, solą, chili oraz pieprzem czarnym świeżo mielonym. Na koniec dodać koperek.

Zupa szczawiowa z kaszą bulgur, fetą i kolendrą

Nie ma wiosny bez szczawiowej. Gotuję ją w czerwcu przynajmniej dwukrotnie. W wersji klasycznej z jajkiem i jakąś wersję wariacji  na temat szczawiowej. Tym razem prezentuję Wam pyszną wariację;) Szczawiowa z kaszą bulgur, na punkcie której mam ostatnio hopla, doprawiona dużą ilością kolendry i podana z kawałeczkami sera feta. Pycha!:) Jeśli nie macie szczawiu w ogródku, wizyta na targu lub na łące będzie niezbędna:) Polecam:)

Zupa szczawiowa z kaszą bulgur, fetą i kolendrą

Składniki:

  • 1 mała cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • ok. 300 gramów szczawiu umytego i posiekanego
  • ok. 180 gramów marchewki (waga po obraniu)
  • ok. 80 gramów pietruszki (waga po obraniu)
  • 2 łodygi selera naciowego
  • ok. 100 gramów kaszy bulgur
  • ok. 2 litry bulionu lub wrzątku
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • 2 cm świeżego imbiru startego na tarce na drobnych oczkach lub 1 łyżeczka suszonego
  • 5-6 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka mąki (opcjonalnie)
  • pęczek kolendry
  • ser feta do podania

Sposób przygotowania:

Cebulę zeszklić na niewielkiej ilości oliwy, dodać pokrojony w ok. 1cm kawałki seler naciowy oraz przeciśnięty przez praskę czosnek i imbir. Chwilę razem smażyć, po czym dodać pokrojoną w talarki marchewkę i pietruszkę. Całość wymieszać, wlać bulion?wrzątek. Doprowadzić do wrzenia, wsypać bulgur i gotować na małym ogniu, pod przykryciem do miękkości warzyw.
W międzyczasie mąkę (jeśli jej używacie) wymieszać grzbietem łyżki z łyżką jogurtu. Dodać pozostały jogurt i wymieszać.
Gdy warzywa staną się miękkie, do mieszaniny jogurtu z mąką lub do samego jogurtu, dodać kilka łyżek gorącej zupy, mieszając starannie po każdej dodanej łyżce.
Mieszaninę wlać do zupy. Dodać szczaw. Wymieszać. Zagotować. Wyłączyć ognień.
Zupę przyprawić solą, pieprzem kajeńskim/chili oraz posiekaną kolendrą.
Zupę serwować z kosteczkami fety.

Botwinka z pęczakiem i szczawiem

Za botwinką przepadam, dlatego ulegam pokusie i kupuję ją na targu zanim urośnie w ogródku. Na tą z ogródka będę jeszcze musiała poczekać kilkanaście dni. Tymczasem zupę botwinkową gotowałam już dwa razy. Tą wzbogaciłam pęczakiem, by była jeszcze zdrowsza i pożywniejsza oraz zakwasiłam dodatkiem szczawiu. Jeśli nie macie szczawiu we własnym ogródku, to bez trudu kupicie go na targu lub zbierzecie na łące. Zupa dzięki niemu mam głębszy, bardziej wyrazisty i świeższy smak. Polecam:)

Botwinka z pęczakiem i szczawiem

Składniki(duży, rodzinny garnek):

  • 3 pęczki botwinki z buraczkami
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 150 gramów marchwi
  • 100 gramów selera
  • 100 gramów pietruszki
  • ok. 150 gramów szczawiu
  • opcjonalnie trochę octu winnego
  • 100 gramów pęczaku jęczmiennego
  • ok. 2,5 l bulionu lub wrzątku
  • 1 – 1,5 łyżki mąki (bezglutenowcy pomijają)
  • 5-6 łyżek jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • oliwa
  • sól
  • pieprz czarny
  • ostra papryka lub chili
  • 2 łyżeczki suszonego lubczyku
  • pół pęczka drobno posiekanego świeżego koperku

Sposób przygotowania:

Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać czosnek  oraz wsypać pęczak i razem smażyć, cały czas mieszając, aż pęczak stanie się szklisty (ok. 3-4 minuty). Następnie wlać gorący bulion lub wrzątek i gotować całość pod przykryciem 15 minut.
Po tym czasie dodać do zupy pokrojoną w kostkę marchewkę, selera, pietruszkę i buraczki. Doprawić wstępnie odrobiną soli oraz suszonym lubczykiem. Gotować do miękkości warzyw, po czym dodać łodyżki botwinki pokrojone w centymetrowe kawałki. Gotować przez minutę i dodać posiekane liście botwinki oraz szczaw.
Mąkę wymieszać z łyżką jogurtu lub śmietany. Rozetrzeć grzbietem łyżki, by nie było grudek i dodać pozostały jogurt/śmietanę. Wymieszać. Dodawać po jednej łyżce, kilka łyżek gorącej zupy, za każdym razem starannie mieszając. Następnie mieszaninę wlać do zupy. Zagotować. Wyłączyć ogień. Doprawić zupę do smaku solą, pieprzem, ostrą paprykę lub chili oraz koperkiem. Jeśli zupa jest za mało kwaśna, dodać odrobinę octu winnego.

