Gołąbki „wigilijne” z pęczkiem i suszonymi grzybami

To danie jest moją propozycją na tegoroczny wigilijny stół, chociaż możecie je przyrządzić i zjeść w dowolnym momencie:) Liście kapusty wypełniłam farszem  z najbardziej polskiej kaszy, czyli pęczaku oraz sporej ilości suszonych grzybów. Farsz scala usmażona na złoto, słodka cebula. To pyszne i zdrowe danie na pewno znajdzie swoich amatorów przy świątecznym stole. Polecam:)

Gołąbki „wigilijne” z pęczakiem i suszonymi grzybami

Składniki(około 15 sztuk):

  • 500 – 550 gramów pęczaku
  • 5 dużych cebul
  • ok. 100 – 120 gramów suszonych grzybów
  • 1 średnia kapusta
  • olej rzepakowy
  • sól
  • pieprz czarny
  • papryka ostra
  • papryka słodka
  • majeranek
  • lubczyk
  • do podania: usmażona na złoto cebula lub sos koperkowy

Sposób przygotowania:

Kaszę ugotować. Ja gotuję około 35 minut.
Grzyby wrzucić do wysokiego garnka, zalać wodą i moczyć około 15 minut. Następnie garnek postawić na ogniu, zawartość doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu około 15 minut. Po ugotowaniu, grzyby wyłowić łyżką cedzakową, ostudzić i zmielić w maszynce do mielenia lub drobniutko posiekać.
Cebulę drobno posiekać i usmażyć na oleju na złoto.
Kaszę połączyć z grzybami i cebulą. Ja cebulę odławiam łyżką cedzakową, by jak najmniej oleju dodać do farszu, ale jeśli nie boicie się kalorii, to hulaj dusza… ;) Wszystko razem wymieszać i doprawić do smaku solą, pieprzem, papryką ostrą i słodką oraz majerankiem i lubczykiem.
W dużym garnku (takim, by swobodnie mieściła się tam główka kapusty) zagotować wodę. Kapustę zanurzyć we wrzątku i od tej pory pilnować, by woda się nie zagotowała ponownie. Kapusta ma się sparzać, a nie gotować. Kolejno zdejmować sparzone liście, odcinając je od kaczana.Ze sparzonych i ostudzonych liści ścinać środkowy gruby nerw. Na każdy liść nakładać sporą ilość farszu i formować gołąbki.
Jeśli chcecie gołąbki przygotować na parze, wystarczy ułożyć je w naczyniu do parowania, na dno wlać wodę z odrobiną soli i parować około 1,5 godziny na wolnym ogniu).
Jeśli chcecie przyrządzić je w rondlu, jego dno wyłóżcie pozostałymi liśćmi kapusty, ułóżcie na nich gołąbki i przykryjcie warstwą liści. Zalejcie całość 1/2 szklanki osolonej wody i duście na wolnym ogniu lub pieczcie w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 1,5 godziny. Do miękkości liści.
Serwujcie z usmażoną na złoto cebulką lub sosem koperkowym.

Ciastka pieguski z orzechami, migdałami i czekoladą

Pyszne ciastka najeżone orzechami i czekoladą. Bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. Idealne do wspólnego pieczenia z dziećmi. Przepis łatwo można zmodyfikować, dostosowując do tego co aktualnie mamy w szafce. Można dodać dowolne orzechy, więcej lub mniej czekolady. Wedle własnego gustu i smaku. Życzę Wam pysznej zabawy:)

Ciastka pieguski z orzechami, migdałami i czekoladą

Składniki:

  • 250 gramów miękkiego masła
  • 200 gramów cukru
  • 450 gramów mąki pszennej
  • łyżka cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 6 łyżek mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 gramów płatków migdałowych
  • 50 gramów orzechów laskowych posiekanych
  • 50 gramów orzechów włoskich posiekanych
  • 50 gramów czekolady deserowej pokrojonej na niewielkie kawałki

Sposób przygotowania:

Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym za pomocą miksera lub w makutrze. Następnie dodać jajka i ponownie utrzeć na gładką masę. Potem dodać mąkę, wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz orzechy włoskie, laskowe, płatki migdałowe i czekoladę. Dłonią połączyć składniki w całość.
Lekko zwilżonymi w wodzie dłońmi formować kulki wielkości dużego orzecha włoskiego i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie każdą kulkę rozpłaszczyć dłonią.
Ciastka piec w piekarniku nagrzanym do do 190 stopni około 12-15 minut. U mnie piekły się dokładnie 13 minut.

