Chleb drożdżowy z pieczonymi ziemniakami

Do upieczenia tego chleba nie potrzebujecie zakwasu. Wystarczy odrobina drożdży, mąka, sól, woda i pieczone aromatyczne ziemniaki, podkręcające smak chleba. Przyda się też trochę cierpliwości. Przygotowanie tego chleba nie jest trudne, ale rozciągnięte w czasie. Należy bowiem w dniu poprzedzającym pieczenie zrobić zaczyn, który dojrzewa kilkanaście godzin. Ja robię to wieczorem, a pieczenie chleba rozpoczynam rano. Wypadałoby też mieć już upieczone ziemniaki, które można upiec przy okazji pieczenia warzyw do innych potraw. Chleb wart jest tego zachodu. Jest bowiem wyjątkowo pyszny, z cudownym, sprężystym miękiszem, aromatyczny, wyjątkowy. Przepis nań pochodzi od mojego guru chlebowego J. Hamelmana, z książki „Chleb”. Cytuję go za autorem z niewielkimi zmianami. Polecam:)

Składniki chleba (2 bochenki):

Składniki zaczynu pate fermentee:

  • 270 gramów mąki chlebowej (typ 850,ale można też użyć mąki typ 650)
  • 180 gramów ciepłej wody
  • 1/8 łyżeczki drożdży instant (użyła świeżych drożdży – kuleczka wielkości ziarnka grochu)

Sposób przygotowania zaczynu:

Łączymy drożdże w wodą, dodajemy mąkę i mieszamy do osiągnięcia gładkiego ciasta. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce  na 12-16 godzin. Ja robię to wieczorem, a następnego dnia rano piekę chleb.

Pozostałe składniki:

  • 500 gramów mąki chlebowej lub mąki typ 650
  • 140 gramów mąki pszennej razowej
  • 380 gramów wody
  • 2,5 łyżeczki soli
  • 4 g drożdży instant (użyłam 12 gramów świeżych drożdży)
  • 230 gramów pieczonych ziemniaków*
  • pate fermentee

Sposób przygotowania chleba:

Wszystkie składniki (również ziemniaki) umieszczamy w misce/dzieży, oprócz pate fermentee. Świeże drożdże należy najpierw rozpuścić w odrobinie ciepłej wody. Mieszamy, by się składniki połączyły, a następnie zaczynamy wyrabiać ciasto, dodając partiami pate fermentee. Jeśli jest potrzeba dolewamy więcej wody. najlepiej po  łyżce. Ciasto powinno być nieco sztywne w dotyku, ale nie twarde. Wyrabiamy ciasto około 5 minut. Następnie przykrywamy miskę folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny do wyrośnięcia. W połowie czasu wyrastania, czyli po 45 minutach, ciasto wyjmujemy na blat i składamy.

Po złożeniu ciasto ponownie wkładamy do miski i przykrywamy.

Po upływie 1,5 godziny, wyjmujemy ciasto i dzielimy na dwie części. Lekko zaokrąglamy i zostawiamy na posypanej mąką powierzchni pod przykryciem z folii spożywczej na 15 minut. Następnie formujemy bochenki i układamy je w koszykach wzrostowych złączeniem do góry. Jeśli ich nie mamy, możemy użyć innych koszyczków, czy misek wyłożonych ściereczką.

Chlebki w koszykach wkładamy do worków foliowych (zrywki, reklamówki), tworząc rodzaj zamkniętego tunelu i odstawiamy do wyrośnięcia. Hamelman podaje czas ostatniego rośnięcia 1,5 godziny. U mnie chleb wyrósł po około 40 minutach. Kiedy widzimy,że chleb wkrótce będzie gotowy, nagrzewamy piekarnik do 230 stopni wraz z blachą do pieczenia. Nagrzaną blachę wyjmujemy, wykładamy papierem do pieczenia, wcześniej przygotowanym i wykładamy wyrośnięte bochenki, obracając szybko koszyki i wyrzucając bochenki złączeniem do dołu. Nacinamy bochenki ostrym nożem i wkładamy do piekarnika. Chleb pieczemy 40 minut. Upieczony studzimy na kratce. Kroimy po całkowitym ostudzeniu.

* Ziemniaki szorujemy, układamy na arkuszu folii aluminiowej, skrapiamy oliwą, oprószamy solą, chili lub pieprzem, tymiankiem lub rozmarynem, zawijamy starannie i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, do miękkości. Upieczone studzimy i kroimy drobno wraz ze skórką. Można je też rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. Ja lubię kiedy w chlebie są kawałeczki ziemniaków, więc tylko kroję.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.