Domowe suszone pomidory w oliwie

Suszone pomidory są przepyszne. Przyzna to każdy ich wielbiciel. Jednakże te sklepowe są niczym w porównaniu z domowymi suszonymi pomidorami. To zupełnie inna jakość, inny smak, inny aromat. Odkąd zrobiłam je po raz pierwszy, nigdy już nie kupiłam suszonych pomidorów w sklepie. Jeśli lubicie suszone pomidory, a nigdy jeszcze nie suszyliście ich samodzielnie, zróbcie to koniecznie. Wciąż jeszcze można kupić w atrakcyjnej cenie limę, więc zdążycie z pewnością. Ja używam do zalania pomidorów tańszych gatunków oliwy, która jednak potem, dzięki aromatowi pomidorów i ziół smakuje wybornie i jest cudownym dodatkiem do sałatek i dań.

Domowe suszone pomidory w oliwie

Składniki (na 4 sitka suszarki):

  • 4 kg malutkich pomidorów lima
  • oliwa z oliwek
  • ulubione suszone zioła (bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn)
  • sól
  • ząbek czosnku na każdy słoiczek

Sposób przygotowania:

Pomidory umyć, osuszyć, przekroić na pół, wyciąć twarde kawałki przy szypułce. Ułożyć na suszarce. Suszyć aż nie będą wilgotne, ale nie mogą też być wysuszone tak, by się łamały. Sukcesywnie zdejmować z suszarki gotowe pomidory. Wysuszone pomidory układać ciasno warstwami w słoiczkach z ząbkiem czosnku, każdą warstwę przesypując suszonymi ziołami i szczyptą soli. Pomidory zalać oliwą, zakręcić pokrywki. Pasteryzować ok.5 minut od momentu zagotowania się wody.

4 Komentarze

  1. Czekałam na ten post, bo głupio mi było wyskakiwać z suszonymi pomidorami pierwsza – w końcu Ty ,nie zaraziłaś za co Ci jestem ogromnie wdzięczna :)

    • Głupio???No, coś Ty???:))Aguś ja w ogóle miałam nie zamieszczać tego przepisu,bo pomidory już w piwnicy dawno,ale mnie przypiliło,bo przez ketczupy itp. nie mam czasu na gotowanie i przytargałam słoiczki do fotek:))))Nie możemy tak na to patrzeć,bo sama widzisz,że chociaż w ogóle nie rozmawiamy,to i tak często zamieszczamy te same dania:))))

    • Trudno jest podać dokładny czas suszenia,bo zależy on od wielkości i soczystości pomidorów(lima limie nierówna).U mnie trwa to mniej więcej dzień, noc i dzień.Tego kolejnego dnia już sukcesywnie zdejmuję z suszarki wysoszone pomidory.Pierwszego dnia tylko od czasu do czasu przekładam sitka.Ja mam zwykle naprawdę małe pomidory.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.