Ciasteczka drożdżowe migdałowo – piernikowe

Te ciasteczka upiekłam jakiś czas przed świętami i chciałam je Wam polecić na czas przedświąteczny, święta i czas po nich. Niestety okoliczności sprawiły, iż nie mogłam poświęcić czasu blogowi i przepis zamieszczam dopiero teraz. Nie zmienia to faktu, że ciastka są bardzo smaczne, mocno migdałowe i pachnące piernikiem. Doskonałe na Nowy Rok (jeśli macie siłę dziś je upiec) i czas karnawału. Jak na wypiek drożdżowy są szybkie w przygotowaniu i łatwe. Ciasto bardzo dobrze się wyrabia i świetnie współpracuje z piekarzem;) Ich wadą jest to, że znikają z prędkością światła:)

Ciasteczka drożdżowe migdałowo – piernikowe

Składniki ciasta:

  • 600 gramów mąki pszennej ( u mnie typ 650)
  • 40 gramów świeżych drożdży
  • 2 jajka
  • 90 gramów cukru
  • 150 gramów rozpuszczonego i przestudzonego masła
  • 150 ml ciepłego mleka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

Sposób przygotowania ciasta:

Przygotować rozczyn. Drożdże pokruszyć do miseczki, zasypać łyżką cukru (z cukru z przepisu, a nie dodatkowym), rozetrzeć grzbietem łyżki, zalać połową mleka, wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 15 – 20 minut, by drożdże ruszyły. Mąkę przesiać do miski lub misy miksera, jeśli to on wyręczy nas w wyrabianiu ciasta. Dodać do niej szczyptę soli, pozostały cukier, cukier waniliowy i wymieszać. W środku zrobić wgłębienie. Wbić w nie jajka oraz wlać pozostałe mleko, rozpuszczone masło oraz wyrośnięty rozczyn. Całość wymieszać, by składniki się połączyły, po czym wyjąć ciasto na stolnicę i starannie wyrobić lub pozwolić zrobić to mikserowi. Ciasto ma być miękkie i gładkie. Można odrobinę podsypywać mąką przy wyrabianiu na stolnicy lecz jak najmniej. Gotowe ciasto przełożyć do miski wysmarowanej olejem o neutralnym smaku, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto wyjąć na stolnicę, lekko wyrobić i podzielić na dwie części. Każdą część rozwałkować na cienki prostokąt. Wyłożyć nań połowę nadzienia i rozsmarować, zachowując wolne dłuższe brzegi. Następnie ciasto zwinąć ciasno jak roladę i pokroić na około centymetrowe plastry. Plastry ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Blachy przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce. Następnie ciastka posmarować rozkłóconym jajkiem i posypać płatkami migdałowymi. Blachy wstawiać kolejno do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 15 minut. Wystudzić na kratce.

Składniki nadzienia:

  • 90 gramów rozpuszczonego masła
  • 240 gramów mielonych migdałów ( ja mielę migdały w młynku do kawy, ale można też użyć już zmielonych)
  • 85 gramów cukru
  • 3 łyżeczki przyprawy do piernika (można też użyć cynamonu)

Sposób przygotowania nadzienia:

Wszystkie składniki starannie wymieszać.

Składniki dodatkowe:

  • jajko rozkłócone widelcem do posmarowania ciastek przed pieczeniem
  • płatki migdałowe do posypania ciastek przed pieczeniem

Orzechowiec – ciasto biszkoptowe z maślanym kremem kawowo – orzechowym i orzechową bezą

Nie każde ciasto, nie każdy deser musi i może być tym z gatunku zdrowych. Dziś więc dla równowagi proponuję Wam pyszne ciasto biszkoptowe, przełożone maślanym kremem kawowo – orzechowym z siekanymi orzechami włoskimi. W samym środku ciasta zaś znajduje się orzechowa wkładka bezowa z orzechami laskowymi. Wierzch polany czekoladą i posypany kolejną porcją orzechów. Zapewne jeden kawałek ma milion kalorii, ale wielbicielom słodkości daje też mnóstwo przyjemności :) Myślę, że można sobie przypomnieć o tym cieście w okolicach nadchodzących świąt. Polecam na co dzień i od święta :)