 

Pulpeciki z ciecierzycy i kaszy jaglanej w sosie pomidorowym

Pulpeciki z ciecierzycy i kaszy jaglanej to propozycja bezmięsnego dania głównego. Pulpeciki są bardzo smaczne. Chrupiące z wierzchu, a aksamitnie delikatne w środku. Do tego lekki sos pomidorowy. Pulpeciki można podać dodatkowo z makaronem lub dobrej jakości pieczywem, by danie było treściwsze. Bardzo polecam nie tylko wegetarianom:)

 

Pulpeciki z ciecierzycy i kaszy jaglanej w sosie pomidorowym

Składniki na pulpety(ok. 30 sztuk):

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 1 cebula
  • 3 szklanki ugotowanej ciecierzycy lub 2 puszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól
  • chili
  • pieprz czarny
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • olej rzepakowy do smażenia

Sposób przygotowania pulpecików:
Kaszę opłukać na sicie pod zimną bieżącą wodą, a następnie przelać wrzątkiem. W garnku zagotować 2 szklanki wody ze szczyptą soli. Do gotującej się wody, wsypać kaszę, przemieszać, przykryć i pod przykryciem na wolnym ogniu gotować przez 5 minut. Następnie wyłączyć ogień i pozostawić kaszę na 15 minut, by doszła. Ostudzić.
Na niewielkiej ilości oleju zeszklić drobno posiekaną cebulę.
W misce umieścić ciecierzycę, połowę kaszy, zeszkloną cebulę i zblendować na gładką masę. Dodać pozostałą kaszę, przeciśnięty przez praskę czosnek, bułkę tartą, natkę pietruszki i wymieszać. Masę doprawić do smaku solą, chili, czarnym pieprzem, majerankiem. Na koniec dodać jajko i raz jeszcze starannie wymieszać.
Do miseczki nalać sobie trochę oleju. W oleju maczać dłonie i formować małe pulpeciki. Pulpeciki układać na talerzu lub desce, wysmarowanej oliwą, by pulpeciki nie przywarły.
Następnie smażyć pulpeciki na rozgrzanym oleju, ze wszystkich stron na złoto. Najlepiej partiami, wymieniając za każdym razem olej.
Serwować pulpeciki z sosem pomidorowym i dowolnie z makaronem lub dobrym pieczywem.

 Składniki sosu pomidorowego:

  • 2 duże puszki pomidorów (2 razy 800 gramów)
  • 6 ząbków czosnku
  • oliwa
  • sól
  • chili
  • oregano
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • opcjonalnie odrobina miody, jeśli pomidory okazałyby się zbyt kwaśne

Sposób przygotowania sosu:

Na oliwie zeszklić przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodać pomidory, wstępnie posolić, doprowadzić do wrzenia i przy lekko uchylonej pokrywce dusić sos około pół godziny. Następnie można zblendować sos na gładko, ale nie jest to konieczne. Sos doprawić do smaku solą, oregano, chili oraz natką pietruszki. Gdyby sos był zbyt kwaśny (zdarza się to przy pomidorach puszkowych) można dosmaczyć go 1-2 łyżeczkami miodu.

Kotlety z tuńczyka i kaszy jaglanej z suszonymi pomidorami, pieczone w piekarniku

Kotlety z tuńczyka i kaszy jaglanej to propozycja lekkiego, zdrowego obiadu. Kotlety są bardzo smaczne, delikatne, wręcz aksamitne w środku, a za sprawą przypieczonego sezamu, lekko chrupiące na wierzchu. Przygotowanie ich jest banalnie proste i szybkie. Można podać je do ziemniaków i/lub z surówką z sezonowych warzyw, a także w bułce w postaci burgera. Polecam:)

Kotlety z tuńczyka i kaszy jaglanej z suszonymi pomidorami

Składniki( 12 – 14 sztuk):

  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 4 puszki tuńczyka
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 słoiczka suszonych pomidorów
  • oliwa spod suszonych pomidorów
  • 1 jajko
  • sól
  • pieprz kajeński lub chili
  • oregano
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Kaszę wsypać na sito, wypukać starannie pod strumieniem zimnej wody, a następnie przelać wrzątkiem. W garnku zagotować 1,5 szklanki wody, wsypać doń kaszę, przemieszać, przykryć pokrywką i na wolnym ogniu gotować około 3-5 minut, po czym wyłączyć ogień i kaszę pozostawić pod przykryciem na 15 minut, by doszła. Następnie zblendować ją. Jeśli nie dysponujecie blenderem, możecie ten etap pominąć. Kotlety również będą dobre, lecz będą miały inną konsystencję.
Na oliwie spod suszonych pomidorów usmażyć drobno posiekaną cebulę.
Do kaszy dodać odsączonego z zalewy tuńczyka, usmażoną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pokrojone drobno pomidory. Całość starannie wymieszać i doprawić do smaku solą, pieprzem kajeńskim lub chili, oregano i natką. Na koniec dodać jajko i wyrobić masę. Z masy formować niewielkie kotleciki. Kotlety układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Papier należy posmarować delikatnie oliwą lub olejem.
Kotlety piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez pół godziny, obracając je w połowie pieczenia.