Dżem truskawkowy

Nie robię zbyt wielu słodkich przetworów, ale kilka słoiczków różnych dżemów lubię mieć w spiżarni. Robię je, ponieważ chcę wiedzieć co znajduje się w słoiczku, po który czasem sięgam. Jeśli jest to dżem, chcę, by w składzie były owoce i cukier. Nic więcej. Lista składników na sklepowych dżemach przeraża. Na pierwszy ogień jak co roku poszedł dżem truskawkowy. Ja zrobiłam gęsty dżem. Taki, by nadawał się do nadziewania bułeczek, czy kruchych ciastek, posmarowania wafli. Prawdziwy, długo gotowany dżem, bez dodatku żel fixów ma ciemną, głęboką barwę. Łatwo go odróżnić od podrabianych. Bardzo polecam:)

P1040544

Dżem truskawkowy

Składniki:

  • 2 kg truskawek
  • ok. 1kg cukru*
  • sok z dwóch cytryn
  • opcjonalnie ziarenka z dwóch lasek wanilii

Sposób przygotowania:

Truskawki wyszypułkować, umyć. Włożyć do garnka. Gotować kilkanaście minut. Gdy pojawi się piana, zebrać ją. Dodać cukier, wymieszać i nadal gotować. Na bieżąco zbierać tworzącą się pianę. Dodać sok z cytryny. Gotować do uzyskania pożądanej gęstości, ale nie mniej niż godzinę. Często mieszać, szczególnie pod koniec gotowania, by dżem się nie przypalił. Ziarenka wanilii dodać po pół godziny gotowania, kiedy nie wytwarza się już piana, by nie zebrać ich wraz z nią. Kiedy dżem uzyska pożądaną gęstość, przelewać gorący do czystych słoiczków. Zakręcać od razu. Odwrócić na 10 minut do góry dnem, by pokrywki „zaciągnęły”. Po tym czasie słoiczki ponownie odwrócić. Odstawić do wystudzenia.

*Cukru możemy użyć więcej lub mniej. Im mniej go użyjemy tym dłuższego czasu gotowania będzie wymagał dżem.

P1040542

3 Komentarze

  1. Witam, świetny blog i pyszne przepisy !

    Zapraszam również do siebie, na razie początek ale będzie dużo więcej zdrowych i łatwych przepisów oraz mnóstwo zdrowych ciekawostek.

    Pozdrawiam! ;)

  2. hmmmm a myślałam że nic mnie nie zachęci do robienia truskawkowych dżemów …. Wydawało mi się, ze te owoce tak wiele tracą na obróbce (wyjątek robię na mrożenie) ze tylko mnie ich smak rozczarowuje zamiast przenosić w letni klimat , ale jak czytam Ciebie to zaczynam jednak mieć ochotę na kilka słoików … już się ślinię na taki np z liśćmi mięty … W poniedziałek robię ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.