Orzechowiec – ciasto biszkoptowe z maślanym kremem kawowo – orzechowym i orzechową bezą

Składniki biszkoptu:

  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki maki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli

Sposób przygotowania biszkoptu:

Piekarnik włączyć na 180 stopni. Obie mąki przesiać do miseczki wraz z kakao i proszkiem do pieczenia. Białka oddzielić od żółtek, pilnując, by do białek nie dostała nawet odrobina żółtka. Miska do której wbijamy białka musi być absolutnie sucha. Do białek dodać szczyptę soli i ubić mikserem na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier, stale ubijając. Potem dodawać po jednym żółtku, za każdym razem starannie ubijając. Na koniec wsypać obie mąki z proszkiem do pieczenia i kakao i delikatnie wymieszać drewnianą szpatułką/łyżką. Masę biszkoptową wyłożyć na blachę wyścieloną folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Rozsmarować równomiernie. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 20-25 minut, do suchego patyczka. Upieczony biszkopt ostudzić, zdjąć folię i przekroić na dwa blaty.

Składniki orzechowej bezy:

  • 4 białka
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 1 szklanka zmielonych orzechów laskowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka płynnego miodu (można pominąć)

Sposób przygotowania:

Wymieszać orzechy z obiema mąkami i proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodawać cukier, nie przerywając ubijania. Na koniec dodać wmieszać delikatnie orzechy z mąką i proszkiem do pieczenia. Wylać na blachę wyłożoną folią aluminiową. Rozsmarować równomiernie. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 25 minut. Wystudzić i  zdjąć folię. Nie przejmować się, jeśli beza będzie zbyt twarda, gdyż zmięknie w cieście pod wpływem kremu.

Składniki kremu maślanego kawowo – orzechowego

  • 2 szklanki mleka
  • 250 gramów zimnego masła
  • 2/3 szklanki cukru
  • 4 żółtka (pozostałość z upieczenia bezy)
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 2 budynie śmietankowe
  • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich

Sposób przygotowania kemu:

1,5 szklanki mleka zagotować 2/3 szklanki cukru i ziarenkami wanilii. W pozostałym mleku rozrobić budynie. Wlać do gotującego się mleka. Mieszać bez ustanku do zgęstnienia budyniu. Zdjąć z ognia, wystudzić, po czym porządnie schłodzić w lodówce.
Masło utrzeć mikserem na puch. Dodawać po jednym żółtku i za każdym razem dokładnie ucierać. Dodać kawę rozpuszczalną, najlepiej przetartą przez sitko grzbietem łyżki. Ponownie utrzeć. Dodawać po łyżce zimny budyń, za każdym razem miksując do połączenia się składników. Na koniec łyżką wmieszać orzechy.

Składniki polewy:

  • 100 gramów gorzkiej czekolady
  • 100 gramów mlecznej czekolady
  • 50 gramów masła

Sposób przygotowania:

W kąpieli wodnej rozpuścić obie czekolady wraz z masłem. Wymieszać.

Ponadto:

  • orzechy włoskie lub/i laskowe do dekoracji

Składanie ciasta:

Ułożyć jeden blat biszkoptu, na nim rozsmarować połowę kremu, przykryć orzechową bezą, rozsmarować pozostały krem i przykryć drugim blatem biszkoptu. Na wierzchu rozsmarować polewę i ozdobić ciasto orzechami.

Perfekcyjne brownie bardzo czekoladowe z nutą pomarańczową

Dziś propozycja dla czekoladoholików – bardzo czekoladowe brownie, gdyż poza dużą ilością gorzkiej czekolady jest w nim też sporo kakao. To brownie jest perfekcyjne, z kruchą, przypieczoną skórką i kiedy jest ciepłe, płynnym środkiem (jak widać na zdjęciu). Po ostudzeniu wnętrze staje się zwarte, ale nadal pozostaje mocno wilgotne. Sukces tego ciasta, to czas pieczenia. Nie wolno go przekroczyć. Ciasto wzbogaciłam o aromat pomarańczy, a czekolada jak wiadomo nie od dziś, bardzo się z pomarańczą lubi:) Polecam wszystkim wielbicielom czekolady i czekoladowych wypieków.

Perfekcyjne brownie bardzo czekoladowe z nutą pomarańczową

Składniki (tortownica o średnicy ok.22cm):

  • 100 gramów miękkiego masła
  • 230 gramów cukru
  • 4 jajka
  • 60 gramów mąki pszennej
  • 60 gramów ciemnego kakao
  • 200 gramów gorzkiej czekolady dobrej jakości
  • garstka posiekanych orzechów laskowych
  • szczypta soli
  • skórka pomarańczowa otarta z dwóch pomarańczy (tylko pomarańczowa część)

Sposób przygotowania:

Przygotować formę, smarując ją masłem i wysypując mąką lub kakao lub wykładając papierem do pieczenia. Masło utrzeć z cukrem na puch. Dodawać po jednym jajku stale ubijając. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i dodać do masy. Krótko zmiksować. Dodać mąkę i kakao oraz skórkę pomarańczową i szczyptę soli, zmiksować na wolnych obrotach do połączenia się składników. Dodać orzechy, wymieszać. Ciasto przełożyć do formy, równo rozprowadzić. wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 30 minut (nie dłużej).

 

Zupa – krem z pieczonych buraków, z pieczonym czosnkiem

To bardzo prosta w przygotowaniu zupa z buraków, ale też bardzo smaczna. Połączenie pieczonych buraków z pieczonym czosnkiem sprawdziło się doskonale w paście chlebowej, którą niedawno Wam prezentowałam, wobec czego postanowiłam to połączenie wykorzystać w tej zupie. Tutaj również okazało się to bardzo trafnym posunięciem. Zupa jest pyszna, lekka, a jednocześnie sycąca. Buraki zabezpieczają nasze organizmy przed infekcjami sezonu wczesnowiosennego i doskonale wpływają na sylwetkę. Podobno pomagają pozbyć się okrągłego brzuszka ;) Polecam  dbającym o sylwetkę, zdrowie i dobry smak :)

Zupa – krem z pieczonych buraków, z pieczonym czosnkiem

Składniki:

  • około 1,2 kg buraków
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1/4 małego selera
  • 1 duża główka czosnku
  • 1 czerwona cebula
  • oliwa
  • sól
  • pieprz kajeński
  • 1/2 łyżeczki zmielonego kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • około 1,2 – 1,3 l wrzątku
  • jogurt naturalny do podania

Sposób przygotowania:

Buraki, marchewkę, pietruszkę i seler wyszorować, osuszyć, ułożyć na blaszce wyłożonej folią aluminiową, przykryć arkuszem folii i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piec do miękkości warzyw, około 1,5 – 2 godzin. Z boku ułożyć zawinięty w folię aluminiową czosnek. Czosnek będzie się piekł około 40 minut. Ząbki mają być miękkie, kremowe. Upieczone warzywa obrać i pokroić w niedbałą kostkę. Na niewielkiej ilości oliwy zeszklić posiekaną drobno cebulę, dodać przyprawy: kumin, imbir, majeranek, szczyptę pieprzu kajeńskiego. Smażyć razem przez minutę, cały czas mieszając. Dodać warzywa, chwilę razem przesmażyć, wlać wrzątek (około 1 litra), odrobinę wstępnie posolić, zagotować i gotować na małym ogniu kilka minut. Dodać wyciśnięty z łupinek pieczony czosnek. Pogotować jeszcze 2 minuty, po czym zupę zmiksować na krem. W tym momencie można dodać więcej wrzątku, żeby uzyskać pożądaną gęstość zupy. Stopniowo po łyżce dodać sok z cytryny, ilość uzależniając od tego jak bardzo kwaskową zupę lubimy. Doprawić do smaku solą i pieprzem kajeńskim. Podawać z kleksem jogurtu naturalnego.

Aniołek – delikatne ciasto z kremem śmietanowo – maślanym

Nie wiem czy to ciasto figuruje pod inną nazwą. Przepis na aniołka jest stary jak świat i piekę go od lat, bo jest niezwykle lubiany zarówno przez domowników jak i przez gości. Wbrew pozorom ciasto przygotowuje się bardzo szybko. Placki, które przekłada się kremem są niesamowicie delikatne. Wręcz rozpływają się w ustach. To zasługa amoniaku, na którym się je piecze. Krem śmietanowo – maślany jest słodki, ale nie przesłodzony. Ciasto można upiec również w okrągłej formie, uzyskując błyskawiczny, ale pyszny torcik. Uwierzcie, aniołek wart jest grzechu;)

Aniołek

Składniki ciasta( na dużą blachę, ok. 25x35cm ):

  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki śmietany
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 500 gramów mąki pszennej
  • 125 gramów masła
  • 1 łyżeczka amoniaku

Sposób przygotowania ciasta:

Jajka, cukier, śmietanę i mąkę ziemniaczaną ubić mikserem. Masło posiekać z mąką wymieszaną z amoniakiem i połączyć ze zmiksowaną masą. Można to również zrobić mikserem lub zagnieść ręką. Otrzymane ciasto podzielić na 4 równe części. Każdy kawałek rozwałkować na blasze wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Ja robię to za pomocą małej buteleczki lub małego słoiczka. Każdy placek piec w temperaturze 190 stopni przez około 10 minut.

Składniki na krem:

  • 3 jajka
  • 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
  • ziarenka z jednej laski wanilii lub 2 torebki cukru waniliowego
  • 1 szklanka śmietany (18% – gęsta)
  • 3 szklanki mleka
  • szklanka cukru
  • 250 gramów masła
  • dodatkowo do dekoracji: płatki migdałowe lub kokos

Sposób przygotowania kremu:

Jajka zmiksować ze śmietaną, mąką ziemniaczaną i wanilią lub cukrem waniliowym. W rondlu, na małym ogniu zagotować mleko z cukrem i masłem. Mieszając, stopniowo dodać zmiksowane jajka. Chwilę podgotować, by nieco zgęstniało, stale mieszając. Gorącą masą przełożyć placki, zostawiając trochę do posmarowania wierzchu ciasta. Wierzch udekorować uprażonymi na suszej patelni płatkami migdałowymi lub kokosem. Przed podaniem schłodzić w lodówce i w niej też przechowywać ciasto.

Uwagi:
W związku z tym, iż pojawiła się uwaga, że ciasta jest zbyt mało, by rozłożyć je na całej blasze, postanowiłam uzupełnić przepis o kilka uwag. Faktycznie ciasta na porcję (jeden placek) jest bardzo mało, ale tak właśnie ma być. Musi być rozwałkowane na blaszce bardzo cieniutko. Warto pomóc sobie, podsypując nieco mąki pod spód ciasta i pod wałek. Jeśli zaś chodzi o masę, to jej z kolei może wydawać się dużo, ale nie należy jej „żałować” na poszczególne placki, bo ciasto niejako ją wpija, dzięki czemu jest później wilgotne. Krem doskonale skleja placki i po zastygnięciu w lodówce wszystko jest tak jak ma być.

Paszteciki z farszem z kapusty i suszonych grzybów – kapuśniaczki

Choćbyśmy nie wiem ile wiosny przynieśli do domu w postaci prymulek, dzwonków, hiacyntów, pyszniących się od miesiąca na marketowych półkach, to i tak nie zmienimy tego, że zima (o dziwo!) ze śniegiem i mrozem wciąż trwa. A jak zima, to wiadomo, że kiszona kapusta i buraki są wciąż na topie. Stąd dzisiejsza propozycja dania obiadowego. Kapuśniaczki najczęściej robi się na Boże Narodzenie, ale u mnie w tym roku ich nie było. Musiały więc pojawić się w innym terminie, bo są bardzo lubiane. Farsz z kiszonej kapusty i suszonych leśnych grzybów, schowałam z cieście krucho – drożdżowym. Prosto i pysznie. Do pasztecików obowiązkowo pojawił się barszcz czerwony, na który bez trudu znajdziecie przepis na blogu. Polecam nie tylko od święta;)

Paszteciki – kapuśniaczki

Składniki farszu (2 duże blachy z wyposażenia piekarnika):

  • około 1,2 kg kiszonej kapusty
  • 2 duże cebule
  • 2-3 garście suszonych grzybów
  • olej
  • sól
  • pieprz czarny
  • ostra papryka
  • majeranek
  • 2 liście laurowe
  • 3 kulki ziela angielskiego

Sposób przygotowania farszu:

Wieczorem przed przygotowaniem dania grzyby przepłukujemy na sicie pod strumieniem zimnej wody, a następnie zalewamy w garnku, w którym będą gotowane zimną wodą w takiej ilości, aby przykryła grzyby. Następnego dnia grzyby stawiamy na ogniu i gotujemy około 15 – 20 minut od momentu zagotowania. Następnie wyławiamy je łyżką cedzakową i drobno siekamy. Wody nie musimy wylewać. Możemy ją wykorzystać do ugotowania barszczu lub ostudzić i zamrozić w kostkach, a potem wykorzystywać do aromatyzowania zup i sosów. Kapustę zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Następnie starannie odcedzamy. Najlepiej pozostawić ją w durszlaku, by dobrze odciekła. Kiedy kapusta odcieknie i przestygnie, siekamy ją. W garnku z grubym dnem smażymy posiekaną w kostkę cebulę na niewielkiej ilości oleju wraz z liśćmi laurowymi i kulkami ziela angielskiego. Dodajemy kapustę oraz grzyby i całość razem smażymy kilka minut, w międzyczasie doprawiając solą, świeżo  mielonym czarnym pieprzem, ostrą papryką i dużą ilością majeranku. Wyjmujemy liście laurowe i ziele angielskie i odstawiamy do ostygnięcia.

Składniki ciasta krucho-drożdżowego:

  • 500 gramów mąki pszennej
  • 200 gramów masła
  • 1 łyżeczka płynnego miodu
  • 1 łyżeczka soli
  • 50 gramów drożdży
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego w temperaturze pokojowej
  • 4 żółtka
  • rozkłócone jajko do glazurowania pasztecików
  • od posypania sezam, mak, czarnuszka, siemię

Sposób przygotowania ciasta:

Drożdże rozpuścić w jogurcie i łyżeczce płynnego miodu. Mąkę z masłem i pozostałymi składnikami posiekać. Dodać drożdże i zagnieść gładkie ciasto. Ciasto podzielić na 8 równych części. Każdą część rozwałkować na cienki (niewiele grubszy niż ciasto na pierogi) prostokąt. Na środek wzdłuż dłuższego boku układać nadzienie. Nadzienia ma być tyle, by wystarczyło ciasta na zlepienie. Ciasto zlepić, chowając farsz. Pokroić na około 6 części – pasztecików. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, złączeniem do dołu. Gotowe paszteciki odstawić do wyrośnięcia na około 20 minut. Następnie posmarować rozkłóconym jajkiem i posypać ziarnami. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, około 20-25 minut.

Kurczak pieczony z masłem żurawinowym

Znam ludzi, którzy nie wyobrażają sobie niedzieli bez rosołu i kurczaka. Cóż, ja również cenię sobie tradycję, ale staram się raczej kultywować wspólne, rodzinne zasiadanie do niedzielnego obiadu, aniżeli stały zestaw obiadowy;) Jedzenie ciągle tego samego kurczaka prędko by mi się znudziło. Proponuję więc odmianę, oderwanie się od rutyny kury z rosołu na rzecz kurczaka z masłem żurawinowym. Bez obaw, masło w tym przepisie nie jest groźne dla figury, gdyż wytapia się i spływa na dno naczynia, pozostawiając jedynie swój smak i chroniąc mięso przez wysuszeniem. Tą rolę spełnia również żurawina idealnie komponująca się z drobiem.

Kurczak pieczony z masłem żurawinowym

Składniki:

  • kurczak o wadze ok. 1,6 kg
  • sól
  • pieprz czarny
  • pieprz kajeński lub chili
  • tymianek
  • 1/2 cytryny

Składniki na masło żurawinowe:

  • 100 gramów suszonej żurawiny
  • 2-3 łyżki miękkiego masła
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/2 łyżeczki rozmarynu
  • skóra otarta z połowy cytryny

Sposób przygotowania:

Kurczaka umyć i starannie osuszyć ręcznikiem papierowym. Następnie oprószyć go solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem, tymiankiem oraz odrobiną pieprzu kajeńskiego lub chili. Do środka włożyć połówkę umytej i sparzonej cytryny. Przygotować masło żurawinowe. Żurawinę posiekać drobno i wymieszać z masłem, tymiankiem, rozmarynem oraz skórką z cytryny. Wsunąć palec pod skórę na piersiach kurczaka i delikatnie przesuwać w głąb, robiąc kieszonki na nadzienie. Następnie przeciąć skórę (tylko skórę) na udkach, tak jakbyśmy chcieli je odciąć i także zrobić pod skórą kieszonki na nadzienie. We wszystkie kieszonki wsunąć masło żurawinowe i lekko rozmasować, by nadzienie się rozeszło po jak największej powierzchni. Kurczaka ułożyć na blaszce i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piec około 30 minut, po czym polać mięso wytopionym masłem z dna formy i przykryć folią aluminiową. Piec jeszcze przez godzinę. Po upieczeniu pozwolić mięsu odpocząć przez kwadrans przed krojeniem.

Bliny gryczane z łososiem i koperkiem oraz inne propozycje podania

Bliny to nasze ulubione placki. Są wyjątkowe choćby z tego względu, że przygotowuje się je z mąki gryczanej, a ta nadaje blinom charakterystyczny, wyrafinowany posmak. Można przyrządzić je tylko z mąki gryczanej lub  z mąki pszennej i gryczanej w proporcjach, jakie nam odpowiadają. Ja dodaję mąki pszennej niewiele lub nie daję jej wcale. Należy jednak pamiętać, że dodatek mąki pszennej sprawia, iż bliny są bardziej puszyste. Najczęściej bliny podaję z gęstym jogurtem, wędzonym łososiem, świeżym koperkiem, z odrobiną soku z cytryny, wyciśniętego na łososia, ponieważ taka wersja najbardziej odpowiada mojemu synowi. Ja jednak lubię je także z sosem z grzybów suszonych, takim jak w tym przepisie:

http://chlebemisola.blog.pl/2015/01/12/golabki-z-czerwonej-kapusty-z-farszem-z-kaszy-gryczanej-grochu-i-warzyw-z-sosem-z-suszonych-grzybow/

lub sosem pieczarkowym:

http://chlebemisola.blog.pl/2015/01/07/pieczen-z-selera-w-sosie-pieczarkowym/

Latem podajcie do nich kurki. Doskonałe są także ze śledziem, cebulką i kwaśną śmietaną / jogurtem lub twarożkiem z kiszonym ogórkiem. Pasują do nich także słodkie, owocowe dodatki. Zjedzcie je tak jak lubicie najbardziej. Bliny najlepiej smakują, kiedy trafiają na talerz wprost z patelni, jednakże można je z powodzeniem trzymać w cieple na później (nagrzany i wyłączony piekarnik) lub podgrzać następnego dnia.

Bliny gryczane z łososiem i koperkiem

Składniki:

  • 280 gramów mąki gryczanej*
  • 70 gramów mąki pszennej
  • 25 gramów świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka miodu (2 łyżki, jeśli chcemy placuszki na słodko)
  • 1/2 litra ciepłego mleka
  • 50 gramów masła roztopionego i ostudzonego
  • 1 żółtko
  • 3/4 łyżeczki soli
  • olej do smażenia
  • do podania: gęsty jogurt lub kwaśna śmietana, łosoś wędzony, świeży koperek, sok z cytryny

Sposób przygotowania:

Drożdże wkruszyć do miseczki, dodać miód i rozetrzeć grzbietem łyżki, by drożdże się rozpuściły. Wlać kilka łyżek ciepłego mleka i posypać łyżką mąki pszennej. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, by drożdże ruszyły.
Do dużej miski wsypać obie mąki, dodać sól, żółtko, masło, wyrośnięty rozczyn i przemieszać. Stopniowo wlewać pozostałe mleko, stale mieszając. Kiedy wszystkie składniki się połączą, przykryć miskę ściereczką i odstawić do wyrastania na około 45-60 minut. Bliny smażyć na rozgrzanym oleju (niewielka ilość), nakładając około 1 łyżki na placek. Mi najwygodniej nalewa się ciasto chochelką do sosów. Bliny bardzo szybko się rumienią, więc należy uważać, by się nie spaliły i szybciutko obracać.

*Mąkę gryczaną można już dostać w większości supermarketów, jednak w razie trudności z jej zakupem, można zmielić kaszę gryczaną niepaloną (białą) w młynku i uzyskać w ten sposób mąkę.